Ganbare Douki-chan (2021) to kolejna adaptacja ilustracji yomu, bo przy najszczerszych chęciach trudno nazwać je pełnowymiarową mangą. Kolejna po Miru Tights z 2019, kolejna w formie kilkuminutowych shortów. A także, kolejna sprzedawana głównie przez to, że bohaterki tego autora to kompletne hotuwy, zaś adaptacji taktownie udaje się tego nie zmarnować.
Kibicujemy Douki-chan, która to bardzo by chciała być ze swoim kolegą z pracy, ale zabiera się do
Zbyt wiele pod rząd trafiło mi się bajek dobrych, zatem dla równowagi wdepnąłem w g---o. I'm in Love with the Villainess (2023) to ten charakterystycznie odpychający typ yurisraki, dodatkowo spotęgowany wszelkimi wadami gierkowego isekaja. To całkowicie wyprana z człowieczeństwa sztampa, poporcjowana jakby w jakiejś fabryce gówna, do tego co i rusz uzupełniana nieznośną gadaniną na temat tego, jak to w gierce było, a jak to tutaj bywa.
@JatuArmy: Bo Umamusume to bardzo dobrze przemyślana, zbudowana i rozwijana marka. Jak już wyżej pisałem, pierwsze sezony anime są niedorobione momentami ale im dalej tym lepiej a Cinderella Gray która niedawno przestała wychodzić jest już świetne. Sam jedynie oglądam bo gacha, jak wspomniałeś, potrafi zmieść z planszy razem z zawartością portfela (nie mówię że nie da sie grać F2P, zwyczajnie ja nie mam psychy do tego) ( ͡º͜
#misatokatsuragi #neongenesisevangelion #evangelion #anime #randomanimeshit #nge
źródło: 81089456_p0_master1200
Pobierz