konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Wróciłbym do czasów podstawowkowych, to codzienne chodzenie tą samą droga, to było coś pięknego () Znałem każdą nierówność na tej drodze, wszystkie dołki, wydaje się to dziwne, ale ja naprawdę to lubiłem. Co dopiero, gdy drogę asfaltowali - atrakcja była niesamowita.
#podbaza #kiedystobylo #szkola
k.....5 - Wróciłbym do czasów podstawowkowych, to codzienne chodzenie tą samą droga, ...

źródło: comment_ASLfhJcOC7Xzqa3eoGFRcS3MN3Dgg8eu.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@blitzer7: aa, no to sporo się zmieniło, bo do pewnego momentu na drodze nie było asfaltu tylko kamienie i ziemia, ale na szczęście wyasfaltowali kawałek drogi. Ale generalnie są te same + niektóre większe + inne nowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki,

Jakiś czas temu opuściłem to zacne grono wykopowiczów, dziś jednak stworzyłem nowe konto, żeby zwrócić się do was z prośbą o #pomagajzwykopem i małym #rozdajo (ale o tym za chwilę).

Zapraszam do wzięcia udziału w aukcji charytatywnej takiego oto pudełka (picrel, w komentarzach więcej zdjęć) wraz z kartami do #gwint z gry #wiedzmin #wiedzmin3 #diy
Pudełko jest ręcznie wykonane z drewna sosnowego i sklejki liściastej. Posiada 5 przegródek na karty, każda zamykana jest wsuwaną pokrywką z herbem frakcji. Do pudełka dołączone są wydrukowane karty do gry Gwint (nie są to oryginalne karty wydawane przez CD Project Red) w liczbie 428.
goodOldSaracen - Mirki i Mirabelki,

Jakiś czas temu opuściłem to zacne grono wykop...

źródło: comment_jjfmxQMJKagCHcineND5rrXwQjvbgnFa.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam pytanie do #neuropa o historię tego tagu. Czy ktoś z was neuropki wie skąd się wzięła ta nazwa tagu czy już nikt z was nie pamięta bo wtedy jeszcze do #podbaza chodziliście i matka nie dawała wam siedzieć na kompie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@qluch #genezatagow, pierwszy wpis. Nie ma za co.

To nawiązanie do Neu Europa - Nowej Europy, spodobała mi się nazwa i sama ideo chociaż nie jest sformalizowana to pobrzmiewa wśród nacjonalistów w różnych krajach, w Polsce falangiści się tym zajmowali http://bekier.bloog.pl/ver,nm,index.html?ticaid=6fa68, tu http://xportal.pl/?p=3856 mniej więcej o co chodziło (to ich strona). Najkrócej mówiąc chodzi o ożywienie starej upadającej Europy w tą nową przywiązaną do tradycji, chrześcijaństwa. A film
  • Odpowiedz
Jak mnie zawsze #!$%@?ło w podbazie czy gimbazie jak nauczycielka kazała czytać jakiś tekst po fragmencie każdemu na głos i zawsze byli tacy debile co ledwo dukali te literki, sylabami czytali i jeszcze się śmieli że oni nigdy takich trudnych słów nie widzieli jeszcze i nie wiedzą co znaczą

#kononowicz #major #szkola #podbaza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomnijcie to sobie...
Piątek: wigilia klasowa, składanie sobie życzeń, buziaki z dziewczynami (), wymienianie się paczkami do 20-30zł.
W drodze powrotnej do domu bitwa na śnieżki (tak gnojki, 16-21 lat temu w grudniu zazwyczaj było już #!$%@? śniegu konkretnie)
W domu czeka już mama z obiadem.
Po obiadku do komputerka na commandosa, fife, simsy, albo heroesa, do tego lays fromage i coca cola.
Za oknem
  • 134
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sralpies: pamietam jedna wigilie u babci, wszyscy dorosli pojechali w #!$%@? dnia 25, a my mlodzi w wieku 16-22 lata pilismy 4 dni i jedlismy wszystko co zostalo po wigili, w przerwach grajac w hirolsy etc xD najelpsza wigilia jaka mialem xd
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 102
Ale bym sobie poszła na taką wigilię klasową w podstawówce. Piła pomaranczowe cappy, jadla serniczek mamy Kasi i przekładane wafelki masą krówkową od babci Tomka który mi dokucza. Pogadałabym i posmiałabym się z koleżankami przy stole, przebiegłabym się po pustym korytarzu do toalety skacząc radośnie, zaśpiewała wspólnie kolęde i przyjeła ciepłe życzenia od wychowawczyni razem z jej mokrym buziakiem w policzek.

I ogółem chciałabym się pojarać losowaniem mikołajkowym i czaić się na
innigri - Ale bym sobie poszła na taką wigilię klasową w podstawówce. Piła pomaranczo...

źródło: comment_luMnpsxacLLqyldmfWVcxmGjjKz7muuh.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Pamiętam jak kiedyś w podstawówce byłem totalnie zakręcony na punkcie astronomii. To było przed 2000 więc w domu internet wyglądał o tak xD w związku z tym poświęcałem każdą informatykę na poszerzanie swojej wiedzy, co w zasadzie ograniczało się do oglądania zdjęć galaktyk na jakichś astronomicznych stronkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jako fan nowoczesnych technologii, co ładniejsze zdjęcia zgrywałem sobie na dyskietkę, a kiedy się zapełniła postanowiłem zabrać ją do domu żeby pochwalić się rodzicom jaki świat jest piękny ( ͡° ͜ʖ ͡°) chyba nawet się spinałem żeby nikt nie widział jak zgrywam tę kolekcję na dyskietkę i zabieram do domu bo wydawało mi się, że to nielegalne xD

Ogólnie nakręcałem też hype na tę prezentację dobre kilka tygodni, mówiłem jakie te zdjęcia są zajebiste i, że w końcu je przyniosę - rodzice byli uprzejmi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotykasz kolegę z dawnych czasów, z podstawówki. Standardowa gadka - co u ciebie, masz kontakt z innymi i takie #!$%@?. Oczywiście pytania o żonę / dzieci (mamy już po ~35 lat). No i mówię że mam stałą partnerkę ale oboje zgodnie doszliśmy do wniosku że nie chcemy mieć dzieci i to już wiele lat temu. I oczywiście pytania w stylu ale wiesz że zegar tyka, szczególnie jej? Nie #!$%@? - nie miałem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lofzug: No dobrze, ale nie sądzisz że to trochę nie na miejscu wytykanie komuś przemyślenia jego życiowych dorosłych decyzji w oczekiwaniu na hambuksa na wynos, na przypadkowym spotkaniu ad hoc? I tym samym zakładanie że ten ktoś tego nie przemyślał?

jezu, ludzie dożywają takiej starości?


@zwei: Dorośniesz to się przekonasz.
  • Odpowiedz
@bonaventure: Szczerze... U mnie to bardzo osobiste - miałem ojca gorszego niż jakby nie było go w ogóle, nie ma w tym grama przesady. On miał podobnie - taka kilkupokoleniowa spirala #!$%@?. Taka sytuacja powoduje nie tylko wyjątkowo ciężki charakter ale też słaby charakter a więc nie jestem w stanie się zmienić i na 100% byłbym takim tatusiem jak mój tatuś był dla mnie. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Dodatkowo
  • Odpowiedz
Chcecie poczytać trochę o betonie umysłowym, na jaki dziś trafiłem na zebraniu rodziców dzieci 6 klasy podstawowej?
Jeśli tak, to zapraszam poniżej.

1. W szkole mojej córki wprowadzili ZAKAZ używania telefonów w ogóle (wcześniej można było na 2 przerwach).
2. Dzieci, jak to dzieci - mają #!$%@? i na każdej przerwie siedzą po kilkadziesiąt osób w kiblach z komórkami w ręce.
3. Ci nazwijmy to „mniej pewni siebie” boja się chodzić za potrzebą do toalety, bo jest tam przekrój wszelkiej maści osobników, włącznie z tymi „spod ciemnej gwiazdy” ze starszych klas, którzy ich gnębią.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@robertx: Ogólnie to akcja się rozwija. We wtorek idę na spotkanie indywidualne z panią wychowawcą, bo za moją postawę (odmienna od jej) postanowiła się zemścić na dziecku i kazała jej przygotować 45min prezentację na lekcje wychowawczą o szkodliwości używania smartfonów w szkole. Napisałem jej w edzienniczku, ze nie wyrażam na to zgody (dzieciak i tak udziela się we wszystkich możliwych akcjach w szkole, ma wzorowe zachowanie) i powiedziałem, że chętnie
  • Odpowiedz
@chozi: Bezczelna #!$%@?... W tym kraju aż strach mieć dzieci bo w szkole i tak je będą promować zgnoić na jedno kopyto... ( ͡° ʖ̯ ͡°) Daj znać jak się potoczyło bo jestem bardzo ciekaw
  • Odpowiedz
Hej Mirki, Mirabelki
mam problem z dzieckiem (nie swoim( ͡° ͜ʖ ͡°)), generalnie uczę dwójkę dzieciaków 10 lat(rodzeństwo) angielskiego. Dziewczynka w miarę ogarnia, chłopak nie - do tego strasznie przeszkadza, wyrywa kartki, rzuca nimi, bazgra po kserówkach jakie im daje, totalnie nic nie czai, w ogóle nie jest skupiony. Są takie sytuacje typu ma do zrobienia jakieś zdanie - nie umie go - po 3 minutach w końcu dochodzimy do całości, mówię mu, żeby powtórzył jeszcze raz od nowa bez zacinania się I OCZYWIŚCIE WSZYSTKO MYLI.
Jak zadaje mu zadanie domowe to mówi, że i tak go nie zrobi( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jak go zmusić do roboty? Zajęcia są w ich domu, rodzice pokój obok i nie reagują na jego wybryki. Radykalne podejście odpada, bo to #pracbaza
Może ewentualnie trochę go olać i skupić się na uczeniu dziewczyny? Dużo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@rivers666: sorry ale jak rodzice nie reagują to ja bym spieprzał.
Mówię to jako tata dwóch synów.
Pogadaj z rodzicami może nie zdają sobie z tego sprawy.
A jak zdają i nic nie robią to uciekaj
  • Odpowiedz
@rivers666 może potrzeba mu jakiejś zachęty do nauki? Zorientuj się, co chłopiec lubi, jakie gry, bajki - ułóż zadania tak, żeby zawierały jakieś treści z nich, imiona postaci itp. Może zajęcia nie są dla niego wystarczająco atrakcyjne?

Dzieciaki nie uczą się, żeby posiąść wiedzę, muszą widzieć w tym korzyść ¯_(ツ)_/¯ u mnie pomaga skupianie się na tym, co robią dobrze i pochwały, nawet jeśli to jest jedna, mała rzecz.
W ostateczności
  • Odpowiedz
#historiajednejfotografii

Jesteśmy z rodzicami na weselu w #lata80 może max1990 w #malopolska pochód weselny idzie do domu pana młodego. Mój ojciec zadaje szyku podjeżdżając brązową Syreną 105L rocznik 1982 (była żółta, ale na gwarancji przemalowali czy wymienili, już nie pamiętam). Do tej syrenki zresztą mam duży sentyment- ojciec uczy mnie jeździć autem jak jestem w 4 klasie podstawówki, ale to dłuższa opowieść na inny wpis :)
debenek - #historiajednejfotografii

Jesteśmy z rodzicami na weselu w #lata80 może ...

źródło: comment_97iXbJOLghu50zAS9NKEUSNT5uUEGWCy.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: W sensie pole uprawne? Proponuję poruszyć temat zwierząt dla których pola uprawne to miejsce żerowania czy gniazdowania. Na przykład błotniaki łąkowe (takie fajne ptaszki drapieżne) zakładają gniazda w zbożu i często nie zdążają wyprowadzić lęgów przed wjechaniem kombajnu, który masakruje młode w gnieździe.

Na mojej stronce znajdziesz kilka zdjęć z gniazd błotniaków - może Ci się przydadzą w prezentacji. ;-)
  • Odpowiedz
Przeniosłem się do szkoły z oddziałami integracyjnymi. I to była chyba najlepsza decyzja w moim życiu. Ze względu na moje wrodzone wodoglowie zawsze byłem do tyłu z nauką, bo ciężko mi coś zrozumieć czy zapamiętać, za to łatwo zapomnieć. Teraz w klasie jest dwóch nauczycieli, w klasie tylko 13 osób. I jest to bardzo pomocne, bo mogą mi dłużej tłumaczyć co mam zrozumieć. A dzięki temu, że wcześniej musiałem nadgonic poziom zdrowych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M-ever No i to najważniejsze, że się zdecydowałeś podjąć trudną decyzję i się to opłaciło. Trzymam kciuki dalej, tym bardziej iż widać że jesteś ambitnym i inteligentnym gościem.
  • Odpowiedz