#anonimowemirkowyznania
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:
1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy jest durniejszy pogląd od antyn...

źródło: comment_1632348293baHka5dFdhdIwb0ZrDmtiQ.jpg

Pobierz
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bobikufel: rozbraja mnie fakt, że tego typu wpisy prawie zawsze pojawiają się anonimowo. Ten podświadomy wstyd ich twórców - po wysraniu czegoś aż tak niedorzecznego - nie pozwala im podpisać się nawet anonimowym nickiem i awatarem na wykopie, więc muszą "zejść głębiej" xD
  • Odpowiedz
Tak jak myślałem, it's over for wieścels ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@Flutter_M_Shydale: na pocieszenie powiem, że ten post to raczej bait. OP pisze, że katoliczki nie zwracają uwagi na wzrost, tymczasem ja miałem wrażenie, że jest zupełnie na odwrót i zwracają jeszcze większą uwagę na wzrost niż tinderelle.
Pamiętam jak jedna dziewczyna z oazy mi powiedziała, że jej się podobają tylko tacy 190cm+, przy czym ona
  • Odpowiedz
CzarnaŚwinka: Ale cope że strony tego typa w okularach. Co ci da, że będziesz chodził co tydzień do szkoły tanća? Odpowiedź brzmi: nauczysz się tańczyć jeżeli będziesz chodził odpowiednio długo. No i tyle, bo ludzie właśnie w tym celu tam przychodzą oprócz jakichś desperatów próbujących maskować fakt, że przyszli tam poznać dziewczynę. Nie mówię, że nie można tam poznać żadnych znajomych, ale to przy okazji i rzadko. Szkoła to jest ZUPEŁNIE
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak się trafi na odpowiednią osobę to się wie. Ja też tak kiedyś myślałam, że to nie dla mnie i nie mogłam sobie wyobrazić bycia z 1 osoba ale jak poznałam męża to śłub już po dwóch latach mieliśmy.
Wiadomo, że kiedyś może się popsuć, druga osoba może zdradzić no ale nic w życiu nie jest pewne. I tak nawet jak by się kiedyś miało popsuć to jednak od
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania:

Wziąć ślub z laską bez żadnych myśli typu: czy mnie nie zdradzi, czy nie wykorzysta, czy nie leci na moją kasę, czy nie jest tylko ze mną dla wyglądu, itd.


Najczęściej takie myśli maja osoby, które nie mają ani kasy, ani wyglądu, ani niczego co można wykorzystać xD
Normalne pary po prostu są ze sobą i pozwalają sobie być szczęśliwymi.
  • Odpowiedz
Lolo: Dałeś sobie wejść na głowę ziom i robiłeś chwilowo za tampon. Jeszcze jak przyzwalałeś na tematy o jej byłym to była prosta droga do friendzona.
Pamiętaj - najgorzej być w sytuacji, kiedy chcesz się brać za kobiete kiedy niedawno zerwała, zwykle to się nie udaje, bo cały czas jest myślami w poprzednim związku i potem się zamęczasz psychicznie. xD Następnym razem jak poznasz kolejną i dowiesz się na samym początku,
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Idealnej nie znajdziesz, chociaż nie wiadomo jak by wydawała się super, to na koniec i tak okazuje się ze przypierdziela się o byle p------y… ze nie sprzątnąłeś po obiedzie, ze nie schowałeś skarpetek czy ze wyruchałeś jej najlepsza przyjaciółkę.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie ma czegoś takiego jak "ta/ten jedyny", na świecie jest X osób z którymi w większym lub mniejszym stopniu jesteśmy w stanie stworzyć "miłość", relację, czy jakkolwiek ktoś chce to nazwać.

Nie ma czegoś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia, to się nazywa "zauroczenie", które nie ma nic wspólnego z miłością, dlaczego zapytasz? A oddałbyś życię za osobę, którą ledwo zobaczyłeś i podobno "kochasz"? Nie, nie oddałbyś, a za
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 27 lat, jestem samotnikiem całe swoje życie i nie chcę tego zmieniać, pomimo presji rodziny, żeby w końcu znaleźć partnerkę. Nie czuję, żeby to było nieetyczne, ponieważ nie byłbym i tak dobrym partnerem, skoro wolę samotność od urodzenia.
Jestem ciekawy, jaki procent społeczeństwa (mniej więcej oczywiście) to szczęśliwi samotnicy jak ja.
#samotnosc #samotnik #introwertyk #introwersja #zwiazki #zwiazki
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mam 27 lat, jestem samotnikiem całe...

źródło: comment_1631491333bhdNXLAdMhGkG6g24FImsE.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania ja mam 25 lat i mam tak samo. Kilku kumpli, to mi starcza, więcej nie potrzebuje. Nowych znajomości nie zawieram, nawet w pracy. Co do związku czuję dokładnie to samo (byłem w związkach ale to nie dla mnie), więc pewnie oprócz nas są też inni
  • Odpowiedz
@fren-: To że sie nie rozwodzą nie znaczy że są w udanym związku. Po prostu wybierają mniejsze zło i tkwią w tym dalej ze wzgledu na wygode/dobro bombelków/opinie innych/brak odwagi. U facetów dochodzą jeszcze czynniki finansowe (utrata majątku). Gdyby tak dało sie wziąć rozwód bez konsekwencji i dodtkowo było to powszechnie akceptowalne to 2/3 małżeństw by sie rozpadło a nie przetrwało tak jak piszesz
  • Odpowiedz