#dzieci #przedszkole #pedagogika #rodzice # bombelki
Czy ktoś poradziłby jak wesprzeć ponadprzeciętnie inteligentne dziecko, ktore nudzi się w przedszkolu? Chodzi o 4 latkę, która mówi, czyta i pisze jak conajmniej 6 latek. Przedszkole standardowe, grupa standardowa.
Jako rodzice postrzegaliśmy instytucję przedszkola jako miejsce gdzie ma nauczyć się być w grupie. Obecnie zaczyna być to kłopotliwe, ma problem by współpracować - jest określana jako niegrzeczna, nie
  • 103
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kosmik: Poradnia psychologiczno-pedagogiczna jako pierwszy krok. Zrobią jej tam też testy na inteligencje dostosowane do jej wieku. I również jeśli coś ich zaniepokoi (np. podejrzenie autyzmu) to skierują dalej do stosownych poradni w Waszym mieście lub okolicy.

I niestety, ale dzieci ponadprzeciętnie inteligentne ciężka sobie radzą „w systemie”. Byłam takim dzieckiem, jedynie dobrze czułam się w prywatnym gimnazjum, gdzie było nas 14 osób w klasie i nauczyciele mieli mega indywidualne
  • Odpowiedz
@WstretnyOwsik: Kakao - jakie? Sok - jaki? Andrut z masą - jaka masa? Płatki - jakie? Szczegóły robią różnice. Może być kakao naturalne, niedosładzane, może być Nesquik, który jest samym cukrem. Płatki mogą być naturalne, mogą być takie oblane syropem cukrowym.
  • Odpowiedz
Zapytałem córkę czy dziś w przedszkolu była na dworze, na placu zabaw.
"Nie bo Pani powiedziała, że deszcz pada".

Kropiło w #zielonagora przez 10 minut. Dosłownie kropilo.

Leniwe p---y.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erebeuzet: jeden rodzic chce, żeby dziecko wyszło, inny, nie chce i bądź tu mądry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może mokre były sprzęty, kto wie. Może padało akurat wtedy, kiedy jest czas na wyjście (plan dnia, mówi to panu coś panie erebeuzet? XD)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 36
@Kressska: dokładnie.
U mnie nauczycielki się żaliły że jak otwierały okna to od razu jakaś madka z naprzeciwka dzwoniła.
Bo dziecko zawieje i się rozchoruje
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dzień doberek, krótka piłka bachory w przedszkolu koło mojego bloku NAPI*******JĄ od 9 do 18. Teraz wychodzą coraz częściej na plac zabaw przed budynek. Okna mam oczywiście pozamykane szczelnie, drzwi też, zatyczki do uszu wkładam o.... .... nie no w sumie to ich nigdy nie wyjmuję jak jestem w mieszkaniu. Pracuję zdalnie, więc chciałbym mieć chociaż odrobinę ciszy, a w godzinach, w których ja mam zdalnie konferencje, spotkania
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miry i Miłe!
Yak zaraz zrobyty prezent dla #rozowepaski dziewczynki 4-5 lat? Jestem dla młodej dość bliską rodziną, która nie jest za szeroka, nie żadnym chrzestnym itp... Około rok temu lubiła jeszcze "Binga", ale jak się widzieliśmy z miesiąc temu, to już z tego wyrosła. Młoda ma zabawową kuchnię i sklep - to już rozpracowaliśmy i razem wszystko ugotowaliśmy. Mała chodzi teraz do przedszkola. Budżet raczej z 60 - 200 PLN
Emejsinkk - Miry i Miłe!
Yak zaraz zrobyty prezent dla #rozowepaski dziewczynki 4-5 ...

źródło: comment_1649718767xio6lEzpMGxcNOO8nuVzJZ.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
A w Tychach niepubliczne placówki przedszkolne właśnie straciły szansę na dotacje i działanie na zasadach "miejskich" w przyszłym roku "szkolnym". (°° Przyzwyczajeni rodzice olali składanie wniosków do systemu miejskiego w związku z czym system uznał że ma miejsce dla wszystkich dzieci. To tak jakby ktoś z Tychów, którego dziecko korzysta z niepublicznej placówki (np SportArt), zastanawiał się dlaczego niedługo dostanie informację, że
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciezki_przypadek możesz opisać coś więcej albo odesłać do jakichś informacji oficjalnych? Sznupie po internecie i cisza, nawet na tyskim portalu oświatowym brak informacji.
Myślę że taka sytuacja wymaga protestu ze strony rodziców.
W ogóle cały ten pomysł z prywatnymi przedszkolami finansowanymi przez miasto i rodziców jest chory.
Dzisiaj biznes jest a jutro nie ma.
Placówka powinna być miejska. Budynek w posiadaniu miasta, kadra zatrudniona przez miasto.
  • Odpowiedz
Mirki mam problem z przedszkolanką.

Dosłownie krew mnie już zalewa. Niech ktoś coś doradzi.

Syn chodzi pierwszy rok do przedszkola. Wychowawczynią została jakaś baba "na zastępstwo" - za rok jej już nie będzie. Owa kobieta uwzięła się i czepia się bo to dziecko się nie słucha, bo nie je śniadania, bo nie umie wyrazów układać, bo jest ciche, bo źle trzyma kredki.
Każe mi iść z dzieckiem do psychologa, bo chce się go pozbyć. Chce
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Klucz_Polski: jazda z pismem do dyrekcji i z pismem i od psychologa. Skoro byliście na wizycie to wystawi Wam bez problemu. Jak nie pomoże to od razu uderzać do kuratorium i nagłośnić sprawę. Szkoda czasu i przede wszystkim dziecka na to żeby się z babsztylem użerać. Sam mam syna w żłobku i wiem jak to jest ważne dla dziecka żeby się czuł tam komfortowo zarówno z rówieśnikami jak i z
  • Odpowiedz
@HarrisonBergeron:

Według systemu punktowego matka która siedzi cały dzień w domu bo jest bezrobotna (więc w sumie mogłaby się zajmować w tym czasie dzieckiem) ma większe szanse na miejsce w żłobku/przedszkolu, niż kobieta która pracuje i dzięki temu że dziecko miałoby opiekę mogłaby do tej pracy wrócić bez problemu.

Tak, a o co chodzi? xD
  • Odpowiedz