@WildAnimal: Twoja różowa zupełnie nie ma racji. Miałaby córkę i tatę z głowy. Tata bawiłby się koparką a córka by się dziwiła jaki tata jest dziecinny. ( )
  • Odpowiedz
Czuję niesmak. Moi synowie są fanami #lego. Oprócz zestawów kupuję im wszelakie gazetki Ninjago, City itp. Wczoraj kupiłem wspomniane Ninjago, mój syn się bawił, otwierał saszetki z klockami i nagle słyszę "i co ja mam z tym zrobić"? W saszetce były... zszywki. Kilka kawałków wkładów do zszywaczy. Napisałem od razu o tym fakcie, ale nic nie odpisali. Uważajcie na te zestawy!
#dzieci #rodzice
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z tego co duzo ludzi pisalo PR w lego jest na bardzo wysokim poziomie (wysyłają ludziom brakujące klocki do zestawow 10 letnich) takze czekaj na odpowiedź. Jeden dzien to mało, daj im tydzień jak nie to wtedy kręć Małysza
  • Odpowiedz
@dzejzon: Ja nie miałam problemu, gdy zamiast daszku do karmnika były dwie grudy śniegu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Napisałam, kilka dni później przysłali daszek pocztą.

  • Odpowiedz
Sytuacja z życia części z waszych #rodzice
Po kogo stronie stajesz ? A czy B ?
Nie ma nic po środku bo ciężko takich ludzi przekonać do zmiany nawyków.
Dwa małżeństwa kilka lat przed emeryturą z całkowicie innym stylem życia.
Podobne dochody ~4,5-5k netto na parę, wszyscy zatrudnieni od lat na umowie o pracy w lokalnych firmach, domek w małym miasteczku.

Para

Po kogo stronie stajesz ? A czy B ?

  • Małżeństwo A 44.4% (8)
  • Małżeństwo B 55.6% (10)

Oddanych głosów: 18

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzb4n: nic nie jest czarno-białe. Jak kryzys p--------e to tym oszczędzającym g---o zostanie, ci wydający też nic nie będą mieli oprócz samochodu i niezłego domu który zawsze można sprzedać.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ej mirki, bo mnie naszła taka myśl, mała rada dla was.

Jak już się zejdzie jedna s---------a różowa z drugim s----------m niebieskim, to weźcie się razem doprowadźcie do jakiegoś porządku społecznego, czy psychicznego.
Dla rozjaśnienia sytuacji dlaczego tak myślę:

Moi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Przepraszam za ten chaos ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Zamieszkałem po slubie u mojej #rozowepaski jedynaczka btw tzn. u jej rodziców, a moich teściów ( ͡° ʖ̯ ͡°). Przed ślubem spoko się zachowywali wobec nas ale po jakimś czasie zaczęły się imby, problemy, a dokładnie po kilku dniach... Osobne półeczki w lodówce, osobne obiadki i ogólnie osobne spożywanie posiłków. Szepty, obrażanie, wyszydzanie i wytykanie na temat naszej wspólnej pożyczki od mojego kasiatego brata(bagatela 4 000 zł - spłacone) i ogólnie naszych zakupów - nawet głupiego biurka za 200 zł na komputer itd. Zdecydowaliśmy szukać mieszkania aby jakoś sobie z tym poradzić i żyć normalnie. Wynajem wiąże się z tym, że nie zrobimy OSOBNEGO poddasza u jej rodziców, bo wiadomo - koszta. Po jakimś czasie pogadaliśmy z nimi i stwierdzili, że nic nie robimy wokół domu co oczywiście jest nie prawdą, niczym się nie interesujemy, a gwoździem dla mnie było wyliczanie ile czasu spędzam pod prysznicem i jak oni to ciężko mięli w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ważne jest to, że w każdej sytuacji możemy sobie robić to poddasze bo będzie przepisane. Zaznaczę, że teść jest dyktatorem do tego chorobliwie oszczędny i myję się w wannie w wodzie po żonie XD. Łazi co dwa dni w centralnym palić jakimś badziewem co by woda była na dwa dni , a potem myje się w zimnej bo mały bojler(,). Ja? Typ raczej jestem rozrywkowy... gierki, muzyczka, piwerko ogólnie sobie żyję na wesoło korzystając z życia( ͡° ͜ʖ ͡°) a tu się tak nie da. Siedzę sobie w naszym pokoiku i mam wyjebke. Cały zeszły tydzień byli na wczasach to było nam super we dwójkę zaznaczę. Różowa twierdzi, że będzie dobrze itd., że się dogadamy. Powiedziałem taki c--j za nie długo się wyprowadzam lub wyprowadzamy do moich rodziców bądź wyprowadzamy na mieszkanie. Ciężko mi będzie samemu ale może jakiś wstrząs się przyda. Ona twierdzi, że przecież jest dobrze - po tej rozmowie co wcześniej napomniałem niby są zadowoleni ale czuję, że znów jakaś imbe rozkręcą prędzej czy później.

Czy to ja jestem nie teges,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nawet nie czytałam do konca. W moich oczach mieszkanie z tesciami to najgorszy pomysl ever, ever, ever. Nie macie gdzie mieszkac- nie trzeba było się żenić. Proste. Trzeba być serio nie spełna rozumu, żeby się godzić na jakieś wspolne poddasza. Odzielne obiadki itp. Czy Ty jesteś facet czy pi""""A?
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ja na twoim miejscu z przyjemnoscia bym zwolala posiedzenie rodzinne, usiadla z rozowa i tesciami, wziela kartke A4 i dlugopis i zapytala, jakie maja wobec was oczekiwania. Powiedzialabym, ze Teraz jest miejsce i czas na wyrzucenie z sienie wszystkich zali i zrobienie planu obowiazkow, ktorego sie bedziecie trzymac. Takie chodzenie i nadawanie na siebie za plecami jest oczywiscie bardzo ekscytujace dla plotkarzy, ale wam sie juz przejadly te konflikty,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem jedynaczką. Zawsze musiałam podporządkować się woli rodziców.
Idź do tego liceum, wybierz takie studia, zrób to, jak chciałam wyść z domu do koleżanki to aż bałam się zapytać.

Ponadto w domu tak jakby nie ma uczuć, ojciec i matka są jak pies z kotem (ale zero patologii), nigdy nie widziałam u nich normalnych zachowań pary, względem mnie ojciec nigdy nie powiedział dobrego słowa bezpośrednio; cały czas tylko przytyki, niebezpośrednia krytyka, (pół życia żyłam z poczuciem winy że nie jestem chłopcem, za każdym razem jak coś trzeba było robić wokół domu ojciec wykrzykiwał, że potrzeba chłopaka do takich to a takich robót) Drugie pół życia zmagałam się z nieumiejętnością okazywania uczuć, (aż znalazłam chłopaka, którego ciepła rodzina pokazała mi jak to powinno naprawdę wyglądać)

Nie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie mam z kim o tym pogadać, więc proszę was Mirki o rady i wskazówki. Co robić w takiej porąbanej sytuacji rodzinnej?????????

21 lat, różowy tutaj. Moi rodzice prowadzili firmę gastronomiczną kiedy się urodziłam. Mam jeszcze dwójkę starszych braci i siostrę.
Różnica wieku między nami to dwanaście lat. Kiedy się urodziłam rodzice oddali mnie pod opiekę dziadkom, żeby prowadzić firmę.
Z tym, że naprawdę mnie oddali. Mam na myśli to że mnie nie odwiedzali, nie dzwonili i ogólnie się mną nie interesowali. Chore jest to, że wszyscy mieszkamy w jednym mieście i mamy do siebie nie całe 10 minut drogi.
  • 94
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siostrzenica, 5 latek ma w najbliższym czasie urodzinki

- Mamuś, zaprosiłam w przedszkolu koleżanki do mnie i podałam im nawet kod do klatki schodowej.
Ale Patrycjo, uczyliśmy Cię z tatą, że nie można podawać tego obcym osobom.
- No ale co ty myślisz, że mama mojej koleżanki jest jakimś złodziejaszkiem?

(
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1588
Moja córka level 3:

Poniedziałek-piątek, 7 rano - nie można dobudzić i wyciągnąć z łóżka

Sobota, 5:50 - tato, wstawaj, gotuję obiadek!

(
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mordeczki, kiedy #mops w #radom wyplaca becikowe i 500+? Bo jestem wanna be beneficjetem pińcetplus z racji urodzenia drugiego dziecka. Złożylem wniosek pod koniec sierpnia a jeszcze nie dostalem decyzji w zwiazky z tym drugie pytanie brzmi-do kiedy powinienem ja dostac? . #pytanie #rodzice
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wassimir: Też miałem akcję z donoszeniem dokumentów. Mam bliźniaki i musiałem wskazać, na które dziecko będzie 500+ jakby to robiło jakąś różnicę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Moja mama była ostatnio w odwiedzinach u przyjaciół, w jakimś miasteczku na południu Niemiec. Przyjaciółka pokazała jej w miejscowym parku ciekawą rzecz: drzewo, na którym wisiały setki dziecięcych smoczków. Podobno tamtejsi rodzice, jak mają problem z oduczeniem dzieciaków ssania smoczków, to przychodzą z nimi pod to drzewko i mówią, że już nadszedł czas, aby oddać smoczek Smoczkowej Wróżce, która tam mieszka. Dzieciakom łatwiej jest wtedy zaakceptować zmiany, no bo jednak jak wróżka
grafikulus - Moja mama była ostatnio w odwiedzinach u przyjaciół, w jakimś miasteczku...

źródło: comment_d3FHrQDGCh6ondtw5LfC5J63jrD19cYz.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach