Ciekawe, czy właśnie do mnie w końcu dotarło, skąd cały czas były (i są kłótnie) w moim dawnym patologicznym domu. Przez rodziców patusów, sam mam patusiarskie geny, przez co mogę zauważyć pewne podobieństwa między moją a ich głową:
Co chwila w swojej głowie kłócę się z rodzicami i im wygarniam. Matce już nie raz wygarnąłem w prawdziwym życiu. I zawsze jak jej wygarniam, to na końcu czuję niedosyt i że nie powiedziałem
Co chwila w swojej głowie kłócę się z rodzicami i im wygarniam. Matce już nie raz wygarnąłem w prawdziwym życiu. I zawsze jak jej wygarniam, to na końcu czuję niedosyt i że nie powiedziałem































Wszyscy wiedzą o butelkach kaucyjnych i działaniu butelkomatów, (krótki opis dla ludzi dla, których jest to dalej coś obcego: wsadzasz butelkę, koniecznie kaucyjną, i automat oddaje ci 50 groszy, które zapłaciłeś kupując wcześniej jakiś napój) ale tak sobie myślałem i wydaje mi się, że powinna powstać jakaś alternatywa, czysto zarobkowa, nie odzyskowo-zarobkowa. Aktualnie jesteś w stanie tylko odzyskać to co zapłaciłeś