@Theobromine: dobrze prawi , czasem nawet z dwa tyg mozna czekac. Tak jak z kazda sprawa , każdy ma swoje metody i dzialania ,ale tak naprawdę wielkiej roznicy nie ma w zadnym ze sposobów. Jak juz lecisz jednym sposobem to nie zmieniaj w trakcie. Staraj sie utrzymywac czystosc przy dzialaniach z nimi zwiazanymi i jak najmniej je dotykac .
  • Odpowiedz
Cześć, mirki
Sporo osób pisze do mnie ze swoimi doświadczeniami z psychodelikami. Widzę również, że najwięcej emocji zawsze budzi u udzi kiedy mogą poczytać jakie efekty udało się uzyskać innym. Postanowiłem wydzielić przestrzeń na blogu gdzie będe publikował relacje ludzi, którzy będa chcieli podzielić się z innymi swoim doświadczeniem oraz efektami jakie uzyskali. Jeśli ktoś z was byłby chętny, również zapraszam. Więcej info tutaj https://terapianowoczesna.pl/jak-dzialaja-psychodeliki/

#depresja #wygryw #
terapianowoczesnaPL - Cześć, mirki
Sporo osób pisze do mnie ze swoimi doświadczeniam...

źródło: comment_1651927370j8MIFVIcz0LE95jscrt9fB.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Po dogłębnych refleksjach dochodzę do bardzo prostego wniosku, że w życiu każdego człowieka istnieją tylko dwa podstawowe problemy - cierpienie i śmierć.

W zasadzie jedynym problemem są różne formy cierpienia (w tym to związane ze śmiercią), ale dla uniknięcia dziwnych i niepewnych wniosków zakładam, że eliminując cierpienie, warto troszczyć się o maksymalne przeciwdziałanie śmierci poprzez podtrzymywanie i udoskonalanie naszego istnienia.

Pytanie: jak w praktyce sobie radzicie z tymi
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Po dogłębnych refleksjach dochodzę ...

źródło: comment_1651679135SzpIL905Y0cWAI1VbDPWWX.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Totalnie sobie nie radze z pojęciem śmierci. Od pół roku intensywnie rozważam nad tym tematem i jest coraz gorzej. Pogłębiam się w beznadziei. Każdy dzień to strach i ból w sercu, że kiedyś znikne, tak samo jak moi bliscy itd... Wiem, że przejmowanie się przyszłością, śmiercią to głupota. Powinno się żyć tu i teraz i korzystać póki można. Ale ja nie umiem... Nie potrafie znaleźć nadziei na życie po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Bo istnieje tak naprawdę tylko jeden problem człowieka - zła perspektywa spojrzenia na wszystko. Jeśli umiesz odpowiednio spojrzeć na siebie i świat, to właściwie wszystkie problemy (łącznie ze śmiercią i cierpieniem) przestają być problemami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co dokładnie należy zrobić i jak, to jednak dość szeroki i złożony temat. Polecam Alana Wattsa i jego wykłady o filozofii orientalnej, ponieważ moim zdaniem on najlepiej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W czasie urlopu planuję spróbowanie grzybków. Niestety przez pewne zaburzenia mocny trip nie wchodzi w grę, za duże ryzyko pogorszenia objawów na stałe. Więc na pewno dawki > 2.5g odpadają.

Chciałbym chociaż spróbować małej dawki żeby "liznąć" tego stanu. Jaka dawka jest odpowiednia żeby "coś" poczuć, ale jeszcze nie mieć konkretnego tripa? Celuję w coś z przedziału 0.5g < x < 1.5g. Ale czasu będę miał tylko na jedną próbę, więc nie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety przez pewne zaburzenia mocny trip nie wchodzi w grę,


@steppenwolf90: Mam zaburzenia, wiem o tym, wiem że grzyby je potęgują. Wiem że nie powinienem ale i tak to zrobię, co może pójść nie tak? Co radzicie aby mi nie r-------o głowy :D Zrobiłeś mi dzień.
  • Odpowiedz