@Ranage: koszt programu Apollo to 25,4 mld dolarów, tylko trzeba wziąć pod uwagę, że był on przeprowadzany w latach 1961-1972. Jeżeli ktoś trochę się orientuje to wie, że w tamtych czasach te pieniądze były dużo więcej warte i porównywanie tych pieniędzy do obecnych złotówek jest czystą herezją.

Btw 67 mld złotych w budżecie to 1717 złotych na każdego obywatela, dużo czy mało? W Norwegi w 2007 było 4500 dolarów
@kaab10: Przyznaje Ci racje, pomyślałem o tym dopiero gdy spadło mi ciśnienie. Jednak biorąc pod uwagę czas trwania p. Apollo - te 67 mld ROCZNIE to nadal duża kwota.
Mnie bardziej zastanawia ile z tych 67 mld idzie na administracje w tym na systemy informatyczne
Uwaga, mocne #przemysleniazdupy (z jelita, czy kij wie). Po cholerę ta darmowa służba zdrowia jak #!$%@?ą taką manianę? Jestem po prostu #!$%@?, przeleżałem tydzień w szpitalu, bo kolonoskopia, a później "musi pan być pod obserwacją" (znane również jako - dostaniemy od NFZ zwrot pieniędzy za przetrzymanie ciebie), żeby #!$%@? teraz się dowiedzieć, że w sumie to oni nie wiedzą czy diagnoza jest poprawna?
Na wypisie opis badania kolonoskopii mieści się w #!$%@?
Jestem okropnie podirytowany faktem, że po raz kolejny nie uda mi się uzbierać na jakikolwiek sprzęt do nagrywania amatorskich filmów. Najpierw wszystko psuła sytuacja finansowa rodziny, przez którą moje oszczędności nie istniały, a teraz okazuje się, że w związku z moją chorobą będę potrzebował pieniądze na kolejne badania i leki. Nienawidzę żebrać, więc wolę zadać pytanie - czy nikt z Was, Waszych znajomych nie potrzebuje kogoś kto zmontuje jakiś materiał wideo, albo
Czekam sobie w kolejce do lekarza i ludzie sie na mnie gapia, bo.... XD
Wchodzę do przychodni i pytam sie na recepcji:
- dzien dobry, tata mnie rejestrował wczoraj do lekarza na taka a taka godzinę, ale nie pamiętał nazwiska... Cos na w, doktor woltomierz czy wodomierz... XD

Babki na recepcji tak sie zaniosły śmiechem ze pol przychodni sie zaczęło gapić i śmiać xD a ja sam ledwo co sie powstrzymałem od
Myślicie, że skoro płacicie podatek dochodowy, składkę (a właściwie kilka różnych składek na ZUS) i w świetle prawa jesteście ubezpieczeni w ramach NFZ - to należy się wam pomoc w razie nagłego przypadku? Bo już, #!$%@?, o normalnym przypadku zachorowania czy przewlekłej choroby nic w ogóle nie mówię, bo nie ma sensu.

Jeśli tak myślicie, a ja sam tak myślałem do wczoraj, to jesteście głęboko pomyleni. Nic wam się, #!$%@? nie należy
1) praktycznie połowa pieniędzy ze składek nie dociera nawet do poziomu szpitala, tylko w magiczny sposób "znika" po drodze w urzędach
2) studia na lekarskim trwają 6 lat. kropka, a koszty nie idą w miliony tylko w sumie około 100-140 000 za całość, staż i specjalizacja to już PRACA i nie należy mówić że to jest nauka, tylko raczej zdobywanie doświadczenia w czasie pracy.
3) pensja lekarza rezydenta wynosi 2300 i jest
NFZ vs prywatna służba zdrowia


Od ponad roku kulałam po lekarzach - problemy z układem pokarmowym.
Na początku NFZ, miałam zrobioną gastro- i kolonoskopię (w tej kolejności ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) i dowiedziałam się, że wymyślam. "Wie pani, studiuje pani to pewno się pani bardzo stresuje. Jakoś trzeba z tym żyć." Ale jak tu żyć kiedy średnio raz na tydzień uziemiało mnie na parę godzin w
@PoprawkaCisnieniowa: Prawda. Ja u lekarzy w Polsce w większości widzę mniej więcej takie problem. . Kwestia pierwsza często diagnozuja jak by lecieli po wyuczonych schematach. Kilka objawów jakieś podstawowe badania i to na pewno to.- a jak pacjent zgłasza jeszcze inne objawy to często bagatelizuja bo im do schematu nie pasują. Problem z badaniami jakieś podstawowe to nie problem dostać ale jakieś konkretne to ciężko. Ja rozumiem ze NFZ biedny ale
Mirki, oddawajcie krew. Dochlapanie się do tych 5l (6l dla #niebieskiepaski) było najlepszą decyzją mojego życia. Pora na małe #truestory:

Idę do poradni we #wroclaw, zapisać się do specjalisty na NFZ. Uśmiech, podaję skierowanie. Kobita czyta: zasłużony dawca krwi, prosi o legitymację. Podaję, rozmawiamy sobie, śmieszkujemy, ona uzupełnia moje dane i wyznacza termin: za tydzień, godzina ta i ta. Odbieram papiery i odchodząc od okienka rzucam luźne "a jakbym
@przepiorka: i to jest, #!$%@?, skandal. Płacisz w podatkach na tą #!$%@?ą służbę zdrowia a oni mają taki burdel że jak przyjdzie co do czego to dostaniesz termin wizyty miesiąc po śmierci...

W kwietniu byłem z dzieciakiem na badaniu bioderek - wiadomo, niemowlakowi trzeba zrobić dokładny przegląd. Dostaliśmy skierowanie na USG z dopiskiem "na cito" żeby jak najszybciej to sprawdzić i ewentualnie działać. W rejestracji zapisali nas na pierwszy możliwy termin
Dlaczego publiczna służba zdrowia #!$%@? jest?

Janusz lat 45

jedz za granicę na truskawki bo hajsy need

pracuj za 4 euro per ałer #!$%@? po 13 ałer

przywiez do ukochangeo kraju 1500 ojro i 15 letniego passata

jedz w niedziele na targ z helenka,trzeba sie pokazac nowym passatem

nakupuj na targu u cyganow ,kup sobie #!$%@? kolorowe spodnie bo teraz taka moda a kryzys wieku sredniego motzno

znajdz prace w Polszy

#!$%@?
Dla odmiany coś pozytywnego o #sluzbazdrowia
Byłam dziś u lekarza i trafiłam na młodego gościa, widać, że początki pracy w zawodzie i:
-zrobił rzetelny wywiad wraz z zapytaniem czy biorę na stałe jakieś leki i czy w rodzinie był schorzenia sugerujące ewentualny problem u mnie,
-bez żadnej łaski wypisał mi skierowanie na badania do specjalisty (lekarze bardzo często odmawiają takowych, bo każde skierowanie muszą pokryć ze swojej puli, w efekcie czego dostają
1. Idziesz do lekarza po orzeczenie lekarskie do prawa jazdy
2. Kolejka do rejestracji - 20 minut
3. Gdy w końcu udaje ci się dostać do rejestracji, każą ci iść zapłacić do innego pokoju, na innym piętrze
4. Płacisz 200 zł, wracasz do rejestracji
5. Ponownie stoisz w kolejce - 20 minut
6. Z papierami idziesz pod wyznaczony pokój na inne piętro, ucieszony, że udało ci się przebrnąć i już pójdzie z
Pozdrawiam serdecznie z emigracji... Polecam każdemu, inna mentalność, inne warunki, inne bezpieczeństwo, inny sprzęt, inne pieniądze. No i teksty "oddawaj pieniądze za studia", "pokaż lekarzu co masz w garażu" czy "płacę na ciebie to masz mi SŁUŻYĆ, bo jesteś od tego jak dupa od srania" słyszę (widzę?) już tylko na wykopie :)