@Randy_the_Ram: ja też po kursie już kilka lat, nieco pochodziłem po jaskiniach swego czasu, ale niestety ze względu na dzieciaki i obowiązki dawno już w dziurach nie byłem. Trochę sprzętu czeka w piwnicy na lepsze czasy.
Najfajniejsze z tej zabawy IMO nie są same jaskinie ale techniki linowe właśnie. Nigdy nie wiadomo kiedy się taka wiedza przyda.
  • Odpowiedz
@Sieldop polecam budynek na wiejskiej w warszawie, kiedyś był tam sejm, bardzo dawno temu, ale teraz od wielu wielu lat menele i odklejusy robią tam stand upy w formie cyrku i udaja, ze sa politykami, zadbane w srodku bo zlodzieje maja hajs z okradania polakow wiec nie wyglada jak typowy urbex, warte uwagi
  • Odpowiedz