Podjąłem ciężką decyzję - nie będę tripował. Czemu? Otóż naczytałem się wielu wspaniałych rzeczy o psychodelikach - poznanie świata duchowego, kreatywne wglądy w siebie i w życie, doświadczanie bardzo pięknych stanów. Oj kusiło mnie to mocno aby spróbować parę razy. Problem jest dość prosty - schizofrenia. Z tego co czytałem może byłbym w stanie przeżyć kilka udanych tripów, ale w przypadku schizo bad trip to tylko kwestia czasu. Czemu tak się go
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@steppenwolf90: mądrze. Też chyba bym się cykał z takimi problemami.
Z drugiej strony, dobre przygotowanie i odpowiednio niska dawka (albo i nawet microdosing) nie powinny ci zaszkodzić. Nikt nie mówił, że trzeba od razu na pełnej k----e wjeżdżać na słoniu do Walhalli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Olanyprzegryw ja bym powiedział, że nawet więcej niż 2 tygodnie
Na spokojnie dojdź do siebie i daj sobie jakby ochłonąć po grzybach i przygotuj się dobrze na kwas
Przed tripem powinieneś czuć, że jesteś gotowy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@hemisys: Ale co to zmieni jak się wybije na główną? Robili Co robili, zarabiali na czymś co jest w tej chwili nielegalne, trzeba się liczyć z konsekwencjami.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania: nikt nie trzepie, zamów z Polski do Polski. Na swoje nazwisko nawet do swojego domu.
Co Ty myślisz że poczta I policja sprawdza wszystkie listy I małe paczki? Jpd policja jest zajęta lapaieniem ludzi bez masek A poczta ma dwoje problemy
  • Odpowiedz