Dzień dobry, Mireczki!
Jako, że dziś #dzienrzucaniapalenia to trochę #chwalesie bo wczoraj minęły 2 tygodnie jak nie zapaliłam ani jednego papierosa. Może to i niedługo i już druga próba zerwania z nałogiem w tym roku, ale tym razem mam całkowicie inne podejście. W zasadzie nawet jakoś tego nie planowałam, tylko przyszło nagle po uzmysłowieniu sobie kilku prostych rzeczy. Mam w tej chwili prawie 23 lata, czyli palę od jakiś 5-6 lat. Pomijam
@KowaziS_: ale to i tak już widoczny progres, tak trzymaj :) moi rodzice kiedyś się przerzucili na vapowanie właśnie, ale wyglądało to w ten sposób, że tata wtedy już non stop palił, bo nie musiał z tym nigdzie wychodzić, a palił moce chyba 18 xD ja sama nigdy nie miałam przekonania do epapierosów, ale na pewno jest to lepsze rozwiązanie od analogów. Też miewałam takie próby rzucania palenia, gdzie trzymałam paczkę
#anonimowemirkowyznania
Czasem mam wrażenie, że palenie to w 90% potrzeba lansu i bycia "fajnym". Jak patrzę na palące #rozowepaski to widzę jak one specjalnie tak trzymają tego papierosa i wyginają ten nadgarstek żeby wyglądać jak jakaś Greta Garbo czy coś. Myslą, że są w tym momecie gwiazdą filmową i każdy patrzy na ich ten akt palenia. Każdy z nas widział takiego paska, który teatralnie próbuje być "seksi" Czyż nie? I to w
Jak mnie osobiście irytuje to, że w Polsce, a kto wie, może też za granicą, ale raczej wschodnią, jest akceptowalne przez kierowników i dyrektorów, zwłaszcza instytucji państwowych, palenie w miejscu pracy. Jakim to prestiżem jest zajaranie najpodlejszego szluga w swoich 4-ech ścianach, jaki to wygrywem jest móc palić siedząc w swojej kanciapie/biurze. Wczoraj obrazek, gość wchodzi na teren uniwersytetu, tak się składa, że obok mam biuro budowy więc widziałem to na własne
@General5: Pojedź na bliski wschód, wchodzisz do spożywczaka a tam sprzedawca jara jak smok:D A jeżeli chodzi o uczelnie, to palenie nie jest już za bardzo akceptowalne, tylko po prostu kadra starej daty jest niereformowalna - jak przez 20 lat dla kogoś normalnym było to, że się w trakcie pracy jara szlugi i pije kawę, to teraz się nie przestawi. A nikt nie chce kopać się z koniem w postaci profesora
@egocentryczka: Nie mam patentu. Po prostu nie palę. I kiedy widzę o ile lepiej się czuję, jak poprawia mi się kondycja to nie mam już zamiaru wracać.
Trochę racji miał Carr w tej swojej książce (choć przeczytałem ją parę lat temu, a później dalej paliłem), że kiedy chcesz przestać palić, to boisz się, że coś stracisz. Bo jesteś przyzwyczajona do palenia. A tak naprawdę nie tracisz nic, a tylko zyskujesz. Tylko
#palenie #gorzkiezale #papierosy #filozofia

Skoro palacze mogą palić w mieszkaniu (bo to ich mieszkanie) to znaczy, że ja też mogę sobie przywieźć 2 tony gnoju, żeby #!$%@?ło na cały blok, bo to moje mieszkanie? Efekt ten sam - tu #!$%@? i tam #!$%@?, więc powinno być OK.

Co to za wolność, która odbiera się innym wolność otwarcia okna i przewietrzenia mieszkania, bo od razu #!$%@? tym syfem jak ktoś pali na dole?
Właśnie się zorientowałem, że już od 3 tygodni nie miałem w gębie fajka. Trzeba przyznać uczciwie, że nie było przez ten czas żadnych imprez etc., a wiadomo, że tam pokusa na zapalenie jest o wiele większa.

To może dajcie parę plusów, ja się będę nimi jarał i traktował jako mobilizację do pilnowania się z fajkami?
Wiem, że to zło, ale...sami rozumiecie :)
#palenie #rzucampalenie #oswiadczenie
Mireczki jeżeli ktoś Wam kiedyś powie, że:
- łatwo rzucić palenie,
- rzucanie palenia =/= tycie
- max. po miesiącu czy dwóch przestanie was ciagnąć do papierosa,
- zaczniecie myślec pozytywniej,
- poczujecie się lepiej psychicznie po rzuceniu,
- będziecie sprawniejsi fizycznie, gdy zerwiecie z nałogiem,
- odłożycie sobie zaoszczędzone pieniądze na coś dla siebie,
- a kawa nadal będzie smakować tak samo,

to możecie śmiało wziąć zajebisty zamach i #!$%@?ć z
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.