Jakie były wasze samopoczucie przy zwiększeniu dawki?
Ja biorę deprilept, na razie (połowa leku na dobę), dzisiaj zwiększam dawkę do całego leku , lecz trochę mam obawy, nie wiem czy skutki uboczne będą bardziej odczuwalne czy nie..
Pierwsze 3 dni to była tragedia, ale już przy 4 dniu miałem wrażenie że ssri przestał działać
#ssri #nerwicalekowa #nerwica #antydepresanty
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kuntakintos: oby było dużo lepiej. Bo te półtora roku było dla mnie udręką. Musiałem zrezygnować z pracy. Nie chciałem wychodzić do znajomych, dzięki czemu potraciłem większość z nich. Każda pomoc ode mnie dla innych była, jak przeprawa przez dżungle, nigdy nie wiedziałem co się za chwilę może stać. Raczej innych to śmieszy, ale dla mnie jednak jest to ciężkie.
A teraz drugi dzień na zwiększonej dawce leku i jestem mega
  • Odpowiedz
A słuchajcie? Pytanie takie z czystej ciekawości. Czy to prawda że przy takich lekach nie można jeść sera żółtego czy jakiekolwiek sera?
Ja osobiście nie lubię sera i nie jem go, no chyba że mowa o serze tym co na pizzy czy w hamburgerze to czasem zamawiam sobie. Ale gdzieś przeczytałem czy usłyszałem właśnie że przy tych lekach, jedząc ser można nabawić się udaru mózgu czy coś w tym stylu. Powiedzcie jakie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: idź do psychiatry, tracisz tylko czas. Po paru tygodniach będziesz jak nowy. I przede wszystkim przestań czytać i się nakręcać, trochę ruchu i witamin też nie zaszkodzi. Przy SSRI jedno czy dwa piwa nie zaszkodzą, oczywiście nie na początku terapii.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Kolego nie bój się psychiatry, to już nie jest takie tabu jak kiedys. Przez covid sprawa jest dziś paradoksalnie prostsza, ponieważ teleporada w przypadku takich przypadłości jest chyba wystarczająca. Mnie zaatakowało na poczatku stycznia, miałem atak paniki w pracy + hiperwentylacja. Lekarz przepisał mi antydepresanty i benzo. U mnie się to wszystko zaczęło problemami z oddychaniem (tak jakby coś mnie ściskało w klacie) i to było frustrujące do tego
  • Odpowiedz
Wszystkim dotkiętym tymi z-------i chorobami niszczącymi życie życze w nowym roku aby wszystko się poprawiło, lęki, natręctwa, bóle, obsesje, J,Kaczyński, odeszły, odpusciły, dały spokój i żeby życie zaczeło nabierać barw, bydzie dobrze bo gorzej już chyba nie może, wszystkiego dobrego na nowy rok!
#nerwica #depresja #nerwicalekowa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie pytaj o przeszłość, jeśli nie jesteś gotowy na usłyszenie prawdy. Druga sprawa - co z Ciebie za strażnik moralności? Czy żyjemy w XVIII wieku, że pocałunek z facetem, to już „hańba” i trzeba od razu brać ślub, by ją zamazać?
20-latka pocałowała kogoś na imprezie i już splamiona i niegodna Ciebie. A Ty, taki święty jesteś? Rozumiem, że jeszcze prawiczek?

Twoje zachowanie podlatuje pod toksyczny alert
  • Odpowiedz
Też macie tak, że bardziej się martwicie obecnie, że umrze przez was bliska osoba (chodzi mi o zakażenie) niż wy sami? W tym roku dobitnie odczułem, że moje życie jest mi obojętne, ale bardzo martwie się o rodzine, o ich zdrowie. Dbam o zdrowie tylko dla nich by ich niczym nie zarazić. Bo to czy będę zdychać jak pies przez obecną sytuację już mnie tak nie przeraża, ale nie chce by osoby
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy to możliwe że mam ergofobię? Boję się podejmowania pracy. Strasznie męczę się psychicznie w pracy. Mam wrażenie skrępowania. Przed pracą mam biegunkę kilka razy muszę chodzić do toalety, a czasami również w pracy. Obecnie pracuję ale sprawia mi to dyskomfort psychiczny. Zawsze tak było niezależnie od typu pracy. Czy to fizyczna na produkcji czy biurowa czy zdalna. Mam jakiś wewnętrzny opór i strach. Boję się coś źle zrobić,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowywinternetach: człowieku zostaw dla siebie te moralizatorskie pierdy i wycieczki osobiste i wracaj do głaskana po główce użalających się nad soba mireczków.
A skwitowałem twoje pierdy "nie zesraj się", bo i jak skomentować coś, gdzie padają inwektywy jak głąb, burak i sugerowanie młodego wieku? Kultury chcesz mnie uczyć i o wychowaniu prawisz a sam posługujesz się językiem jak z rynsztoka.
Co do tematu moich rodziców...może spójrz na swoich co wyhodowali
  • Odpowiedz
Mircy, z własnej głupoty przerwałam leczenie na #depresja i #nerwicalekowa.
No i teraz mam tego efekty. Totalny dół, atak paniki, brak apetytu, nie jestem w stanie pracować (home office). Zażywam obecnie valerin max, ale nie pomaga mi. Pojechałam do psychiatryka na izbę przyjęć, by mi doraźnie pomogli, a tylko mnie spławili. W poniedziałek mam wizytę u psychiatry, ale nie wiem, jak ja przeżyję w męce jutrzejszy dzień.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poniewaz i tak od wielu wielu lat zyje w piekle #nerwicanatrectw, #nerwicalekowa, napady paniki, #hipochondria itd - to postanowilem ze przynajmniej stworze maly pamietnik dla osob ktore zastanawiaja sie jak to jest - otwieram wlasny tag #nadwrazliwoscmarco.

Zaczynamy od dzisiaj:
1. po lewej stronie glowy pojawil sie dziwny bol. 'Odzywa' sie co kilka/kilkanascie minut - czasem przy dotyku tego miejsca, czasem przy czesaniu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcooo80 obrałeś dobrą drogę bo to ma terapeutyczny charakter. W perspektywie czasu może Ci bardzo pomóc, gdy z dystansem po pół roku przeczytasz jakie myśli Tobą targały.
Trzymam kciuki ;)
  • Odpowiedz
Cześć mirki,mam nadzieję że otrzymam od was pomoc... podejrzewam że mam zaburzenia lękowe, pokrótce, mimo że w szkole nic się nie dzieję, nadal się jej obawiam i doznaję lęków,kiedy jestem w szkole znikają jednakże w domu się uaktywniają, zaczyna mnie ściskać brzuch, przychodzą złe myśli (lękowe), jak to wyleczyć? Wiadomo że trzeba iść do psychiatry tylko nie wiem jak to powiedzieć rodzinie :////
#zaburzenialekowe
#psychologia
#psychiatria
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kodzirasek: Strach jest rozsądny i wrodzony, np. strach przed niebezpiecznymi drapieżnikami, a lęk jest wtórny (powstały na skutek negatywnych doświadczeń) i irracjonalny, np. kiedy ktoś boi się jechać samochodem 40 km/h.
  • Odpowiedz
@siedze: Robiłem trening Jacobsona i fajnie relaksuje lecz trwa 40 minut, ale ogólnie przyjemny jest.Najlepiej spróbuj „Nic do stracenia a być może dużo do zyskania”
  • Odpowiedz