#anonimowemirkowyznania
Może ktoś będzie znał znaczenie takiego snu.
Za bardzo już nie pamiętam ale najważniejsze detale zapamiętałem.
Byłem sobie w mieszkaniu w kamienicy i nagle coś mnie zaniepokoiło więc zszedłem na dół ale nic nie było. Na dole były 3 schody. Jedne z lewej strony, drugie po środku a trzecie po prawej stronie. Jako że na dole nic nie było to chciałem wrócić do mieszkania ale niestety się nie udało gdyż po
@AnonimoweMirkoWyznania nikt ci nie podpowie znaczenia tego snu, bo nie siedzi w twojej podświadomości.

Jak już jesteśmy przy snach, to swego czasu często pojawiał mi się motyw zepsutej windy - albo zjeżdżała w dół poniżej parteru albo w ogóle nie jeździła i na każdym piętrze były szeroko otwarte drzwi do szybu. Z racji zepsutej windy musiałem korzystać ze schodów i tutaj dochodził jeszcze motyw zniszczonych schodów. Schody były wybrakowane, tak jakby zburzone
#anonimowemirkowyznania
od dwóch miesięcy próbuję umówić się do lokalnego psychiatry z powodu pogarszających się stanów depresyjnych.
Dzisiaj znowu powiedziano mi, że już nie ma miejsc na miesiąc wrzesień, i mam zadzwonić za miesiąc gdyż wtedy ruszają zapisy na październik, a to nawet nie wiadomo czy ktoś nie wyprzedzi mnie jak dzisiaj i znowu będę czekać...
Żenujące są te wszystkie kampanie reklamowe i #!$%@? coby wystarczyło tylko zapytać o pomoc w sprawie depresji
Jakiś czas temu pytałem, który neuroprzekaźnik najbardziej wpływa na gadane, ale odpowiedź, którą dostałem była dość... #!$%@?, więc teraz, bogatszy w nową wiedzę i doświadczenie, prezentuję i objaśniam:

1. Dużo serotoniny, dużo dopaminy, brak lęków - morda wam się nie zamyka.
2. Dużo serotoniny, mało dopamin, brak lęków - gadacie dużo, ale głównie o sobie (story of my life) i generalnie przynudzacie. :)
3. Mało serotoniny, dużo dopaminy, brak lęków - gadacie
@Ogladacz2137: często DD ( depersonalizacja i derealizacja ) jest poprostu brana przez lekarzy jak coś czego nie rozumieją i tak właśnie jest , myśle że na twoim miejscu warto poczytać coś o nerwicach itp. zwykli ludzie którzy to przeżyli wiedzą wiecej od tych przygłupów
Długo się nie udzielałem na mirko, bo byłem zawalony obowiązkami, ale dzisiaj potrzebuje się wyżalić, a to przecież idealne do tego miejsce. Jestem psychiatrą, ostatnio sporo dyżuruje. Bywają sytuację, gdy konieczne jest umieszczenie pacjenta w trybie pilnym (np myśli samobójcze z tendencją do realizacji, agresywny psychotyczny pacjent, starsza osoba z zaburzeniami świadomości). Od dłuższego czasu są problemy z miejscami psychiatrycznymi i np dzisiaj spędziłem dobre kilka godzin swojej pracy na dzwonienie do
Jakiś czas temu (nie wiem gdzie to przeczytałem, ale chyba tutaj), że mają być w miastach jakieś czy to mobilne centra psychologiczne. Wiecie coś o tym czy to tak się nazywało to nie dam sobie ręki uciąć, ale na czym to będzie polegało i czy w ogóle będzie? Bo już naprawdę nie wiem gdzie najbliżej Garwolina może być psychoterapia na NFZ. Z góry dzięki #psychiatria #psychoterapia #psychologia #psychodeliki #psychiatra #lekarz #zdrowie #
@Kontozalozonedlapostu nie no pisanie takich idiotyzmow to tylko pewne wykopki.potrafia ktore chca byc na sile smieszne. Gdzies w necie powinna byc informacja z tym tematem. Jesli nie ma to znaczy ze nie jest to temat rozwijany i umrze jak te dento busy. Z czego sie nie dziwie.
#anonimowemirkowyznania
Mam problem z rodzicami. Za około miesiąc kończę 18 lat. Od samego poczatku mówiłam, że nie chce żadnej imprezy ale rodzice ostatnio się uparli i zaprosili parę osób z rodziny. Nie miałabym problemu gdyby nie to, że mam fobie społeczną, a oni nic nie wiedzą. Jak zaczną śpiewać albo będę musiała zdmuchnac świeczki to napewno mi odwali. W takich stresujących sytuacjach wszystkie mięśnie na mojej twarzy zaczynają się dziwnie zachowywać i
Pobierz
źródło: comment_pTpwKy5sgb111mRGIunlpDO2SFXaT34A.jpg
#anonimowemirkowyznania
Mirki, biorę leki z grupy SSRI (paroxinor, mam zespół jelita drażliwego), no i po ostatnim wykopie z jakąś kobietą co była pod wpływem alkoholu i leków psychotropowych ktoś tam w komentach napisał że regres ubezpieczeniowy dotyczy też sytuacji w której ktoś bierze te leki. Sprawdziłem to i faktycznie tak jest napisane w OWU. No i teraz tak naprawdę to oznacza, że nie mogę jeździć samochodem, no bo będę musiał za każdą
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli chodzi o ubezpieczenie OC (wyrządzenie szkody obcej osobie), to jeżeli twój lek nie jest środkiem odurzającym (zgodnie z art 178a k.k.), to możesz spokojnie jeździć.

OWU dotyczyło raczej jakieś polisy na życie, tu może być taka sytuacja że ubezpieczyciel uzależnia wypłate odszkodowania od brania jakiegoś leku.