#anonimowemirkowyznania
W ubiegłym roku przytyłam 8kg. Było mi z tym mocno źle, więc od stycznia zero słodyczy plus siłownia dwa razy w tygodniu. Efektem prawie trzy kilogramy mniej w ciągu dwóch miesięcy. Problem w tym, że od tamtego czasu co schudnę to zaraz odrabiam, chociaż pilnuję diety, a od jakiegoś czasu doszło jeszcze bieganie. Dodam, że przed przytyciem nie pilnowałam specjalnie kalorii, o ćwiczeniu nie wspominając, a waga stała w
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
W ubiegłym roku przytyłam 8kg. Było...

źródło: comment_7mc3g0gGNeUqqez0fCCV8ysFXR67sGgh.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania chudnie się całościowo, nie da się "bardziej na brzuchu". Skupiając się na brzuchu doprowadzisz do rozrostu mięśni w tej lokalizacji i na początku będziesz mieć wrażenie że grubniesz. Pracuj systematycznie a zejdzie wszystko ładnie powoli. Bilans kaloryczny na minusie, pamiętaj.

Jakby co to nie jestem ekspertem :)
  • Odpowiedz
@kopek: tak, na poście dąbrowskiej ludzie tyle chudną w takim czasie, ale to raczej nie powinno być stosowane jako dieta odchudzająca.
edit: a potem jest drugie 5 tygodni wychodzenia z postu.
  • Odpowiedz
@Szukamwolnegonicku: Widzę, że jesteś dumna ze swojej utraty wagi. Ale może wyjaśnisz z czego? Z tego, że ograniczyłas cukier w diecie? Przerost formy nad treścią. Ale przed koleżankami będziesz szpanowała jakie to ty (specjalnie z małej litery) masz wyniki. Może byś lepiej wykorzystała aktywność fizyczną?
  • Odpowiedz
Mirki z #odchudzanie ponieważ chce podjąć kolejną próbę zrzucenia wagi mam pytanie czy jest sens pójścia do dietetyka? Czy zdarzają się ludzie np. na mirko, którzy posluchali zaleceń dietetyka i schudli. Wszystkie moje próby samodzielnego odchudzania kończą się tak samo. Efekt jojo i już waga ponad 160 kg.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawelcd: Byłam u dietetyka , u mnie było tak ze jedna wizyta kosztowała 150 zł około. Dietetyk dała mi jadłospis na tydzień. Mi to tak średnio pomogło .
  • Odpowiedz
Z drugiej strony, jestem świadomy, że straconego czasu nigdy nie odzyskam. Nawet jeśli moje dalsze życie potoczy się bardzo dobrze, to nigdy nie przeżyję nastoletnich miłości, wakacyjnego włóczenia się po mieście i wyjazdów ze znajomymi. Nie spotkam się przy kolacji z przyjaciółmi, z którymi będę wspominał szaleństwa w akademiku.


@AnonimoweMirkoWyznania: a idź Pan, dopadła mnie teraz taka refleksja...

<>
  • Odpowiedz
@ginekologdziffek: Dodam jako ciekawostka, że wiele zwierząt ma enzymy do trawienia rzeczy, których ludzie nie trafią. W ten sposób np. taka koza może zeżreć Ci koszulkę i w jej żołądku bawełna po prostu rozłoży się na glukozę. U człowieka to nie zadziała, jak sam zeżresz koszulkę to wydalisz ją niestrawioną o ile nie zapcha Ci bebechów (wtedy umrzesz). Ciekawe jest, że skład chemiczny celulozy jest identyczny jak skład skrobii np.
4833478 - @ginekologdziffek: Dodam jako ciekawostka, że wiele zwierząt ma enzymy do t...

źródło: comment_ms4Wb5NOJAHQQWsbaHISnL4hXfSj1OCM.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
„Fake it till you make it”?
Jak często udajesz kogoś innego? Czy robisz to, by stać się lepszym, czy by usprawiedliwić swój lęk przed porażką? Jak często mówisz „nie dam rady”? Jak często pozwalasz, by twoje własne myśli, lub rady „przyjaciół”, skazywały Cię na życie poniżej Twoich możliwości? Nie tylko fałszywi przyjaciele, ale również Twoje własne myśli, mogą Cię okłamywać.
Co by było gdyby, istniała magiczna pigułka, taka jak w Matrixie, która pozwalałaby
prezzoo - „Fake it till you make it”?
Jak często udajesz kogoś innego? Czy robisz to...

źródło: comment_wXysbUlgRhx4KPbKGyn1LxOmbSq9GOuc.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach