#anonimowemirkowyznania
Zobaczyłem dziś podobnego mema i naszło mnie przemyślenie na temat

No social interaction

Rozumiem, że nie chodzi o relacje partnerskie, a bardziej o relacje koleżeńskie. A nie o jakieś podstawowe relacje z innymi w sklepowej kolejce.
Myślę, że jak ktoś wpadnie w takie coś to z tego nie da się wyjść, a przynajmniej ja nie wiem jak. Pomimo tego, że mam stałą partnerkę oraz jakieś relacje z innymi, to sam nie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Zobaczyłem dziś podobnego mema i na...

źródło: comment_1624191058WVoQWxhvf5QAtVpHbxpREB.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wytłumaczy mi ktoś jak to działa? Rok temu poznałem na wakacjach ze znajomymi dziewczynę z którą byłem w związku
Nie znałem jej. Była na grupie na messengerze odnośnie wakacji. Jedyne co widziałem to jej zdjęcie na fb na którym
była bardzo słabo widoczna a pomimo tego już coś czułem. Czułem jak mi w sercu coś lata jakieś motylki
dużo o niej zacząłem myśleć. Na wakacjach poszło no i potem okazało się, że byliśmy razem.

Mega ciekawe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reaamu: Zawsze to tłumaczę głąbom, że wartościową kobietę najłatwiej zdobyć rozmową, ale zacietrzewione w swoim wmówionym sobie s----------u przegrywy będą się skupiać na wielkości fiuta, wzroście, czy kształcie szczęki. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Najbardziej przykre w tym wszystkim jest to, że bab, które rzeczywiście kierują się w swoich wyborach takimi tanimi, zwierzęcymi kryteriami, nigdy nie chcieliby mieć, bo to organiczna katastrofa, a nie kobiety. ( ͡
  • Odpowiedz
Masz rację ziomeczku. Ja poznałem wartościową dziewczynę która nigdy nie zrobiła mi żadnej krzywdy za to ja tak.
Ide na terapie i chce sie zmienic. Rzeczy zadzialy sie nieodwracalnie. Jest konkret
  • Odpowiedz
Wytłumaczy mi ktoś jak to działa? Rok temu poznałem na wakacjach ze znajomymi dziewczynę z którą byłem w związku
Nie znałem jej. Była na grupie na messengerze odnośnie wakacji. Jedyne co widziałem to jej zdjęcie na fb na którym
była bardzo słabo widoczna a pomimo tego już coś czułem. Czułem jak mi w sercu coś lata jakieś motylki
dużo o niej zacząłem myśleć. Na wakacjach poszło no i potem okazało się, że byliśmy razem.

Mega ciekawe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, mam takie małe przemyślenia i pytanie do was, a mianowicie. Czy ktoś z mirków/mirabelek mieszka za granicą na stałe i jest w pełni zasymalizowany aby mógł sie wypowiedzieć na temat relacji między ludzkich/sasiedzkich za granicą. Zależy mi aby porównać tutaj codzienne relacje za granicą a w Polsce. Skad takie pytanie i Dlaczego poruszam taki temat? Otóż mam wrażenie, a wrecz jestem swiadkiem prawie na codzień lub z relacji najbliższej rodziny, codziennych
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przepiorka: w Polsce tez mozesz trafic na fajnych ludzi, tak samo jak na Ukrainie i we Wloszech, wszedzie tez możesz trafic na zawistnych kutasow, kazdy kto tutaj idealizuje zagranicę powinien obowiązkowo wyjechac na jakis czas :)
  • Odpowiedz
@GlodnyZNatury: W Danii nie ma takich rzeczy i jest to jedna z aspektow zycia tutaj ktora podoba mi sie najbardziej.
Jako ze jest to panstwo ze spolecznoscia bardzo wyrownana to nikt nie czuje sie gorszy od innych. Chwalenie sie nowym autem czy bycie zazdrosnym o owe nie wystepuje bo kazdy moze sobie pozwolic na podobne rzeczy.
Sasiedzi czy ludzie dookola moze nie sa mega otwarci i szukajacy kontaktu bo Dunczycy to
  • Odpowiedz
Nie wiem jak pogodzić te 2 rzeczy żeby nie poświęcić życia dla pracy a jednocześnie korzystać z życia.


@AnonimoweMirkoWyznania: Trzeba porządnie zarabiać, to chyba oczywiste. Jak będziesz miał 2500-3000 zł netto, no to po opłaceniu mieszkania (zapewne wynajmowanego), jedzenia i podstawowych opłat nie zostanie Ci wiele. Jeśli chcesz mieć jeszcze jakieś, choćby najprostsze auto - to nie wiem czy to w ogóle starczy. A gdzie tu mowa o odkładaniu i
  • Odpowiedz
BiałyDyrektor: 33 lat here. Po 30:
- gorzej schudnac. Niestety ale poziom testa spada i latwiej bylo chudnac i budowac miesnie jak mialo sie 20 iles lat
- masz bardziej w------e na wszystko i wszystkich.....
- .... przez co masz wiecej pewnosci siebie.
- Cenisz swoj czas o wiele bardziej. Przez to wpadlem w totalny multitasking. OGaldanie wszystkiego na 2x predkosc, sluchanie 80 roznych podcastow, szybkie czytanie ksiazek itd. Czujesz jak czas ucieka a
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Piszę tylko tak, żeby wrzucić coś negatywnego. Przez kilka lat miałem taką dobrą kumpelę z którą potem byłem w związku, gdzie potem ten związek się rozpadł, ale ostatnio nasza relacja odżyła na gruncie czysto przyjacielskim i w sumie tak mi w tym przypadku było najlepiej, ale chyba do dzisiaj.

Błaha sytuacja, gadamy przez telefon, ja w tym czasie coś podżeram, pytanie z jej strony co, ale nie chcąc odpowiadać, w
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Kolego, to jest narcyzka, a na terapię nie chodzi po to, by sobie pomóc, a by móc łatwiej owijać sobie innych ludzi wokół palca, czy zaniżać im wartość. Ot, by robili co ona chce, myśleli co ona chce.

A, że chce każdej odpowiedzi jak na spowiedzi to element kontroli (władzy). To osoba toksyczna, nikt więcej.

Z drugiej strony ty skrytykowałeś ją, że się czepia wszystkich, a ona ciebie, że
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ale ty jesteś przykrym człowiekiem. Sam zachowujesz się jak pajac bo „hehe nie powiem ci co jem domyśl się” jakby to było niewiadomo co a potem jak dostaniesz pare slow prawdy to srasz na wykopie i znów manipulujesz, że ona zła bo to ty jej prawdę powiedziałeś. Gunwo powiedziałeś i lecz się bo prawdopodobnie masz narcystyczne zaburzenia osobowości.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej,
26 lv pracownik korpo aktualnie na zdalnym. Kilka miesięcy temu mój związek się rozpadł i zacząłem mieszkać z rodzicami(mając do wyboru mieszkanie w stolicy w wynajmowanym pokoju z kimś, postanowiłem wrócić do domu gdzie mam lepsze warunki mieszkaniowe a i hajsu na swoje mieszkanie trochę odłożę).
Ostatnio po weekendowym wyjeździe wdałem się w sprzeczkę z rodzicami nt tego że ich przez weekend(wyjazd sobota, powrót niedziela) poinformowałem tylko 2 razy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania starzy! Mam 26 lat i przestańcie mnie traktować jakbym miał 10.
To że nie pisze do was na każdym kroku gdzie jestem to nie znaczy że mam w dupie czy się martwicie czy nie, ale nie uważacie ze przesadzacie z tym meldowaniem się?
Czy jak będę zapinał laskę na imprezie też muszę się z wami tym dzielić?
Mam 26 lat i to ja będę decydować z czym się z wami
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
Pogódżcie się proszę z tym że nie będę was informować o każdym kroku, owszem dam znać ma przykład czy dojechałem bezpiecznie, ale czy jesteście świadomi że jestem dorosły tak jak wy, i tak jak ja nie potrzebuje żebyście mi opowiadali o każdym wyjsciu na zakupy albo na spacer, tak lepiej się przyzwyczajajcie do tego że ja też nie będę o każdym szczególe wam meldował
  • Odpowiedz
To nie jest normalne, że chłop prawie 30 dychy na karku i nie może znaleźć nikogo.


@AnonimoweMirkoWyznania: wbrew pozorom to jest normalne, przynajmniej wśród tych, którzy nie mają pary z czasów licbazy/studiów

a tak kwestia farta, tak - musisz wychodzić do ludzi, ale czy kogoś poznasz to ruletka
  • Odpowiedz
Mirki, czy tylko ja mam ten odwieczny problem ze zdecydowaną większoęcią #rozowepaski? Chodzi w sumie głównie o pisanie, ale nie tylko.
Generalnire jest tak, że jakieś 90% dzieaczyn jest nudna, przynajmniej ja to tak widzę. Już walić to, że większość oczekuje, że zawsze facet będzie pisał do nich pierwszy, co dla mnie też jest śmieszne xD Alw gdy już przychodzi co do czego i piszę z taką dziesczyną, zwykle
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zwykle jest tak, że powinienem ja się rozpisywać, ogarniać jakieś tematy, ona wiecznie nie ma pomysłu na tematy do rozmów, najczęściej jak ja jakiś temat wymyślę, to ja się rozpisuję a osoba po drugiej stronie nie stara się budować rozmowy


@xWiteQx: To może być znak, ze nie są zainteresowane na przykład?
  • Odpowiedz
@GwaltowneWypaczenieCzasoprzestrzeni: No dlatego ja już się nie pcham na siłę i zacząłen już jakiś czas temy robić tak, że w 99% przypadków dostosowywuję swoje zaangażowanie do jej zaangażowania więc skoro sama nie daje nic od siebie lub nie daje zbyt dużo, to zachowuję się w ten sam spsób aż w końcu kontakt zanika i elo. Tylko czasem jest tak, że jest pewna dziewczyna która wydaje się spoko i spoko by
  • Odpowiedz
Parę tygodni temu wprowadziłam się do nowego mieszkania, na parterze z ogródkiem. Od ogródka sąsiadów oddziela mnie jedynie niski plotek, wiec często się widujemy i mówimy do siebie takie zwykle „cześć”. No i jak pewnego dnia upiekłam babeczki, to postanowiłam, że może spróbuję ocieplić relację i po prostu podzielę się z sąsiadami, poszłam, zapukałam i dałam im kilka. Sąsiadka wyglądała na zaskoczoną, ale raczej tak w taki miły sposób. Kilka dni później
Nyanami - Parę tygodni temu wprowadziłam się do nowego mieszkania, na parterze z ogró...

źródło: comment_1621585457I3w30AjvVZA4c4qcOKM6Io.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy gdyby osoba dosłownie opluła prezent, który chcieliście dać jej na urodziny, tekstami na zasadzie ,,nic od ciebie nie potrzrbuję" itd, a następnego dnia bez przeprosin oczekiwała by tego prezentu mówiąc ,,To w końcu dasz mi ten prezent czy nie?", dalibyście jej?
#pytanie #rozkminy #ludzie #relacje #prezent

Dalibyście prezent w takiej sytuacji?

  • Tak 5.6% (2)
  • Nie 94.4% (34)

Oddanych głosów: 36

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach