Witam

Jestem studentem IV roku studiów inżynierskich, właśnie skończyłem wszystkie zajęcia, pozostaje mi tylko obrona. Pierwszy termin wyznaczony jest na koniec marca (prawdopodobnie nie zdążę z pracą), drugi w maju. Legitymacja studencka traci ważność z końcem marca.

Mam teraz pytanie. Aktualnie ubezpieczony zdrowotnie jestem u ojca w pracy. Czy z dniem 31 marca tracę możliwość bycia ubezpieczonym? Czy może on ubezpieczać mnie dalej? A może powinienem zapisać się do jakiejś policealnej szkoły
@yacolek: @fierce: @jestemzmiastaa:

art. 67

5. Prawo do świadczeń opieki zdrowotnej dla osób, które ukończyły szkołę:

1) ponadgimnazjalną - wygasa po upływie 6 miesięcy od dnia zakończenia nauki albo skreślenia z listy uczniów;

2) wyższą - wygasa po upływie 4 miesięcy od dnia zakończenia nauki albo skreślenia z listy studentów.

Także nie muszę się nigdzie zatrudniać/zapisywać do żadnej innej szkoły
Dziecko koleżanki jest chore. Potrzebne są zastrzyki rano i wieczorem. Jej mąż poszedł do przychodni i po zaledwie dwóch godzinach udało się ręcznie napisane skierowanie przepisać na odpowiedni druk (którego to lekarz wypisujący nie miał wcześniej przy sobie dlatego wypisał na zwykłej kartce A4 przystawiając odpowiednie pieczątki i mówiąc, że to wystarczy, bo już tak robił - jak widać gdzieniegdzie nie wystarczy). Potem po kolejnej godzinie dowiedział się, że wieczorem to jest
Wytłumaczcie mi jedną rzecz, bo ja może zwyczajnie nie rozumiem tego. Po #!$%@? potrzebne jest mi skierowanie na RTG? Po co mam zawracać dupę, lekarzowi aby on tylko wypełnił jakiś papierek z którym udam się do innego okienka, a pani ten papierek schowa do wielkiej księgi papierków, żeby się w papierkach zgadzało.

Byłem przedwczoraj zrobić sobie RTG, no ale nie ma skierowania. - A to trzeba? - Tak trzeba. Ale pan podejdzie
@CreativePL: http://www.nfz-lodz.pl/index.php/dlapacjentow/zip ale żeby dostać login i hasło musisz wybrać się osobiście do siedziby NFZ i później nawet nie myśl o jakiejkolwiek konfiguracji tego konta - zmiana hasła, przypomnienie hasła czy cokolwiek innego, chyba że masz niekończenie wiele czasu na każde kolejne potwierdzanie operacji - cyrk po całości biorąc pod uwagę, że miałyby z tego korzystać osoby powyżej wieku "pełnego opanowanie komputera"
@kate1990: "badanie w jakimś vision express robili w paręnaście minut pt. zakryj oko i co widzisz, a moja koleżanka była u okulisty i najpierw jej zakrapiał oczy czymś po czym się rozszerzały źrenice, potem czekała 40 minut, potem badanie komputerowe,po paru dniach wyniki- jakoś to wszystko bardziej profesjonalne było. "

Hej! Ale ja muszę Cię uprzedzić, że to nie kwestia profesjonalizmu tylko starszego sprzętu. W tej chwili nie potrzeba już zakrapiać
@sportingkielce: Ludzie. Medyczne przypadki chyba się częściej mówi i lepiej takiego tagu używać, a medyczne przypadłości to tag jednego użytkownika, który wrzuca tam swoje opisy rzadkich chorób. To taki autorski tag. Ludzie go chyba właśnie używają zamiast "medycyna" czy "medyczne przypadki", bo wiele osób zaobserwowało tag, ponieważ autor wrzucał opisy ciekawych chorób.
@Astolus: Zabieg miałem w lipcu 2012, do września rehabilitacja 3x w tygodniu. Od września do około połowy stycznia 2x w tygodniu. I na tym moja rehabilitacja się skończyła, w styczniu już jeździłem na snowobardzie ;) Aktualnie jestem w 100% sprawny, nie czuję żadnego dyskomfortu.
Byłem dzisiaj u lekarza i dostałem taka dawkę cebuli, że sobie nie wyobrażacie :]

Miałem umówioną wizytę na godzinę 13:00. Przyjeżdżam parę minut wcześniej, załatwiam w rejestracji kartotekę itp. i dowiaduję się, że jest spore opóźnienie, co najmniej godzinne. Pytam ludzi w kolejce jak wygląda sytuacja i faktycznie jeden z oczekujących mówi mi, że bardzo powoli idzie i trzeba czekać.

Żeby nie marnować czasu i się nie nudzić wyszedłem, wsiadłem w samochód,
@kontra: To ja miałem analogiczną sytuację, z tym, że bardziej absurdalną. Zamiast czekać w kolejce zaraz przy ławce pod drzwiami siadłem o dwie ławki dalej, pytając wcześniej kto ostatni. Po czym gdy przyszedł kolejny jegomość po 50-tce, a przyszła moja kolej, to się zagotował, bo 'kto to widział czekać w kolejce w innej ławce, niż wszyscy!'
Czy naprawdę zawsze jak człowiek idzie do lekarza, to trzeba walczyć o miejsce z innymi czekającymi niczym lew o miejsce w stadzie? Co jest z tym narodem, że co przyjdzie nowa osoba to są te same debilowate pytania - kto czeka do tego lekarza, kto czeka przede mną, kto czeka po mnie, ile osób weszło, ile wyszło... i za każdym razem z nową osobą te same idiotyczne pytania jakby ta wiedza coś
Mikroby poratujcie. Miałem ze 4 lata temu orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim. Z tym orzeczeniem zacząłem pracę w nowej firmie. Orzeczenia nie przedłużałem (było ważne 2 lata) i wygasło mi z półtorej roku temu. Teraz dostałem PITa wraz z RMUami i okazuje się, że firma nadal mnie traktuje jak osobę posiadającą ważne orzeczenie, a tym samym rozlicza się według zasad jakie ono daje - pomimo, że nie jestem do tego od