Witajcie Mirki, chciałbym Was poprosić o informacje lub porady. U mojej mamy pod wstępnej ocenie MR lekarze podejrzewają niewielki przerzut do mózgu. Na początku roku miała całkowicie usunięty guz opłucnej z marginesem i myśleliśmy, że już wszystko będzie ok.

Chciałbym Was zapytać o namiary do polecanych neurochirurgów/neurologów/onkologów lub ośrodków leczenia (np. gamma knife), którzy mogą nam pomóc w walce z tym ścierwem jeżeli diagnoza potwierdzi się. Chce być przygotowany na każdą ewentualność
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mazaq1: płaskonabłonkowy. Udało się wyciąć w całości. Za 2 tygodnie kontrolny MR głowy, żeby zobaczyć czy menda nie odrasta. Teraz najprawdopodobniej dostanie chemie, do immunoterapii nie kwalifikuje się.

Gdyby ktoś potrzebował namiary na polecanych neurochirurgów to polecam się przewertowałem pół internetu w poszukiwaniu lekarzy dla mamy.
  • Odpowiedz
Drodzy, pani Teresa potrzebuje wsparcia. Walczy z neuropatią (skutkiem ubocznym chemioterapii), co jest bardzo uciążliwe (odczucie bólu nerwów) i jak powiedział mąż pani Teresy "odbiera jej chęć życia". No nie po to walczyliśmy z rakiem, zeby teraz żyć się nie chciało! Jeśli ktoś z Was ma możliwość / chęć wesprzeć panią Teresę - będzie naprawdę wspaniale! Ziarnko do ziarnka jak mawiają :) a dobra karma zawsze wraca! Z góry serdecznie dziękujemy!

LINK
FundacjaZnajdzPomoc - Drodzy, pani Teresa potrzebuje wsparcia. Walczy z neuropatią (s...

źródło: comment_1591190393Bnih06RbRFjCBb0KJ1YFna.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowywinternetach: Proponuję jebnąć się w głowę.

Prosta sprawa - jeśli pójdzie na chemię to ma jakąś szansę na wyleczenie.
Jeśli nie to ma 100% szans na śmierć.
Zwykła statystyka.

Ewentualnie zostaje jeszcze Zięba. Wtedy jest 100% szans na śmierć ale już nie trzeba martwić się o to, że spadkobiercy będą między sobą walczyć.
  • Odpowiedz
Charakteropatie polekowe:
"W ostatnich dziesięcioleciach wprowadzono do użytku medycyny szereg leków, które w swoim działaniu ubocznym atakują system nerwowy, pozostawiając w nim trwałe ślady. Na tych dyskretnych zazwyczaj upośledzeniach narastają z czasem zmiany charakteru społecznie nieraz bardzo szkodliwe. Lekiem bardzo niebezpiecznym okazała się streptomycyna i dlatego w niektórych krajach ograniczono jej stosowanie w większych dawkach.
Leki cytostatyczne, stosowane do zwalczania chorób nowotworowych, atakują często filogenetycznie starszą tkankę mózgową główny nośnik podłoża instynktowego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@baran_ofiarny: Dzięki. Właśnie dzwoniłem do swojego rodzinnego i wystawił bez problemu powiedział ze na leczenie i badania „się należy zwolnienie” ale takie coś powinien robić lekarz onkolog i upominać ich o to bo nie chcą dawać ;)
  • Odpowiedz
Pobranie węzłów chłonnych boli? Czytałem że sporo krwi przy tym. Mam powiększone lewe węzły podżuchwowe, testy krwi z rozmazem wyszły w porządku, usg wykazało że są powiększone, ale nic poza tym i że potrzebna dalsza diagnostyka. Chyba nie pozostało już nic innego jak biopsja, ale strasznie się jej boję, bo przy węzłach chłonnych często wycinają całość do badania i boje się że mi wytną na darmo i nic tam nie wyjdzie -
B.....y - Pobranie węzłów chłonnych boli? Czytałem że sporo krwi przy tym. Mam powięk...

źródło: comment_1588867438PS0B3kPfQZQ1nMZ6z4oE4c.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borealny: biopsja cienkoigłowa nie boli w ogóle, ponieważ najpierw podaje się znieczulenie i właśnie ten zastrzyk można trochę poczuć, ale nic strasznego. I nie martw się, pobranie jednego węzła nie ma absolutnie żadnego wpływu na odporność, a szybkie wykrycie nowotworu ma kluczowe znaczenie dla jego wyleczenia.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Starać się przeżyć jak najlepiej chwile które wam zostały i mówić wprost np ze ją kochasz, rozliczyć się trochę z mama duchowo i emocjonalnie, żeby nie zostawiać niezamkniętych spraw - daj jej godnie odejść. Patrząc po sytuacji jaka była u mnie to żałuje ze zamiast wykorzystać dobrze ten ostatni czas to była ogromna walka mimo cierpienia.
  • Odpowiedz
fajne są książki księdza Jacka Kaczkowskiego, może tam znajdziesz coś co Ci pomoże. On prowadził hospicjum i naprawdę dużo wiedział na temat podejścia do nieuleczlnie chorych. Jego książki nie są religijne, tylko po prostu ludzkie i racjonalne. Ja najbardziej zapamiętałam taki wniosek, że w pewnych sytuacjach ważniejsza od długości życia może być jego jakość, i zamiast skupiać się na cierpieniu że nie da się komuś życia przedłużyć, można się skupić na tym
  • Odpowiedz