via Wykop Mobilny (Android)
  • 102
Ale bym sobie poszła na taką wigilię klasową w podstawówce. Piła pomaranczowe cappy, jadla serniczek mamy Kasi i przekładane wafelki masą krówkową od babci Tomka który mi dokucza. Pogadałabym i posmiałabym się z koleżankami przy stole, przebiegłabym się po pustym korytarzu do toalety skacząc radośnie, zaśpiewała wspólnie kolęde i przyjeła ciepłe życzenia od wychowawczyni razem z jej mokrym buziakiem w policzek.

I ogółem chciałabym się pojarać losowaniem mikołajkowym i czaić się na
innigri - Ale bym sobie poszła na taką wigilię klasową w podstawówce. Piła pomaranczo...

źródło: comment_luMnpsxacLLqyldmfWVcxmGjjKz7muuh.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Pamiętam jak kiedyś w podstawówce byłem totalnie zakręcony na punkcie astronomii. To było przed 2000 więc w domu internet wyglądał o tak xD w związku z tym poświęcałem każdą informatykę na poszerzanie swojej wiedzy, co w zasadzie ograniczało się do oglądania zdjęć galaktyk na jakichś astronomicznych stronkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jako fan nowoczesnych technologii, co ładniejsze zdjęcia zgrywałem sobie na dyskietkę, a kiedy się zapełniła postanowiłem zabrać ją do domu żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lofzug: No dobrze, ale nie sądzisz że to trochę nie na miejscu wytykanie komuś przemyślenia jego życiowych dorosłych decyzji w oczekiwaniu na hambuksa na wynos, na przypadkowym spotkaniu ad hoc? I tym samym zakładanie że ten ktoś tego nie przemyślał?

jezu, ludzie dożywają takiej starości?


@zwei: Dorośniesz to się przekonasz.
  • Odpowiedz
@bonaventure: Szczerze... U mnie to bardzo osobiste - miałem ojca gorszego niż jakby nie było go w ogóle, nie ma w tym grama przesady. On miał podobnie - taka kilkupokoleniowa spirala s----------a. Taka sytuacja powoduje nie tylko wyjątkowo ciężki charakter ale też słaby charakter a więc nie jestem w stanie się zmienić i na 100% byłbym takim tatusiem jak mój tatuś był dla mnie. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Dodatkowo
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@robertx: Ogólnie to akcja się rozwija. We wtorek idę na spotkanie indywidualne z panią wychowawcą, bo za moją postawę (odmienna od jej) postanowiła się zemścić na dziecku i kazała jej przygotować 45min prezentację na lekcje wychowawczą o szkodliwości używania smartfonów w szkole. Napisałem jej w edzienniczku, ze nie wyrażam na to zgody (dzieciak i tak udziela się we wszystkich możliwych akcjach w szkole, ma wzorowe zachowanie) i powiedziałem, że chętnie
  • Odpowiedz
Hej Mirki, Mirabelki
mam problem z dzieckiem (nie swoim( ͡° ͜ʖ ͡°)), generalnie uczę dwójkę dzieciaków 10 lat(rodzeństwo) angielskiego. Dziewczynka w miarę ogarnia, chłopak nie - do tego strasznie przeszkadza, wyrywa kartki, rzuca nimi, bazgra po kserówkach jakie im daje, totalnie nic nie czai, w ogóle nie jest skupiony. Są takie sytuacje typu ma do zrobienia jakieś zdanie - nie umie go - po 3 minutach w końcu dochodzimy do całości, mówię
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@rivers666: sorry ale jak rodzice nie reagują to ja bym spieprzał.
Mówię to jako tata dwóch synów.
Pogadaj z rodzicami może nie zdają sobie z tego sprawy.
A jak zdają i nic nie robią to uciekaj
  • Odpowiedz
@rivers666 może potrzeba mu jakiejś zachęty do nauki? Zorientuj się, co chłopiec lubi, jakie gry, bajki - ułóż zadania tak, żeby zawierały jakieś treści z nich, imiona postaci itp. Może zajęcia nie są dla niego wystarczająco atrakcyjne?

Dzieciaki nie uczą się, żeby posiąść wiedzę, muszą widzieć w tym korzyść ¯_(ツ)_/¯ u mnie pomaga skupianie się na tym, co robią dobrze i pochwały, nawet jeśli to jest jedna, mała rzecz.
W ostateczności
  • Odpowiedz
#historiajednejfotografii

Jesteśmy z rodzicami na weselu w #lata80 może max1990 w #malopolska pochód weselny idzie do domu pana młodego. Mój ojciec zadaje szyku podjeżdżając brązową Syreną 105L rocznik 1982 (była żółta, ale na gwarancji przemalowali czy wymienili, już nie pamiętam). Do tej syrenki zresztą mam duży sentyment- ojciec uczy mnie jeździć autem jak jestem w 4 klasie podstawówki, ale to dłuższa opowieść na inny wpis :)
debenek - #historiajednejfotografii

Jesteśmy z rodzicami na weselu w #lata80 może ...

źródło: comment_97iXbJOLghu50zAS9NKEUSNT5uUEGWCy.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: W sensie pole uprawne? Proponuję poruszyć temat zwierząt dla których pola uprawne to miejsce żerowania czy gniazdowania. Na przykład błotniaki łąkowe (takie fajne ptaszki drapieżne) zakładają gniazda w zbożu i często nie zdążają wyprowadzić lęgów przed wjechaniem kombajnu, który masakruje młode w gnieździe.

Na mojej stronce znajdziesz kilka zdjęć z gniazd błotniaków - może Ci się przydadzą w prezentacji. ;-)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M-ever No i to najważniejsze, że się zdecydowałeś podjąć trudną decyzję i się to opłaciło. Trzymam kciuki dalej, tym bardziej iż widać że jesteś ambitnym i inteligentnym gościem.
  • Odpowiedz