Już po wizycie u doktorka.
Chłop dostał receptę i skierowanie na leczenie na oddziale dziennym.
Do tej pory nic mi to nie mówiło, myślałem że to zwykła terapia na której mi wytłumaczą jak działają mechanizmy w mojej chorej łepetynie i jak je kontrolować. Kiedy dowiedziałem się, że to dwa-trzy miesiące codziennych, kilkugodzinnych zajęć to mnie zamurowało.
Nie wiem co o tym myśleć, czego się tam spodziewać i przede wszystkim czy wystarczy mi
Pobierz
źródło: comment_1655915203KYW7nfrWNgJnF6ip5IOldS.jpg
@Loraw_Alytjok69: nie byłem na oddziale, ale chodziłem do psychiatry, na nerwicę natręctw. Leczenie ogólnie mi nie pomogło, ale po latach sam sobie z tym poradziłem, jakoś doszedłem w głowie do rozwiązania tego właśnie poprzez takie rozkminianie jak tu napisałem co wpływa na jakąś refleksje, że zaczynamy myśleć bardziej o sobie, o tym że w gruncie rzeczy sami w pewien sposób pozwalamy tym problemom istnieć, bo skupiamy się na tym co nas
Moje #!$%@? nie zna granic naprawdę.
Jechałem 40 minut autobusem żeby dostać się do psychiatry i nie mogłem się skupić na myśleniu o wizycie bo przez całą drogę w głowie leciała mi piosenka Kasi Cerekwickiej którą słyszałem pewnie ze trzy razy w życiu z dziesięć lat temu...
#!$%@? dlaczego..?
Dlaczego ja?
Dlaczego Kasia Cerekwicka?
Tak wiele pytań...
Ehhh...
#przegryw ##!$%@? #psychiatria #depresja
@Nemayu: miewałem takie okresy w życiu że nie byłem w stanie wyjść z mieszkania.
Pojęcia mutyzmu nie znałem, ale miałem to jako dzieciak.
Teraz mam 27 lat i od pewnego czasu mam wrażenie jakbym tracił zdolność mówienia. Muszę się postarać żeby ktoś mnie usłyszał i zrozumiał podczas rozmowy.
#anonimowemirkowyznania
Jakiś czas temu podjęłem próbę samobójczą poprzez przedawkowanie alprazolamu i pregabaliny popitych alkoholem. Dawki były jednak chyba za małe, a organizm młody, tak więc sobie jakoś poradził. Od tego czasu czuję się jednak spowolniony umysłowo (zapominam częściej niż wcześniej, co miałem zrobić, mam trochę mniejszy zasób słownictwa, potrzebuję znacznie więcej czasu, by się czegoś nauczyć, zanikła zdolność do podzielnej uwagi) i zastanawiam się, czy możliwe jest, że doszło do jakiegoś niedotlenienia
Leczył sie ktoś z was na fobie społeczną?

tak, ale mi powiedział magik, że leki to objawowo bardziej i bez terapii mi pewnie nie przejdzie.

Jakie leki przypisują psychiatrzy

to zależy od lekarza.

antydepresanty i pregabalina - to będzie standard, i każdy to pewnie zapisze, ile i jakie to zależy już od skuteczności. zależy które zadziałają i w jakim stopniu, w przypadku częściowej skuteczności pewnie dostaniesz zmianę albo dołoży inny lek który
@YugoZlasu: Nie kwapią się, bo mają swoich znajomych i mają "do wyboru" bardziej rozrywkowych ludzi niż mnie. Ja natomiast nawet nie wiem jak zagadać bądź czym się ludzie interesują, bo nigdy tego nie robiłem. Nie mam traum, chcę tylko umieć nawiązać kontakt, bo tego mi brakuje. To nie wynika z jakichś schematów myślowych. Fajnie, że mózg kształtuje się tak długo, tyle że wielu ludzi w wieku 33 lat już nie szuka
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Hej, co zrobić jak mi mega ciężko wstać i jestem wiecznie zmęczona? Higienę snu stosuję, w miarę moich zmniejszonych depresyjnych możliwości, tzn. coraz bardziej ją stosuję. Muszę spać przynajmniej 10 godzin, a czasem dłużej, a i tak się nie wysypiam. Krócej, to jeszcze większe znaczenie i często nie wstanę, co jest uciążliwe. Mój poprzedni lek był troszku do dupy, jedynie po zwiększeniu dawki do maksymalnej zaczęłam mieć dużo lepszy sen. Teraz mam
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@moll: nom, witaminę D, bo był mega niedobór mimo sportu na słońcu. To nie witaminy, ale jeszcze neurolog mi kazała brać magnez na ruchy mimowolne, a dermatolog cynk (i Alpicort E) na wypadanie włosów. Wychodzę na słońce biegać albo po prostu coś robić, ale to drugie dużo rzadziej.
#anonimowemirkowyznania
#psychiatria #psychologia #psychoterapia #depresja #ssri #snri #zaburzeniakekowe
Żył sobie chłop całe życie z zaburzeniami lękowymi, dającymi efekt jako prokrastynacja. Poczuł się jednak gorzej psychicznie, bo praca, bo studia, bo różowa i poszedł do hehe lekarza #psychiatra. Diagnoza na podstawie wywiadu #depresja i #zaburzenialekowe i dajemy cukierki #snri po 8 tygodniach na cukierkach #depresja #!$%@?ła w kosmos, więc zmieniamy cukierki na #ndri które nic nie dały, ale też (całe szczęście) nic
OP zgubił kod: AfrykańskiHultaj, niestety nie będę w stanie odczytać wiadomości, gdyż nie spodziewałem się, że ktoś odezwie się bezpośrednio i nie zachowałem kodu. Gdybyś miał jakieś pytania i nie bał się ich zadać publicznie z anonimowych, to chętnie odpowiem.
---

Zaakceptował: karmelkowa
Źródło

Jezus został zaprowadzony przez Ducha Świętego na pustynię, gdzie był kuszony przez diabła. Po różnych mniejszych próbach i pokusach diabeł zaprowadził Jezusa na szczyt bardzo wysokiej góry i pokazał mu wszystkie królestwa świata. Stali tam razem, wpatrując się w widoki rozciągające się poniżej.

"Oto" - powiedział szatan, głównie po to, by przerwać niezręczną ciszę. "Wszystkie królestwa świata".

"Są bardzo fajne" - powiedział Jezus.

Rysy szatana - wciąż jeszcze lekko anielskie -
Ajawaska - Czy jest kluczem do wyjścia z Matrixa?

Ajawaska to roślinny wywar, sporządzany przez szamanów i curanderos w celach rytualnych, związanych z uzdrawianiem duchowym i fizycznym. Stosowanie tej zakazanej mikstury w ceremoniach magicznych i leczniczych znane jest ludzkości od tysięcy lat. Ajawaska silnie wpływa na umysł i ciało użytkowników, trwale wzmagając pozytywne emocje i duchową introspekcję

#psychologia #podroze #ciekawostki #zdrowie #psychiatria

https://zdrowepasje.pl/psychologia/ciekawostki/ayahuasca-pot%C4%99%C5%BCny-lek-na-raka-uzale%C5%BCnienia-depresj%C4%99-i-inne-choroby
Pobierz
źródło: comment_1655819315sddkBaRsqBDeEMlttxYfIb.jpg
@Onaaa20:pozwolę sobie psycholog zacytować, może się nie obrazi o to

to jest podstawa zaburzeń lękowych. Masz "uczucie" że coś jest/coś może.. i bardzo często to coś w ogóle nie dostaje się do świadomości (nie jest racjonalnie nazywane tylko po prostu jest, istnieje i wpływa np. na fizjologiczną odpowiedź).

Dodatkowo u ludzi z zaburzeniami lękowymi system wykrywania niebezpieczeństwa (który jest praktycznie nieświadomy- ale można sobie uświadomić jego działanie czasami) jest podkręcony na
jesu jaki to życie jest #!$%@?
niektórzy (np normalni ludzie czyli większość) sobie żyją i nie mają problemów ani z lękami ani z zaburzeniami funkcji wykonawczych
a ja mam do wyboru:
-zalać mózg serotoniną i być pewnym siebie i mieć #!$%@? - z tym że momentami za bardzo #!$%@? i np luźne podejście do tego że nic nie robię tylko leżę i #!$%@? sobie życie to nie jest dobra rzecz - a
@Chodtok: O rany, dobrze to znam. Same SSRI nie działają. Brałam jakiś czas bupropion (noradrenalina + dopamina) i spoko, "aktywuje" ale bez serotoniny to nie ma do czego aktywować, czyli mam siłę by wstać z łóżka ale nie mam chęci i motywacji by ją wykorzystać. Teraz dodali mi malutką dawkę sertraliny (ssri) do tego bupropionu i obserwuję co tam się zadzieje ale w sumie to niewiele się dzieje, może za mała
Piszę tutaj, bo wiem, że Mirki mnie zrozumejo.

Jak pogodzić się z byciem debilem? xD

Ale naprawdę. Nie potrafię poradzić sobie z tym, że często staram się bardziej niż inni (a przynajmniej w moim mniemaniu), a ostatecznie i tak efekty są takie jakby przeciętna osoba zrobiła to na #!$%@?. Mam tak często na #studbaza na labkach, czytam wszystko przed zajęciami itd., a ostatecznie i tak ledwo to zaliczam, mimo, że w trakcie
@Matemit dzięki za odpowiedź

Na studiach chodzi o to, żeby zaliczyć.


Generalnie wiem to, ale mi właśnie nie chodzi nawet o to "o co chodzi w studiach". Jestem już na końcu, zostało mi raptem parę przedmiotów do ogarnięcia i praca.

Chodzi o moje podejście do tego, bo cokolwiek by to nie było, od "wielkich rzeczy" po jakieś totalne głupoty (typu, nie wiem, gotowanie jedzenia XD) efekt jest ten sam. Czuję się źle.
#anonimowemirkowyznania
chodzę do psychiatry X, jestem na etapie doboru leków, wizyta tak mi wypada, że muszę iść do kogoś innego, ale w tej samej placówce, więc lekarz będzie miał dostęp do historii leczenia. Powinienem umówić się na dłuższą wizytę pierwszorazową czy normalną, krótszą? #psychiatria #psychiatra #depresja

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #62b0a9d7d08886b56a81211f
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania (
Boje się, że po psychotropach nie będę mógł normalnie funkcjonować skoro po lekach i tak jestem spięty podczas rozmowy i czuje jakieś napięcia.Czy po kilku braniu latach leków jest szansa bym wrócił do normalności? Tzn bym nie był takie chodzące zombie? W sumie to nie boje się śmierci i wole żyć 10/20 lat jakoś wykorzystać życie niż żyć w stresie itd.Co byście mi radzili? Brać leki do końca zycia czy rzucić? Po