Miałem jakieś 5 czy 6 lat, gdy pewien wiosenny tydzień zaczął się u nas w przedszkolu rekolekcjami wielkopostnymi- na 3 przyjechały do nas zakonnice, by uczyć dzieciaki jakichś piosenek o Bogu, dawać kolorowanki z Jezusem itp. Niestety w weekend źle się poczułem, przez co ominąłem poniedziałek.
Wracam sobie we wtorek, a tam siostry zapodają taki jakby wierszyk/rap:
"Rekolekcje, są to takie lekcje, na które chodzić trzeba,

































Jakie polecacie przedszkole prywatne okolice Czyżyn?