Kurczę... zadzwoniłem do poradni umówić się na wizytę jak co 2 miesiące, a tu klops bo moja pani doktor od nowego roku już tam nie pracuje :( Teraz przyjmuje w zupełnie innym miejscu, ale nie na NFZ tylko prywatnie.
Nie wiedziałem, że rezygnuje z pracy w PZP wraz z nowym rokiem... przydzielono mnie do innego lekarza.
Życzę jej jak najlepiej, bo jest bardzo dobrym psychiatrą. Mam kopię kartoteki, więc gdy odkuję się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: żaden psychiatra z rigczem nie zbagatelizuje takich objawów. organizm wysyła ci wyraźne sygnały, że jest przeciążony i musisz wprowadzić zmiany. jeśli nie umiesz opowiadać o swoich uczuciach, pokaż na wizycie ten wpis, wystarczy na początek. lekarz na pewno skieruje cię do psychologa, który nauczy cię "czytać" siebie, rozpoznawać emocje, szukać przyczyn nagłego smutku itp. jak coś pisz do mnie.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: idź do psychiatry, tracisz tylko czas. Po paru tygodniach będziesz jak nowy. I przede wszystkim przestań czytać i się nakręcać, trochę ruchu i witamin też nie zaszkodzi. Przy SSRI jedno czy dwa piwa nie zaszkodzą, oczywiście nie na początku terapii.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Kolego nie bój się psychiatry, to już nie jest takie tabu jak kiedys. Przez covid sprawa jest dziś paradoksalnie prostsza, ponieważ teleporada w przypadku takich przypadłości jest chyba wystarczająca. Mnie zaatakowało na poczatku stycznia, miałem atak paniki w pracy + hiperwentylacja. Lekarz przepisał mi antydepresanty i benzo. U mnie się to wszystko zaczęło problemami z oddychaniem (tak jakby coś mnie ściskało w klacie) i to było frustrujące do tego
  • Odpowiedz
Czy możliwe, że SSRI zaczęło działać po 3 tygodniach? Byłem na wizycie u #psychiatra, z powodu stanów lękowych. Dostałem citalopram 20mg przy czym przez pierwszy tydzień brałem pół tabletki i doraźnie alprazolam 0,25 mg. Benzo wziąłem tylko 3 razy póki co (zawsze noszę przy sobie na wszelki wypadek), ale tak jak przed wizytą budziłem się rano i ogarniał mnie lęk nie do pokonania, przed wyjściem do roboty sralem 3
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć...
Ponieważ od dłuższego czasu zmagam się z brakiem jakiejkolwiek motywacji (nie wiem czy depresja - nie chce się diagnozować sam) i wiecznymi lękami udałem się do psychiatry. Starannie wybrałem psychiatrę - tak żeby jego specjalizacje pokrywały się z moimi problemami oraz dodatkowo miał dobre opinię. Psychiatra miał 150+ opinii, było to moje drugie podejście u psychiatry - drugie jak mam wrażenie, totalnie nietrafione. Całość trwała 12min, psychiatra zapytał co
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli jesteś z Krakowa to mogę Ci polecić dobrego psychiatrę.


@JakTamCoTam: Mogę prosić o info?
I zgadzam się że na znanym lekarzu sporo opinii jest kupionych, dramat :( OPie- idź do kolejnego lekarza, u mnie pierwsze wizyty trwały ok. 60 minut.
  • Odpowiedz
@Mgrmewa Od początku stosowałem ten https://ostrovit.com/pl/products/ostrovit-tryptofan-200-g-18155.html?utm_source=iai_ads&utm_medium=google_shopping&curr=PLN

Starcza na kilka miesięcy. Jest w formie proszku, więc można samemu dobierać dawki. Opakowanie mówi żeby stosować ok 1/5 miarki i najlepiej od tego zacząć i sprawdzić działanie. Ja później sypałem pół miarki i taką ilość piłem.
Jedyny minus, że dość słabo się rozpuszcza, trzeba dobrze wymieszać
  • Odpowiedz
Cześć, chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat leku.
Lek. Deprilept czy inny lek tego typu, ogólnie leki przeciwdepresyjne.
Konkretnie chodzi mi o czas.
Jaki czas działania ma każda dawka, począwszy od pierwszej dawki?
Np. Działanie apapu jest to czas ok. 4 godzin?
Pytanie właśnie o ten czas jednej dawki leku przeciwdepresyjnego.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leki p-depresyjne działają właściwie na okrągło, ale potrzebują kilku tygodni, by zacząć odczuwać ich skutki. Ponieważ zaraz po zażyciu leku jego oddziaływanie jest najsilniejsze, ale leki te pobudzają, zaleca się zażywanie ich zaraz po wstaniu, by nie mieć potem ewentualnie problemu z zaśnięciem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam od pewnego czasu dosyć nietypowy problem. Cofając się kilka lat w czasie najprawdopodobniej zdiagnozowałem u siebie samego tzw "nerwicę lekową", chociażby miałem wszystkie objawy świadczące o tym, że to mam. Zbagatelizowałem problem, nic z nim nie zrobiłem, chociaż teraz po czasie dochodzą do mnie przeróżne potworne myśli. Wiem, że to zabrzmi dziwacznie wręcz wstyd mi komukolwiek o tym mówić, ale mam czasami myśli o tym, że kogoś mojego
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania sam też miewałem, to tak zwane natrętne myśli i mogą się zdarzyć przy nerwicy lekowej, mogą oznaczać np. strach przed stratą. Lepiej żebyś nikomu poza psychoterapeutą czy psychiatrą o tym nie mówił, bo mogą nie zrozumieć.
  • Odpowiedz
@Robaczek831: w sumie słusznie, że sam robisz research, bo niektórzy specjalności to j----e dekly, jak raz zobaczyłem jakie combo ma mój brat od psychiatry to się za głowę, złapałem, później poszedł do innego psychiatry to ten potwierdził, że leki wcześniej przepisywane właśnie przez tamtego ancymona były źle dobrane
  • Odpowiedz
@Robaczek831: u mnie też było 10mg, a po tygodniu 20mg. Dużo zależy od tego jakie masz doświadczenie z SSRI, ile ważysz itp. Jak się martwisz, to skontaktuj się jeszcze z psychiatrą - nie wiemy dlaczego tak zdecydował w Twoim przypadku. Tak jak napisał przedmówca - propsy za research :) Trzymam kciuki za pomyślne leczenie!
  • Odpowiedz