#anonimowemirkowyznania
Witajcie mireczki,
zmagam się z pewnym problemem o którym nie będę się rozpisywał, ale potrzebuję namiarów na urologa w Lublinie. Z racji nieco ograniczonego budżetu raczej będę starał się coś zorganizować na NFZ. I pytanie, czy w Lublinie są jakieś miejsca godne polecenia? Chodzi mi tutaj o jakiekolwiek zdrowe podejście do tematu. Miałem już jedną wizytę u urologa w SP ZOZ MSWiA i potwornie zraził mnie przyjmujący tam "urolog" swoim zachowaniem.
@AnonimoweMirkoWyznania: szukaj dobrze ocenianych klinik/lekarzy na https://www.kliniki.pl (niegdyś tourmedica) i zaglądaj na strony internetowe tych klinik(ewentualnie podpatrz czy może w zasięgu tych 30-45km od ciebie w innych wojewodztwach nie ma jakichs fajnych). Jeśli mają kontrakt z NFZ to na 100% będą się tym chwalić właśnie tam. W ten sposób można płacić jedynie prywatnie za wizyty, a zabiegi mieć na luzaku za darmo, na nfz z warunkami jak dla króla.

edit: z
Mirki płace te nieszczęsne ubezpieczenie zdrowotne #nfz pracodawca cofnął prywatną opiekę medyczna wiec pytanie, chce iść do okulisty potrzebuje skierowania od lekarza żebym mógł pójść do okulisty, nigdy nie byłem na NFZ nie mam wybranego lekarza prowadzącego, jestem zameldowany gdzie indziej i gdzie indziej mieszkam. Co mam zrobić? Iść do przychodni w nowym miejscu zamieszkania i założyć kartę czy jak to wyglada? #pytaniedoeksperta #pytanie #zdrowie #zus #niebieskiepaski #rozowepaski
@Yudep:
1. Zapisujesz się na wizytę u okulisty, jeśli od razu chcą skierowania to przechodzisz do następnego punktu.
1. zmieniasz lekarza na takiego co jest w przychodni obok ciebie
2. Zapisujesz się na wizytę u lekarza rodzinnego
2. Bierzesz skierowanie
3. Zapisujesz się na wizytę.u okulisty.
@Yudep: nie wiem ale chyba tak. Na pewno musisz być zapisany do lekarza, nie możesz sobie od tak przyjść. Sam proces zmiany lekarza rodzinnego nie trwa długo. Ja raz zrobiłem to podczas czekania w kolejce.
Jako że złapałem jakieś choróbsko poszedłem w #rzeszow na nocną i świąteczną opieke zdrowotną. Tam po pół godziny stania dowiedziałem się że tu nic nie zdziałam i mam iść do innego szpitala. Poszedłem tam to zdziwieni bardziej niż ja że mnie tam nie przyjęli tylko wysłali tutaj. Koniec końców po 2h chodzenia całym obolałym z temperaturą 38stopni jedyne co mi poradzili to kazali mi iść do rodzinnego w poniedzialek. Śmiech na sali
#anonimowemirkowyznania
Za miesiąc miałem mieć drobny zabieg na NFZ, nic poważnego czy zagrażającego życiu. Niestety mam teraz nawal w robocie i nie mogę zrobić tego zabiegu, zwlaszcza że trzeba później kilka dni leżeć w szpitalu. I teraz nie wiem czy dzwonic do szpitala i im powiedzieć że mnie nie będzie, żeby ktoś inny wskoczył na moje miejsce czy ich nie poinformować i nie przyjść tego dnia na umówiony zabieg. Nie wiem czy