via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Kodzirasek: nie masz racji wg mnie. Nofap to jakaś sanodyscyplina, która motywuje do dalszego działania i rozwoju. Owszem, może i nadal jesteś przegrywem, ale ja np patrzę już na Ciebie z jakimś tam uznaniem, bo się przełamałeś i próbujesz ogarnąć. Czyli w rzeczywistości już takim przegrywem nie jesteś. Popatrz na to z takiej strony.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek stary kompletnie zle do tego podchodzisz. To tak nie działa ze przestajesz walić konia i nagle dostajesz super mocy xD nofap to tylko katalizator do przemiany, kopniak w dobrą stronę. Musisz wykorzystać energię i frustrację skumulowaną brakiem targania kulfona i wykorzystać do pracy nad sobą.
  • Odpowiedz
@dqdq1: @Xysz: No cóż, nie będę ukrywał, stało się. Nie chciałem być złośliwy, wybierając obrazek zwróciłem uwagę jedynie na tekst. Przyjmijcie więc, że ilustracja przedstawia polskiego szpiega, który ma na celu sabotować działania nieprzyjaciela. Plus dla was za spostrzegawczość.
  • Odpowiedz
miras to wlasnie oznaka uzaleznienia. Ja mialem streak 2 tygodnie i mi leb podpowiedzial ze w sumie raz to moge xD skonczylem na 3 w ciagu dnia i wiedzialem ze mam problem bo to nie jest normalne. od tego czasu mam 80 dni i leci jakos, po prostu wiem ze nie zawsze musisz sluchac swojej bani. moj wujek ktory chlal przez cale zycie tez mial okresy gdzie wszystko bylo legitnie przez np
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Niezwykłe rzeczy, ktoś tydzień konia nie zbije i istne cuda i dziwy się dzieją, a ja nie zwalę przez 3 tygodnie i nawet 1 różnicy nie widzę. To dlatego, że to placebo, czy to działa jedynie u walących pałę 5 razy dziennie?
  • Odpowiedz
@Kodzirasek a to dlatego ze mózg przyzwyczajony do fapania jest caly czas zalewany dopamina w ogromnych ilosciach przez co male rzeczy przestają juz cieszyć. Po odstawieniu masturbacji powoli odzwyczaja się i mniejsze dawki tego hormonu zaczynaja mu już wystarczać co przekłada sie na zadowolenie z mniejszych rzeczy.
  • Odpowiedz