• 1
Muraski i Murabelki - #psychiatra w #gdynia #gdansk #sopot ogólnie #trojmiasto potrzebny. Czy jesteście w stanie polecić kogoś rzetelnego, kto ma szansę na terminy? Najlepiej jeszcze że specjalizacja do #psychoterapia
Tak, wiem - znanylekarz. Niestety nie każdy z lekarzy korzysta z tego portalu, obecnie jest dostępnych kilku, a chciałabym spróbować z kimś poza tej wyszukiwarki ;)
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Byłam dziś pierwszy raz w życiu u psychiatry (w sumie byłam to chyba złe słowo, bo przez covid wizyta przez telefon). Nie dałam rady powiedzieć, że miewam myśli samobójcze i w sumie opowiedzieć zbytnio o swoich problemach. Atmosfera niby nie była zła. ale i tak po tej pięciominutowej rozmowie czuję się gorzej niż przed i żałuję, że się zapisałam. Jestem tak bardzo zła na siebie za to, jak to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: czego się boisz, krytyki? Każdy psycholog i psychatra na co dzień mierzy się z przypadkami podobnymi i nierzadko gorszymi niż twój. Lęk który czujesz nie różni się od wstydu przed zdjęciem ubrań u dermatologa czy innego lekarza.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Odkąd pamiętam, czasem gdy patrzę się na coś lub po prostu w jakimś kierunku. Nagle wzrok staje sie mocno nie wyraźny(tzn nie patrzę na nic konkretnego), gapię się i się jakby zawieszam, jestem w stanie się z tego stanu wyrwać sam, można powiedzieć, że jestem wtedy "odcięty" od rzeczywistości. Porównałbym to do zagapienia się lecz w stanie który opisuje raczej nie ma myśli jest za to raczej wyraźne poczucie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Łapiesz zwykłego laga:) To zupełnie normalne zjawisko. Problemem będzie kiedy "zawieszasz" się na powiedzmy 4 godziny, albo bardzo często i w różnych sytuacjach np. podczas prowadzenia auta takie odpłynięcie może być niebezpieczne.
  • Odpowiedz
Ze stresem zwiazanym problemami życiowymi od kilku lat- zacisniete gardło tak że nie mogę przełykać śliny, bóle brzucha to lepiej do #psycholog czy #psychiatra
Psycholog tylko pogada a psychiatra coś na uspokojenie przepisze chyba.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XkamiX: niestety nie znam lekarza, ktory ogarnia takie terapie, od siebie moge jedynke ostrzec przed konopiami, bo robia sieke z mozgu i ile w lekach na poczatku pomagaja, to latwo sie uzaleznic i wtedy leki wracaja zwielokrotnione, gdy probujesz rzucic. Co do paylocybiny to nie znam nikogo, komj by wyrzadzila krzywde osobiscie, ale jesli miales epizody schizofrenii no to tez raczwj bym sie w to nie bawil, moze microdosing, ale
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć.

Facet, lat 26.Posypało mi się kilka rzeczy w życiu w ostatnich 2 latach.
Naprawiamy związek z dziewczyną, rozwód rodziców czego następstwem są problemy natury psychicznej z mamą i młodsza siostra, które ciężko to zniosły.
Generalnie chodzę ponury od kilku lat i miewam okresy lepszego samopoczucia ale głównie czas który spędzam sam w domu gdy partnerka jest w pracy poświęcam na leżenie i w--------u sie na siebie, często mam myśli bezsensowności tego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do kogo w pierwszej kolejności powinna udać się osoba podejrzewająca u siebie dość zaawansowaną fobię społeczną oraz nieco lżejsze symptomy m.in. nerwicy lękowej, nerwicy natręctw, lęku przestrzeni czy może nawet zespołu Aspergera?

Chodzi o postawienie konkretnej diagnozy przez specjalistę i pokierowanie dalszego leczenia/terapii.

Czy "prawidłowa" kolejność to najpierw wizyta u psychiatry, diagnoza i potem ewentualna terapia u psychoterapeuty (np. poznawczo-behawioralna - ponoć najskuteczniejsza przy podobnych zaburzeniach), czy może odwrotnie - najpierw wizyta u psychoterapeuty,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misanthrope: Myślę, że kolejność nie ma tu wielkiego znaczenia, ponieważ tak czy inaczej do postawienia diagnozy potrzebny będzie zespół specjalistów. Być może dobrym pomysłem na początek byłoby zapisanie się do psychiatry z ramienia NFZ (skierowanie nie jest potrzebne, do psychologa natomiast już tak - może wystawić je psychiatra)
  • Odpowiedz
@Misanthrope: lepiej nastawiaj się prywatnie, na nfz to wygląda tak, zapisujesz się do psychiatry, wizyta za 2-3 miechy, u niego jedna dwie wizyty, potem kieruje cię do psychologa na terapię, a tam termin na nfz na za 2 lata
  • Odpowiedz
@rothejro wiesz co, na esci w sumie było fajnie, poza tym że właśnie co jakiś czas wjeżdżały stany depresyjne z myślami samobójczymi. Do teyo musiałam brać pregabalinę, bo jednak esci mi wszystkich lęków nie wykasował. Wenla ma zupełnie inne działanie, bo nie dość że działa przeciwdepresyjnie to jeszcze dodaje mnóstwo energii. Ja z tą energią sobie póki co nie radzę.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Boje sie iść do psychiatry, jak wygląda taka pierwsza wizyta? Boje sie bo nie wiem co miałbym mówić, ale coś musze z sobą zrobić bo tak sie nie da żyć dalej
#depresja #psychologia #psychiatra

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: myślę, że powinieneś popatrzeć na nią nie przez pryzmat oczekiwań, jakie wobec jej masz, ale faktycznie tak, jaka ona jest. Niestety musisz przyjąć do świadomości, że Twoje oczukiwania mogą się nie urzeczywistnić. Zaczęliście być ze sobą w wieku 18 latx teraz macie po 27 - diametralnie każde z Was mogło się przez ten czas zmienić i to normalnie że niekoniecznie dalej pasujecie do siebie. Bez sensu jest być w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy Wy też dopiero po zejściu z antydepresantów (SSRI) zdaliscie sobie sprawę jak bardzo byliście na nich nie sobą? Np. muzyka, osoby, hobby, filmy, które lubieliscie robic przed SSRI, nie sprawiały Wam przyjemności, a wręcz drażniły? Mi na szczęście wszystko wraca do normy po zejściu (szkoda, że niektórych osób już nie odzyskam) oprócz libido, ale słyszałem, że im dłuższe branie tym cięższy powrót do starej, prawdziwej osobowości. Czasem jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach