#anonimowemirkowyznania
Cześć.
Mój ojciec to skrajnie prawicowy wyznawca Zięby, Brauna, Karonia, wrealu24, wszelkich teorii spiskowych, Wielki przeciwnik "neomarksizmu", Unii Europejskiej, lgbt i układów mafijnych, w tym oczywiście skrajnie lewackiego, przekupionego przez system farmaceutyczny WHO. Trafia do niego również przekaz, że wszyscy lekarze są źli, przekupieni, szczepionki są niebezpieczne, "covid mniej niebezpieczny niż grypa", "a znasz kogoś kto na prawdę na to umarł, a nie na współistniejące???", A BO TERAZ TO
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Cześć. 
Mój ojciec to skrajnie pra...

źródło: comment_1608312038gPHk8aFkILsC4rgv5ujRIe.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: wpierw odpowiem komentarzowi poniżej:
To co piszesz to tylko cytaty bredni jakie słyszysz ciagle na twoich terapiach wiec jesteś ślepcem który próbuje prowadzić drugiego ślepca
A teraz tobie:
Co ty wiesz o tych teoriach spisku powtarzanych przez twojego ojca?
Pytanie retoryczne bo nigdy się nie pofatygowałeś i nie poświęciłeś zrozumieniu tych tematów nawet 5 minut! Odrzuciłeś perspektywę ojca a priori!
Masz tu głupi filmik z żółtymi napisami z dzisiaj i nie musisz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam prawie 21 lat zaczynam bać sie samotności bo nigdy nikogo nie miałam, boję się ze zostanę starą panną. Gdziekolwiek pójdę np do pracy i jest tam jakieś skupisko ludzi, gdzie mogłabym zwrócic czyjąs uwagę czuje sie jak intruz. Nie myślę ostatnio o niczym innym, jak tylko wejść w związek. Tinder jest sztuczny, nie mam tam miejsca na autentyczność naturalność, tylko wszystko jest na siłę.
#zwiazki #relacje
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Czuję że jesteś wartościowym człowiekiem.wiec pamiętaj: na wszystko przyjdzie pora. Ludzie wbrew temu co często może gdzieś tam czytasz czy oglądasz doceniają ludzi skromnych i życzliwych.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój starszy brat ma dwie córki w wieku 3 i 6 lat i cała rodzina ma świra na ich punkcie ,a ja czuję się odsunięta na boczny tor bo życie całej rodziny kręci się tylko wokół dzieci :(. Jak rozmawiam z rodzicami albo dziadkami to głównym tematem jest to co zrobiły dziewczynki i czy się z nimi widziałam itp,a co u mnie nikt nie zapyta i jest mi tak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

skomlesz o atencję, która ci "zabierają" małe dzieci. Żalosne.


@ciemnienie: A to takie dziwne, ze dziecko chce uwagi swoich rodziców? W jakieś dysfunkcji się wychowałeś, że nie rozumiesz jak działa normalna komórka rodzinna?
  • Odpowiedz
Myślisz, że niektórym osobom jest pisana samotność na całe życie? (Brak drugiej połówki, przyjaciół itd)
#relacje #ludzie

Niektórym samotność jest pisana?

  • Tak 87.5% (28)
  • Nie 12.5% (4)

Oddanych głosów: 32

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@crazykokos: No właśnie nie do końca jest to takie logiczne, przynajmniej mi się tak wydaje. Dlatego, że jedni mogą wierzyć w przeznaczenie i w to, ze tak nam już ustawiono całą drogę, a inni mogą twierdzić, że jesteś panem swojego losu i tylko od ciebie zależy czy będziesz samotny i jak długo
  • Odpowiedz
@xWiteQx: droge kazdy sobie ustawia zanim sie urodzi. wszyscy moga wierzyc w przeznaczenie, ze taka droge maja. i tak samo kazdy moze twierdzic, ze jest panem swojego losu i wypelniac po kolei cele wczesniej wyznaczone.
jesli sie zbacza z tej drogi to zycie sie nie uklada. jesli masz byc sam to jak znajdziesz sie w zwiazku to i tak szybko on sie rozpadnie, bo to nie jest ta droga.
jedni
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W wieku 23 lat w końcu nie zależy mi by być lubianą przez ludzi w moim otoczeniu. Wystarczy mi być neutralną. Nie wiem, czy to lepsze, ale z pewnością łatwiej się żyje. Generalnie nie lubię ludzi - ktoś mi powie, że trafiłam na nieodpowiednich, ale nie sądzę. Mam przyjaciół, którzy wiele dla mnie zrobili i są na moje pstryknięcie palca, partner też mnie kocha i daje mi ciągle o
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Strasznie boli mnie rozstanie z niebieskim, z którym myślałam, że spędzę przyszłość. Nie miałam nigdy w życiu szczęścia z niebieskimi i niestety kolejny raz nie zareagowałam w porę ;< . Czy można kochać kogoś, mimo, że zadał tyle bólu i za każdym razem udawał głupa? Czy Wy, płci przeciwna, naprawdę nie widzicie jak drugą stronę coś boli? Dlaczego dla Was partnerstwo istnieje wyłącznie w jedną stronę? Dlaczego potraficie zlać
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: wpis jest tak chaotyczny ze w sumie nie rozumiem o co do konca chodzi ale jesli szukasz faceta ktory bedzie poteznym wojownikiem ktory idzie w pierwszej linii na front a jednoczesnie slodkim misiem przytulaskiem ktory bedzie godzinami wysluchiwal twoich zali to masz takie same szanse powodzenia jak faceci co szukaja dziewicy cnotki niewydymki ktora jednoczesnie jest kocica nimfomanka.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Siemka
Generalnie nie mam się komu wygadać znaczy mam tylko, że sprawa jest o tej osobie, więc piszę tu wydaje się to mało rozsądne.
No to sprawa wygląda tak poznałem 3 miesiące temu pewną dziewczynę nazwę ją Pani Y. Taki lepszy kontakt mam z nią od miesiąca i mianowicie sprawa rozchodzi się o to, że ona mi się podoba czuję, że mogę jej zaufać ona mi też ufa heh, ale jakoś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co sądzicie o takiej sytuacji, w której jest sobie dwóch dobrych kumpli, jeden z nich ma już jakiś dłuższy czas dziewczynę. Następnie ta dzieaczyna poznaje tego drugiego kumpla, zaczyna z nim pisać, raz na jakiś czas się spotkają (w 3 osoby) i w końcu po kilku tygodniach/miesiącach dziewczyna ta dochodzi do wniosku, że pasuje bardziej do tego drugiego chłopaka i czuje się lepiej w jego towarzgstwie, więc zrywa ze swoim obecnym i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

po godzinnej rozmowie ze znajomą doszliśmy do wniosku, że w tym momencie #tinder to strata czasu:
- masa ludzi siedzi po domach i nudzi się, de facto nie są zainteresowani nawiązaniem jakiejkolwiek sensownej #relacje a jeśli już to i tak
- coraz trudniej jest spotkać się z kimś nowopoznanym, masa miejsc pozamykana lub działa z ograniczeniami

Jeśli lubicie sobie pogadać, gawędziarzy i gawędziarek sporo... poziom żenująco-wyczerpujący. Także, przerwa.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam dobrego ziomka z klasy, ogólnie w miarę się jakoś trzymamy chociaż często mamy spiny. Bardziej lub mniej poważne ale jednak mimo wszystko są one częste. Dlaczego? Różnimy siw prajtycznie dosłownie wszystkim. Totalnie inne podejście do życia, totalnie inny gust muzyczny, inne poczucie humoru, inne upodobania pod względem dziewczyn np i mógłbym tak jeszcze wymieniać. Generalnie wiem, że każdy jest inny itd, no ale zastanawiam się czy to dobrze gdy dwoje znajomych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@iedrzei: No niby jest to prawda z jednej strony, tylko że my mamy o tyle trudniej, że, hmm... Ja raczej jestem realistą, nie że jakimś sztywniakiem czy coś, po prostu mówiąc w skrócie - nie wszystko i nie zawsze mnie śmieszy. On z kolei ma totalnie odwrotnie, uwielbia obracać wszystko w żart, kocha też wkręcać ludzi, np mówi im nieprawdziwe informacje (przykład - mówi że mamy na późniejsza godzinę do
  • Odpowiedz
Czy według was dobre zgranie i dobry kontakt między klasą oraz dobre jej zgranie jest istotne? I nie chodzi mi tylko o dogadywanie się ale także o spotkania po szkole itd.
#szkola #relacje #ludzie #ankieta #pytanie

Uważacie że jest to ważne?

  • Tak 72.9% (35)
  • Nie 27.1% (13)

Oddanych głosów: 48

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xWiteQx: a co ty jesteś w podstawówce że się musisz z klasą dogadywać? Jasne że fajnie jest mieć kilku znajomych do pogadania czy chociażby dowiedzenia się czegoś jak byłeś nieobecny, ale poza szkołą i w niej nie szukaj kolegów na siłę, bo to nie klasa za ciebie będzie później zdawała sprawdzian czy wychodziła z zagrożenia. Krótko mówiąc radź sobie sam jak w prawdziwym życiu a nie szukaj na siłę znajomości.
  • Odpowiedz