Jednym z największych błędów przeżywalności jakie istnieją to pijani kierowcy to zło. Jak jestem na bani i muszę gdzieś jechać to prowadząc jestem mega skupiony, oczy dookoła głowy, przepisowa jazda do granic możliwości. Za to jak jestem trzeźwy to nie powiem, lubię sobie hehe depnąć, a kto nie lubi? Na trzeźwo jeżdżę o wiele bardziej niebezpiecznie. Tylko o takich jak ja nie przeczytasz i nie usłyszysz w śniadaniowej TV, grzany jest temat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rurururkowiec: Jeśli wsiadasz za kółko po pijaku to nie jesteś uważnym kierowcą, tylko odpadem społecznym który stanowi śmiertelne zagrożenie dla innych. Wydaje ci się, że jesteś uważny a tak naprawdę masz rozproszoną uwagę i zwielokrotnione czasy reakcji oraz zaburzony poziom oceny ryzyka pewnych niebezpiecznych manewrów jak np. wyprzedzanie.
  • Odpowiedz
Jak jestem na bani i muszę gdzieś jechać to prowadząc jestem mega skupiony, oczy dookoła głowy, przepisowa jazda do granic możliwości.


@Rurururkowiec: Takie bym powiedział 5/10 za pomysłowość prowokacji ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@mirekpngtif: to bardzo dobra droga, mój kumpel tak zrobił niedawno, w kwietniu sie zapisał na kurs nigdy nie jeżdżąc na Moto, w maju był już po egzaminie i miał nowe Moto. Dla chcącego nic trudnego, tylko ważne żeby nie świrować i na spokojnie jeździć i zdobywać doświadczenie.
  • Odpowiedz
@Villeman: Ja podziwiam głupią odwagę tych ludzi jadących tyle. Dla mnie 20 km/h na czymś takim bywało za szybkie - za małe koła, słabo położony środek ciężkości, mocno niestabilne, byle mniejsza dziura czy krawężnik powodują utratę stabilności i wywrotkę. W życiu bym nie pojechał na tym więcej. A są wariaci co tyle zasuwają.
  • Odpowiedz
No i kogo wina prosze panstwa? Odpowiedz wydaje sie oczywista ale nie dla naszego guwno prawa. Przypominam przypadek z Zamoscia praktycznie identyczna sytuacja i tam psy przybily wine tej ktora wyjezdzala z bocznej tak jak w tej sytuacji mimo, ze tir jechal pasem wylaczonym z ruchu tak jak tutaj jechal dziadek tym srebrnym samochodem.

72-letni kierujący samochodem marki Suzuki pojechał prosto pasem służącym do skrętu. 31-letnia kobieta wyjeżdżająca z prawej strony nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spoko rozwiązanie, szkoda, że tak rzadko stosowane.

Chociaż akurat w takim miejscu trochę mylące, bo nie wiadomo kto komu miałby ustąpić przy skręcaniu w drogę poprzeczną. Ale na prostej jezdni przed przejazdami rowerowymi to mógłby być standard.
#prawojazdy #polskiedrogi #rower
Krupier - Spoko rozwiązanie, szkoda, że tak rzadko stosowane.

Chociaż akurat w takim...

źródło: obraz

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krupier:
To jest jakieś połączenie przejazdu rowerowego ze skrzyżowaniem - obecne prawo jest nieprecyzyjne i głupie a ta hybryda to już totalna porażka.
  • Odpowiedz
@pasta_alla_carbonara: ale nie ma oznakowania dla kierowców, bo ten znak z łamanym pierwszeństwem nie ma nic wspólnego z tym przejazdem rowerowym, był tam nawet zanim pojawił się A7 dla roweru. Jeśli kierowca nie obserwuje znaków A7, które tak naprawdę nie są dla niego, to nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma jakiekolwiek pierwszeństwo nad przejazdem rowerowym.
  • Odpowiedz