Kurde. Chyba potrzebuje jakiejś pomocy. Nie wiem czy to jakaś choroba psychiczna czy co, ale jednym z moich problemow przez ktory chyba sobie przepierniczam zycie,jest to że mój mozg tka jakby ukrywa przede mną "stan katastrofy" w ktorej sie znajduje i przez to jakby tkwie w takiej bańce komfortu (a przynajmniej to taka moja teoria).

Czasami mam chwile przebudzenia i to jest dla mnie mega ciężki stan, mam poczucie w stylu "co
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: Wypróbuj mindfulness, polecam apkę headspace. Większość tych problemów możesz rozwiązać, ale musisz sobie uświadomić, że wymaga to czasu i nie staniesz się nagle super produktywną maszyną
  • Odpowiedz
@essos: sam sobie odpowiadasz, siedzisz na uzależniających appkach, trening to jakieś 1.5 godziny trzeba liczyć, giełda i informacje i notowania i może coś tam sobie podliczasz, moze tworzysz scenariuszu zakupu aktywów i to też trwaz potem coś zjeść i znów trafisz czas ...weź wyrzuć uzależniające apki i spisuj na kartce co dziś musisz zrobić i nosnta kartkę albo blisko albo w dłonie i pokoleń odchaczaj...wiem głupio brzmi ale to ratunek
  • Odpowiedz
albo jakieś algorytmy od podstaw, do zwykłego programowania np aplikacji użytkowych, mobilnych, czy stron WWW nie jest potrzebna, a jak nie mówimy o programowaniu tylko o zarządzaniu systemami czy coś, to już w ogóle.


@lukasj: bardziej bym się starał iść w administrowanie linuxem albo sieci jakby się udało.
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: do matury łatwo się przygotować nawet w miesiąc, z takim zapałem do nauki żadnych studiów tez byś nie zdołał skończyć. Kilka egzaminów w sesji wymaga o wiele większych nakładów nauki niż matura z rozszerzonej matmy. Masz nauczkę i lekcję życia jeszcze przed studiami ;p
  • Odpowiedz
@a5f5c1: tradycyjnie się zapytam się - ludzie mają z tym problem? Jak zaczynam kodować to automatycznie wycinam bodźce z otoczenia aż nie zrobię i do niedawna wydawało mi się że wszyscy tak mają. Na skupienie pomaga mi muzyka z gatunku 'do programowania' - datasette, kraftwerk, kavinsky, kalkbrenner i takie tam.
  • Odpowiedz
Tak odnośnie #prokrastynacja #motywacja
Np. dzisiejszy dzień:

Uznałem dzisiaj rano że trzeba zrobić 3 kilkugodzinne taski. Rozpisałem sobie i zrozumiałem że mam 12h czasu, oraz task 1 (zebranie dużej ilości informacji i odpisanie komuś maila z wszystkimi tymi skondensowanymi informacjami wymagającymi kilka godzin skupionej pracy), task2 (dokończyć ok35stron książki które zostało mi do końca bo miałem mieć jedną na miesiąc a czytam drugą od początku roku) oraz task3 (mam planer
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Duze taski rozbijaj zdecydowanie na te mniejsze, nawet bardzo male, wykonywanie kazdego malego taska da Ci boosta do kolejnego. Nie spinaj sie i nie rob duzych blokow czasowych w skupieniu bo to tylko wplynie negatywnie na checi (tutej spoko jest metoda pomodoro). A i zaczynaj grube albo niechciane taski z rana kiedy jest wiecej mocy.

Nie zmuszaj sie do czytania 1 ksiazki na miesiac ( duzo wiecej wyniesiesz jak
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Odkopię.

Wydaje mi się, ze szukasz problemu z prokrastynacja w planowaniu, a nie w samej psychice.

To co mówisz o wyobrażeniu siebie i „obecnym ja” które to sabotuje, brzmi trochę jak pułapka afirmacji - czyli, jak ja to mówię, „cpanie sukcesu”. Tak dokładnie i dobrze wyobrażasz sobie idealne ja, ze mózg produkuje Ci dawkę hormonów taka, jak byś już to osiągnął. I od tego automatycznie spada Ci
  • Odpowiedz