@jazmojegopokoju: do matury łatwo się przygotować nawet w miesiąc, z takim zapałem do nauki żadnych studiów tez byś nie zdołał skończyć. Kilka egzaminów w sesji wymaga o wiele większych nakładów nauki niż matura z rozszerzonej matmy. Masz nauczkę i lekcję życia jeszcze przed studiami ;p
  • Odpowiedz
@a5f5c1: tradycyjnie się zapytam się - ludzie mają z tym problem? Jak zaczynam kodować to automatycznie wycinam bodźce z otoczenia aż nie zrobię i do niedawna wydawało mi się że wszyscy tak mają. Na skupienie pomaga mi muzyka z gatunku 'do programowania' - datasette, kraftwerk, kavinsky, kalkbrenner i takie tam.
  • Odpowiedz
Tak odnośnie #prokrastynacja #motywacja
Np. dzisiejszy dzień:

Uznałem dzisiaj rano że trzeba zrobić 3 kilkugodzinne taski. Rozpisałem sobie i zrozumiałem że mam 12h czasu, oraz task 1 (zebranie dużej ilości informacji i odpisanie komuś maila z wszystkimi tymi skondensowanymi informacjami wymagającymi kilka godzin skupionej pracy), task2 (dokończyć ok35stron książki które zostało mi do końca bo miałem mieć jedną na miesiąc a czytam drugą od początku roku) oraz task3 (mam planer
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Duze taski rozbijaj zdecydowanie na te mniejsze, nawet bardzo male, wykonywanie kazdego malego taska da Ci boosta do kolejnego. Nie spinaj sie i nie rob duzych blokow czasowych w skupieniu bo to tylko wplynie negatywnie na checi (tutej spoko jest metoda pomodoro). A i zaczynaj grube albo niechciane taski z rana kiedy jest wiecej mocy.

Nie zmuszaj sie do czytania 1 ksiazki na miesiac ( duzo wiecej wyniesiesz jak
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Odkopię.

Wydaje mi się, ze szukasz problemu z prokrastynacja w planowaniu, a nie w samej psychice.

To co mówisz o wyobrażeniu siebie i „obecnym ja” które to sabotuje, brzmi trochę jak pułapka afirmacji - czyli, jak ja to mówię, „cpanie sukcesu”. Tak dokładnie i dobrze wyobrażasz sobie idealne ja, ze mózg produkuje Ci dawkę hormonów taka, jak byś już to osiągnął. I od tego automatycznie spada Ci
  • Odpowiedz
50 minut elearningu z programowania zrobione w dwóch sesjach pomodorro po pracy. To początek i pewnie dalej będzie trudniej, ale i tak jestem z siebie dumny i gotowy żeby pracować dalej.
Mam nadzieję, że to skupienie podczas sesji pomodorro pozwoli mi też poza nimi lepiej walczyć z uzaleźnieniem od internetu i stymulacji i wyrobić jakąś etykę pracy.

Postaram się apdejtować co jakiś czas, choćby dla siebie, żeby móc monitorować swój progres.

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Fixed mindset mocno. Sprawdź książkę "Mindset" Carol Dweck, albo jakieś jej streszczenia w internecie, żeby zobaczyć o co mi chodzi. Wiek nie jest nigdy ograniczeniem, a nawet gdyby był, to i tak będąc przed 30tką możesz pójść w każdym kierunku w jakim chcesz.

Co do uczenia się to zrozumiałem dwie rzeczy którymi się z tobą podzielę:
* Po pierwsze nie myśl o rozwoju zawodowym w kategoriach ścieżek czy drabinek.
  • Odpowiedz
@423frewq4f23: No i fajnie, najważniejsza regularność. Nie zapominaj o rozgrzewce i spokojny tempie. Na zachętę powiem, że ja bieganie polubiłem dopiero po jakoś roku, jak już miałem fajną formę i umiałem utrzymać dobre tempo przez całą zaplanowaną trasę
  • Odpowiedz
co przy okazji pokazuje jak s---------e są moje postanowienia gdzie 2 miesiące temu chciałem zacząć a pierwszy krok zrobiłem dopiero teraz.


@423frewq4f23: chłopie, to i tak lepiej niż 99,8% społeczeństwa która coś postanawia
  • Odpowiedz
Pytanie do ludzi w #depresja / z problemem #prokrastynacja .
Jak udaje się Wam robić coś, co nie jest pilne, ale jednak podnosi standard życia? Od miesięcy odkładam umówienie się do np. ortodonty. Zanim umówiłem się na psychoterapie minęło kilka tygodni od decyzji (zadzwonienie i umówienie się na wizytę trwało 2x5 min chyba). Tak samo mam z czytaniem, czy nauką ()
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś zmaga się tu lub pokonał problem polegający na chęci nauki zbyt wielu rzeczy jednocześnie? Brzmi to może i trochę niedorzecznie, ale solidnie niszczy normalne funkcjonowanie.

Otóż jako osoba mająca te około 25 lat dopiero niedawno poczułem potrzebę solidnej nauki coby zadbać o przyszłość i nagromadzić szekli. Krąg zainteresowań szeroki, ale kiedy zacząłem uczyć się jednej rzeczy, myślałem potem o drugiej, potem trzeciej i kolejnej. Nagle budziłem się z kilkunastoma kartami
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wink
Jakiś czas temu miałem podobnie...
Być może myślisz o tym w kategoriach, że jak jednego się nie nauczysz to w tym czasie ucieka Ci czas/możliwości zarabiania itp w innych obszarach i to zaczyna irytować i nakręcać.
Spróbuj może skupić się na jednej rzeczy najbardziej, np. wybierz sobie cel zdania jakiegoś certyfikatu (to zmusza do nauki, ale musisz mieć już termin wykupiony) z najciekawszego obszaru.
Dodatkowo 1-2 tematy dookoła, ale już nie tak intensywne.
Do
  • Odpowiedz
Powinnienem teraz już się pouczyć oraz ogarnąć swoje otoczenie (nawet głupią kołdrę w której będę spać wytrzepać).
Długoterminowo zadbać o wygląd i zdrowie.
Ale nie chce mi się - odkładam z dnia na dzień. Dziś byłem aktywny rano, zrobiłem drzemkę, bylem na spacerze. Załatwiłem wszystkie zobowiązania wobec innych, ale na swoje nie mam siły lub chęci.
#depresja połączona z #prokrastynacja to cichy i mały dramat ( ͡°
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazmojegopokoju: znam ten ból. Docen się jednak za to, że sporo dzisiaj zrobiłeś, a ten spacer i aktywność to też część dbania o wygląd i zdrowie. Jak się będziemy zamartwiać, to będzie nam chyba tylko gorzej. Podobno pomaga robienie list zadań z oznaczonymi priorytetowymi, które absolutnie trzeba zrobić i od których trzeba zacząć i tymi, które przydałoby się zrobić, ale nie ma co się obwiniać, jeśli się nie udało. Mi
  • Odpowiedz