@darosoldier: Ostatni polmaraton zrobilem w nieco powyzej 1:29 i w przygotowaniach tylko raz przebieglem wiecej niz 20 km. Przaznie bylo 10-15 km na treningach. Tygodniowo okolo 50-60 km. Duzo treningow szybszych, powyzej predkosci startowej.
Ale... jak to ma byc pierwszy polmaraton to nie trzeba az tak duzo robic. Ja do swojego debiutu biegalem po 2-3x w tygodniu dystanse 8-12 km. Tylko raz przebilem 15 km. I wyszlo na zawodach 1:52.
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

412074,64 - 21,41 = 412053,23

Nie chce wrzucać mi się wszystkich treningów. Wrzucę cel tego roku.
Celem tego roku było zrobienie półmaratonu w "rozsądnym" czasie. Na początku roku było to 2h07 (czy jakoś tak) - oficjalny bieg.
Zakończenie? Początkowo miał to być półmaraton krakowski (14.10), ale wyszły mi pewne obowiązki służbowe i nie dało rady. W tym samym okresie (lub tuż przed) były inne półmaratony, ale wszystkie kolidowały z moim kalendarzem. Koleżanka znalazła
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki biegające w #maraton i #polmaraton i ogólnie #sport. Korzystał ktoś z Was z serwisu fotomaraton.pl? Udostępniane są tam fotki z zawodów sportowych. Potem można sobie zdjęcia kupić za 3-4 dychy. Do tego dorzucane są jakieś certyfikaty i impresje. Ma ktoś pojęcie co to takiego?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@plecak_odrzutowy: No jest takie coś. Bardzo dobrej jakości fotki, robią kilkanaście na trasie, potem obrabiają i można wyszukać po numerze startowym. Cena faktycznie troche zbójecka, ja raz skorzystałem i jestem zadowolony. Czasami robia akcje promocyjne, za jakiś kod można zdjęcia z mety pobrac za darmo.
Jeśli nie ma się co robić z pieniędzmi to dobra alternatywa dla "fotografów z lustrzankami i fanpejdżami na fejsbuku", gdzie trzeba czasami naszukać się.
  • Odpowiedz
@kemping: ja nie mam żalu do ciebie, jak mam żal do tej bandy dzbanów która układa tak plan biegu, że blokują wszystkie najważniejsze ciągi komunikacyjne w efekcie całe miasto stoi
  • Odpowiedz
437760,86 - 21,10 = 437739,76

Yes!
Kolejny cel biegowy na ten rok osiągnięty! Udało się pobiec na 1:29:xx w Cracovia Półmaratonie i tym samym poprawić życiówkę o ponad 4 minuty.
Wrażenia z biegu raczej dobre, choć nie sądziłem, że będzie aż taki tłok nawet w grupie atakującej czas, dający miejsce w pierwszej 5% stawki :/

#
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JaDamian: Zamknięcie zamknięciem, ale porozstawianie barier bez żadnych żółtych lampek w warunkach totalnego mleka w powietrzu jest proszeniem się o karambol. Pół godziny temu jakiś dzban w Seicento prawie we mnie wjechał robiąc w ostatniej chwili unik na estakadzie przed Nowohucką.
  • Odpowiedz
  • 0
@Kinja no i jak się okazało parking M1 był zamknięty, nawet ciecia postawili, żeby pilnował. Ale od strony Nowohuckiej parking przynależny do OBI był na całe szczęście dostępny :)
A do decathlonu to ja bym się nie dostał nawet 10 minut przed samym startem ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@zrodzny_w_zbozu: pierwszy swój półmaraton biegłem jak miałem na 10 km około 0:56, więc pobiegłem razy dwa dodać 1 km :D I wyszło 1:57. Aczkolwiek drugą połowę dystansu miałem dużo szybszą. Więc jeśli te 0:45 nie jest dla Ciebie jakimś żyłowaniem, to pomnóż razy dwa i dorzuć z 5 minut. :)
  • Odpowiedz
  • 4
Siema biegowe świry! Korona półmaratonow już za mną! Czasy takie jak sobie postawiłem za cel. Poniżej 1:48, dla mnie to sukces. Ukończyłem Warszawa, Poznań, Białystok, Wrocław, Gniezno.
Najgorszy według mojej oceny było Gniezno. Trasa od 2km do 18km to była droga 'lokalna' wzdłuż ekspresówki. Ciasno, zero drzewa, nie mówię już o zabudowaniach. Cały czas lekki podbieg, bardzo monotonne i męczące psychicznie. Ponadto 19km i końcówka w parku też była jakaś tak bez
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaX: Gratuluję! Ja również wczoraj "włożyłam" Koronę. (ʘʘ) Gniezno faktycznie przygrzało mocno - nawet się opaliłam trochę. Chociaż 2 tygodnie temu w Pile było gorzej - chociażby ze względu na jeden punkt nawadniania mniej. We Wrocławiu, niestety, nie miałam okazji biec w tym roku, ale właśnie słyszałam same dobre opinie o tym półmaratonie. Dla mnie najgorszy mimo wszystko był Poznań, ledwo stałam na nogach po przekroczeniu
  • Odpowiedz