Od początku roku staram się zrobić nofap raz a dobrze i najdłużej 13 dni wytrzymałem. Siusiak mi już w ogóle nie daje znaków życia jak go ręką nie pobudze. Jestem załamany. Brałem tabletki na poprawę krążenia i doraźne przed stosunkiem z sidefid czy jakoś tak to co jest w viagrze i #!$%@? to dało,kompletne zero,nic. Idę jeszcze raz do lekarza może coś poradzi ale wydaje mi się ze its over.
#nofap
#
Jest tu ktoś kto wyszedł z uzależnienia od Porno bez żadnych terapii/kursów itd? Ja biorę 2 lata snri i nie ciągnie mnie w ogóle do seksu ale tu problem leży w emocjach bardziej nie mogę sobie poradzić z nimi.

Wiecie co jest najgorsze? Jak już to zrobie to serio chce z tym skończyć a potem po kilku dniach nagle zapominam o tym i wracam do tego.Dopiero jak czuje się jak gówno chce
@lilitch123: > Problem z pornografią jest taki, że to nie chodzi o jakieś uzależnienie fizyczne czy psychiczne a o to, że masz problem ze swoim życiem przed którym uciekasz (właśnie uciekasz w pornografię, bo zapewnia przyjemność bardzo tanim kosztem i pozwala zapomnieć o trudnościach i problemach jakie przed sobą masz).

Właśnie o to chodzi już nie o samo życie lecz o emocje i podejście do nich.Ostatnio byłem miesiąc na nofapie wszystko
@Kodzirasek: No bo tu nie ma "może". Tu jest stanowcze TAK, koniec z porno bo niszczy mi życie i wpływa tragicznie na mój świat. Albo jest NIE (w którym też jest może, gdyż dopuszcza, że może kiedyś wrócisz). Jeśli nie powiesz 100% KONIEC to nie będzie koniec.
Jeśli jesteś otwarty na różnego rodzaju doświadczenia to polecam te związane z Bogiem mimo wszystko. Wiem, że to może brzmieć śmiesznie, ale wiara pomaga.
W końcu po 56 dniach upragniona nocna polucja ( ͡ ͜ʖ ͡).

Nwm czy każdy tak ma, ale ja miałem kilka polucji w życiu i wcześniej podczas każdej miałem jakiś sen gdzie była jakas nagość.Tym razem był tylko motyw jakiejś bielizny. Momentalnie miałem wytrysk. Sperma miała kolor wręcz żółty. Widać że się kisiła XD

To była moja ostatnia obawa (czemu ciągle nie mam tej polucji po prawie
@Luucky Jak coś to nie mój wpis tylko chce napisać komentarz do tego i ogólnie to co kolega napisał to prawda, że porno to ucieczka od emocji/uczuć.

Na dole napisałem coś od siebie i zadałem pytanie.

Poradnik jak wyjść z uzależnienia od porno raz na zawsze - bez frustracji, bez nostalgii za golymi dupami, bez poczucia winy. Zapraszam.

1) Dlaczego nie mozesz przestac ogladac porno?
Pewnie już jakiś przegryw co sie naogladal
@Kodzirasek W zasadzie w ostatnim zdaniu sam sobie odpowiedziales na pytanie. Musisz zrobic research skad sie biora te emocje. Ja poświęciłem na to bardzo duzo czasu zeby sobie ogarnac psyche i mam 0 checi by wrocic do porno. Jesli ukierunkujesz mysli w jednym celu (zeby zerwac z uzaleznieniem) to wizja powrotu do porno bedzie bardziej bolesna od flatlinu na nofapie.

A co do tego komentarza @walkie12 to nie da sie moim zdaniem
@walkie12: istnieje tak zwany hard mode czyli: zero seksu, zero porno, zero mastrubacji. Wszystko po to żeby odzwyczaić umysł od tych wystrzałów dopaminy które daje np. edging czy tz. podwalanie. Jeśli bedziesz nadal walić ale bez porno to jest bardzo prawdopodobne że pod wpływem emocji wrócisz do porno. Pewne natomiast jest że dopadnie cie chaser effect a to już prosta w dół. Koniec końców kosztuje cie to sporo energii, nawet bez
@Mocade: nie zrobiłbyś może jakiejś opcji żeby pod Twoimi wpisami znajdować sobie "accountability partners" czyli przypisać 1 do 1 sobie innego mirka z którym się dzwoni telefonem (żeby było bardziej konkretnie niż tylko pisanie) i się gada i podaje raport co do tego jak się czuje itp. I można do siebie zadzwonić gdy jest się w gorszym stanie i pogadać. Jako że jest to anonimowe, to właśnie mogło by zajebiście pomagać,
"Jeśli myślisz ciągle o nie-oglądaniu porno - myślisz o porno
tak długo jak skupiasz się na pornografii, będziesz miał problem z odstawieniem jej.
Prawidłowym podejściem w tej sytuacji jest po prostu zapomnieć o tym
Przestań skupiać uwagę na którym dniu jesteś.
Przestań wrzucać posty typu "odstawienie porno jest za trudne, to jest silniejsze ode mnie!"
(...)
Najzwyczajniej w świecie, zapomnij o tym. Wyklucz to ze swojego życia.
Skup się na tym
@bank_robert: Podczas rzucania nałogu potrzebne jest odpowiednie środowisko, nawet to internetowe. Ale wadą ich jest to że wypowiadają się tam też ludzie którzy w żaden sposób nas ani nie motywują, ich wypowiedzni nie wnoszą nic pozytywnego do naszego życia a wręcz potrafią szkodzić np. #przegryw.
Ja sam wchodziłem na r/NoFap przez długi czas ale zdałem sobie sprawę że tam ludzie nie mają pojęcia co robią, całe to liczenie dni, bicie