Właśnie zakończyłam 3 letnia terapię indywidualna dalej nie dochodzi do mnie ze niby jestem zdrowa pozostało utrwalać to czego się nauczyłam zamiast się teraz cieszyć płaczę jak dziecko panowie
Na koniec jeszcze zostałam przytulona a łzy same kąpały niekontrolowanie, napewno będzie mi brakować tych spotkan
Bardzo emocjonujące przeżycie ogółem
#depresja #terapia #terapeuta #psychiatria #emocjonujace
Najgorsze jest to, ze jakies takie życiowe refleksje i przygniatajace rozterki, ktore dochodzą do mojej swiadomosci, dopadają mnie tylko w nocy, wtedy kiedy nawet nie chce ich rozpisywac, bo musze jakos zasnąć, a jak je rozpisywalem dluzszym tekstem, to zwykle i tak nikt nie pomagał i żalowalem zarwaną nocke. Jutro jak sie obudze to jak zwykle bede miał mozg w jakims innym mindsecie, jakby w bance nieswiadomosci, do czasu az kolejny raz
Czy też macie nadpobudliwość seksualną po trazodonie? Brałem kilka miesięcy sam escitalopram, wkurzał mnie całkowity brak aktywności, w ogóle nie był nabrzmiały, nawet gdy oglądałem x. Dodałem trazodon, ale dalej biorę esci, i wszystko się odwróciło, wystarczy że pomyślę o pięknej laborantce, od razu mam wzwód, i bardzo mokro. W ogóle nawet jak nie mam takich myśli seksualnych, to on bardzo często jest nabrzmiały. Na ulotkach rosyjskich i.in. krajów trazodonu jako główny
Podejrzewam, że mam #depresja lub jest już bardzo blisko, ostatnio zauważyłem te rzeczy:
1) bardzo, bardzo mało rzeczy sprawia mi przyjemność
2) A jak już sprawia, to odczuwam przy tym jeszcze mniej emocji (prawie w ogóle). Na wszystko reaguję tak dziwnie na chłodno, czasami obojętnie
3) brakuje mi myśli

Ale to też nie tak, że nie mam na nic energii, siły i najchetniej bym się zamknął w pokoju. Bo ja naprawdę chcę,
Siema ,ktoś wie jak ogarnąć lek selegiline ?
Czy na receptomat na jakiś lipny PESEL i fake dane osoby majacej 65 lat idzie to ogarnąć ? Wiem jak podstawić liczby pod PESEL by się zgadzało z mężczyzną 65 lat i pytanie czy oni ten PESEL jakoś gdzieś wpisują by sprawdzić czy zgadza się z imieniem i nazwiskiem czy tylko sprawdzają czy zgadza się z wiekiem i podaje się go jako dane o
@CoolerHusky: jakoś do 12-13 lvlu widziałem ludzi których nie było xd. Ze np szedłem ulicom i ktoś mnie mijał i miałem takie dziwne wrażenie że z Tom osobom jest coś nie tak, odwracałem się żeby jeszcze raz spojrzeć a tam nikogo już nie było xd. Nie mówiłem żadnego lekarzowi tego bo się bałem ze mnie do psychiatryka zawinom xd.
Z wiekiem samo przeszło, nie wiem co o tym myśleć xd. A
Kazał wam kiedyś psychiatra przynosić na wizytę tabletki przed wypisaniem kolejnej recepty, żeby sprawdzić ile zostało?

Moja druga wizyta, pierwsza po idąc po receptę na przedłużenie leków (rpw, Medikinet), przed terminem ze względu na wyjazd. Powinienem mieć zapas na 2 tygodnie jeszcze, tylko jeden listek zgubiłem razem z plecakiem (szczerze, zostawiłem w autobusie) ()

Zastanawiam się jaka jest szansa że każe mi pokazać ile zostało i doliczy się
#anonimowemirkowyznania
Ale się wkur**łem. No tak nie może być! Odstawiłem chlanie na 1 miesiąc po okrutnym tygodniowym ciągu podczas homeoffice gdzie ciągnę(dalej) współpracę z 4 firmami xD. Ale mniejsza z tym. Odpocząłem od tego gówna zwanego alkoholem etylowym. I co się dzieje? Czuję się za dobrze, nie pamiętam już od kiedy. I już organizm/psychika zaczyna #!$%@?ć fikołki że jest mi dobrze, a taki czteropaczek to nic i że będzie inaczej niż ostatnio
Cześć, czy ktoś ma doświadczenie z nerwica wywołana praca?

Zawsze byłem osoba bardzo chowająca uczucia, obracająca wszystko w żart. Udawałem pewność siebie znacznie większą niż mam naprawdę. Wszystko szło względnie dobrze.

Zmieniłem pracę, miałem dobra poszedłem na jeszcze lepsza. Duży zespół, szef który nie rozumie argumentów, ciągła presja.

W każdej pracy byłem zawsze ponad przeciętny, tutaj czuje się wybitnie głupi i niewystarczający.

Fizycznie mam objawy nieustannego wysokiego stresu. Ból żołądka, pocenie się,
Duży zespół, szef który nie rozumie argumentów, ciągła presja.


@tsstolik: Przestań argumentować. Mówisz mu jak jest i tyle. Jak ma wątpliwości to tłumaczysz jak debilowi, a następnie wytykasz mu niekompetencję.
Ewentualnie olewasz całe dowodzenie czegokolwiek. Jedynie podajesz to co trzeba i niczego nie tłumaczysz, a następnie niech się dzieje co chce, to nie twój problem.

Część ludzi zwyczajnie nie rozumie, co do nich mówisz. Nie rozumie nawet co to argument -