Czy jest na sali ktoś z dziedziny pedagogiki specjalnej lub pracujący z dziećmi specjalnej troski, przedszkolu integracyjnym, szkole specjalnej itp.?

Zastanawiam się jak to jest z rozwojem dzieci w grupie integracyjnej. Dokładnie mi chodzi o dzieci, które najlepiej rokują, a są w grupie z dziećmi upośledzonymi. Czy na wczesnym etapie rozwoju nie zakłóca to w jakiś sposób ich rozwoju psychoruchowego, socjalnego? Dzieci naśladują zachowania innych dzieci, więc zamiast gnać do przodu, idą
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jest na sali ktoś z dziedziny pedagogiki specjalnej lub pracujący z dziećmi specjalnej troski, przedszkolu integracyjnym, szkole specjalnej itp.?


@asema: Nie, ale mam tu konto już od dosyć dawna więc sytuacja jest podobna. Chętnie pomogę.
  • Odpowiedz
@asema: Wszystko zależy od dziecka. Na przykład dziecko z aspergerem może się odnaleźć w grupie integracyjnej, natomiast te z głębokim autyzmem może mieć problem. Dlatego w drugim przypadku zaleca się grupy specjalne (wyspecjalizowane w autyzmie).
  • Odpowiedz
Hej Mirki i Mirabelki.
Przeszukałam prawie cały internet, ale potrzebuje jednak waszej pomocy!
Poszukuję:
> Wpływ wojny na psychikę dzieci i młodzieży (fragmenty rozprawy doktorskiej z 1950 roku). Wstęp i opracowanie Zbigniew Kwieciński.

Jest to fragment, na którym chciałabym oprzeć moje zaliczenie w #studbaza, niestety nigdzie w moim rejonie, w żadnej z bibliotek (nawet mojego uniwersytetu) nie jest to dostępne. Mogą być skany, pdfy, cokolwiek. Może gdzieś kurzy się wam w piwnicach, czy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spriccy:

1. Justyna Kowalska-Leder, Doświadczenie zagłady z perspektywy dziecka w polskiej literaturze dokumentu osobistego, Wrocław 2009.
2. Kaja Kaźmierska, Holokaust w narracjach biograficznych ofiar, sprawców zbrodni oraz ich rodzin, "Kultura i Społeczeństwo", r. 1999, z. 1.
3. Lawrence L. Langer, Scena pamięci. Rodzice i dzieci w tekstach i świadectwach Holokaustu, "Literatura na Świecie", r. 2005, nr 1-2.
4. Ewa Jackowska, Psychiczne następstwa deportacji w głąb ZSRR w czasie drugiej wojny światowej. Przyczyny, moderatory,
  • Odpowiedz
R: Dobrze że poszłam na zajęcia bo są praktyczne warsztatowe
N: Co robicie?
R: Jak nauczyć dziecko liczyć no i jak zwykle się bawimy.
N: Znów budujecie coś z makaronu?
R: Nie, rysujemy i klaszczemy.

Tak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GoombaPL:
Jak moja koleżanka (studiująca pedagogikę wczesnoszkolną) powiedziała mi, że na zaliczenie musiała zagrać coś na cymbałkach to się mocno zdziwiłam ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Pytanie kieruje do ludzi spod tagu #pedagogika. Ile powinna zarabiać opiekunka w przedszkolu? Czy powinna być to godzinówka czy umowa o prace i ile powinna wynosić stawka?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic dziwnego że osobniki które przed złym zachowaniem hamuje strach przed karą boską, wychowują dzieci metodami stresowego wychowania by dzieci uczyły się ze strachu a nie z rozsądku.
#pedagogika
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co mireczki #psychologia #pedagogika #dzieci uważają o takich metodach wychowawczych.

http://www.dose.com/lists/3252/13-Parents-Who-Have-Absolutely-Lost-Their-Sh-t-3-Really-Needs-To-Relax-ab630-1?utm_source=Facebook&utm_medium=Ads&utm_campaign=SaBa

Czy publiczne upokorzenie ma funkcje wychowawczą, czy jest niesktuczene a tylko krzywdzi dziecko. Jaki jest minimalny wiek, kiedy można już stosować karę publicznego upokorzenia? Jakie jest najlżejsze przewinienie, za które należałoby nawet i sądownie wymierzać taką karę?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzegorz-zielinski: ojciec publicznie poniża własnego syna.
Co o tym myślę,
- wzmacnia w nim brak poczucie braku kontroli nad własnym życiem, czyli jedno ze składowych pętli uzależnienia
- wzmacnia poczucie niskiej wartości samego siebie
- ułatwia kumplom wyśmiewanie się z niego
- utrudnia
  • Odpowiedz
Ech #logikarozowychpaskow mnie przerosła po opowieści mojej narzeczonej o spotkaniu z naszą wspólną znajomą. Trochę prychłem w sumie.

Słowem wstępu: mój #rozowypasek chciał kiedyś bardzo iść na #pedagogika, lubiła dzieci, dobry kontakt itd.

Kilka lat temu spotkanie przypadkowe z ową znajomą (znajoma -R, narzeczona - N)
R: No to na co idziesz na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki ni stąd ni zowąd zmieniły mi się obowiązki i od jutra będę zarządzał małym ~10 zespołem ludzi nowo zatrudnionych do mało skomplikowanej roboty, jakieś klepanie danych, ankiety etc. Nic na ten temat nie wiem. Towarzystwo w wieku jakimś ~20 lat czyli małolactwo. Coś można na szybko przeczytać co by nie zrobić jakiś karygodnych błędów? Ogólnie nie mam problemu z kontaktem z ludźmi etc ale wiem że przy takim zarządzaniu często zdroworozsądkowe
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duskhorizon: Przemysl jakie zadania, bardzo konkretnie, przydzielisz kazdemu i skrupulatnie sprawdzaj czy zostaly wykonane. Jesli masz jakies zadania oprocz zarzadzania nimi, to staraj sie je ograniczyc do minimum/zlecaj ich wykonanie grupie, tak zebys mial caly czas czas na sprawdzanie i przydzielanie nowych zadan i kontrole nad wszystkim.
  • Odpowiedz
Jakoś w trzeciej/czwartek klasie w podstawówce, wychowawczyni na godzinie wychowawczej zrobiła bardzo ,,fajną" grę. Polegała na tym, że każdy głośno na środku klasy mówił kogo w klasie najbardziej lubi, a kogo najmniej, z podziałem na dziewczyny-chłopaki. Powiedzcie mi, Mirki, jaki był tego sens. Ofkors z 90% klasy wybrało mnie, jako tego najmniej lubianego. Jedna dziewczyna oberwała podobnie jak ja. Czemu to miało służyć? Pamiętam jak mi było wtedy masakrycznie smutno. Jeszcze dziś,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karolinkaaa: Chyba nawet można było powiedzieć czemu taki wybór a nie inny. Ale wiesz jak to jest w podstawówce, większość mówiła ,, bo głupi" albo ,,bo gruby'' i tym podobne, świetnie przemyślane argumenty. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@SuchyRzyg: pani pedagog nie wykazała się empatią i nie przewidziała jakie konsekwencje to mogło mieć. A dzieciaki są bezlitosne. I szczerze Ci współczuję bo tego typu akcje odbijają się w życiu dorosłym człowieka.
  • Odpowiedz