Po 2 tygodniach mikrodawkownia w końcu zaczęło działać ! Okazało się, że mój sweet spot to dokładnie 0,20 g. Działanie jest bardzo wyraźne nie ma mowy o placebo. Grzybki jakie biorę to golden teacher, zmielony na proszek, brany na czczo rano. Brany o godzinie 7:00 zazwyczaj zaczyna działać około 8:30, do czasu, aż zjem śniadanie o 9:00 mam na brzuchu takie średnio przyjemne uczucie jakbym zjadł coś ostrego, jakbym najadł się papryczek
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej jaka jest wasz dzienna dawka mikrodawkowania psylo ? Ja wiem, że na każdego inaczej, inne grzyby itp itd. ale i tak podajcie swoje doświadczenia

Jam chłop 182cm, 115kg wagi moje dawki golden teachera (wysuszony, zmielony, brany na czczo rano) każde z tych dawek sprawdzane po kilka razy:
0,5 g za dużo - efekt całkowicie odwrotny do zamierzonego, zmęczenie psychiczne i fizyczne, rozkojarzenie, rozdrażnienie
0,4g trochę lepiej niż na 0,5g ale dalej małe efekty mikrotripu,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maQus: Bawi mnie zawsze jak ktoś powtarza takie bzdury ale sam nawet nic nie wypróbował. Przeczytał coś raz, kogoś innego opinie a teraz powtarza jak papuga
  • Odpowiedz
@Jakis_Leszek: Nie bałem się. Było to calkowicie pozbawione optymizmu przeżycie. Tj. Nie bylo we mnie tego ducha marzyciela. Nie było we mnie radosci zycia. Nie tyle czułem pesymizm, co nic nie czułem za bardzo. Jedynie chaos, pustkę i "zwyklosc". A na co dzień jestem bardzo optymistyczną osobą. Nawet jesli natrafiam na przeszkodę, to nic sobie z niej nie robię, bo wiem, ze bedzie dobrze. Obecnie napędzają mnie plany swietlanej przyszłości.
  • Odpowiedz
@solutio7: Nie. Na podstawie moich doświadczeń, ja WIEM, że on istnieje. Tak jak wiem, że istnieje wiatr, bo odczuwam jego powiew. Tak jak wiem, że istnieje tlen, bo mogę go zbadać za pomocą odpowiednich narzędzi (a przy jego braku umieram) oraz tak jak wiem, że istnieje coś takiego jak smak, zapach czy dźwięk, bo za pomocą odpowiednich zmysłów odczuwam ich istnienie.

Ktoś może powiedzieć, że smak czy zapach to halucynacje,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zzyciemsiepojednaj: wystarczy jeden grzybowy trip, by ktorejs nocy najczesciej jesienia, przysnilo ci sie ze zbierasz i jesz grzyby. Chodzisz po lace, wyszukujesz charakterystycznych kapeluszy, cieszysz sie jak trafisz na zbunkrowana w trawie "rodzinke". Zazwyczaj miejsce jest mocno odjechane i nie bardzo pasuje do rzeczywistosci, ale bardzo bardzo rzeczywisty jest zapach, wodzacy i uwodzacy ni to pieczarki, ni to podgrzybki, ale ty wiesz ze lysiczki.

Sen taki przychodzi zazwyczaj wczesna jesienia
  • Odpowiedz