Zawsze jak się stresuję to niestety dopada mnie biegunka i w jeden poranek jestem tyle razy co bym był przez 3 dni... zespol jelita drazliwego się to chyba zwie. Pewnie jakaś część z was też takie coś ma (występuje u ok. 10–20% dorosłych ludzi, 2/3 z tej liczby to kobiety.). Poradził sobie ktoś jakoś z tym czy przesrane do końca życia? Stoperanu to co 2 dni nie będę żarł...

#stres
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eltrial: nic nie robiłem. Ogólnie ja mam nerwicę, więc to też może być jeden jej objaw.

Pamiętam, że jak melisę piłem to było spokojniej z tymi sprawami. Na pewno lepsze to niż stoperany
  • Odpowiedz
Doświadczyłem wczoraj pierwszych działań tabletek, trochę zaburzenie ostrości i jak zamykalem oczu to kolorowe kwadraty i różne kształty które się krecily #depresja #nerwica
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za godzinkę druga wizyta u psychiatry, chyb poproszę o coś mocniejszego, bo przez ostatnie 2 tygodnie nic sie niezmieniło, dalej sie nie wysypiam i chodzę połamany

#nerwica #depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


Kolejna wizyta u Pana Psycho. Zmiana niektorych lekow, zwiekszenie dawek starych. Proponowal wizyte na oddziale, ale stwierdzilem, ze na razie sprobuje nowych lekow. Moze pomoga bardziej niz stare. Pozyjemy, zobaczymy.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xyz_zyx: a może pójdziesz pojeździć na rowerze i coś ciekawego zobaczysz i zmienisz myśli? bo siedzenie na wykopie i czytanie o tym, że ktoś umarł albo miał wypadek raczej nie poprawia humoru
  • Odpowiedz
  • 25
Dobra mirasy dzisiaj już nie wytrzymałem. Czekam w kolejce do psychiatry. Zobaczymy czy cos mi to pomoże.

#depresja #nerwica
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ole1337: Co za p---a. Byle nowotwór i już musi o tym na mirko pisać i na (chemio|radio)terapię iść. Weź się w garść a nie wylewasz tu swoje żale. Nie wierzę w nowotwory.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

napisze krótko i konkretnie . Mam 26 lat. większość życia w ciężkiej depresji i nerwicy ( zdiagnozowanej przez psychiatrę ) , nigdy nie brałem antydepresantów ani leków typu benzo i nie chcę to moja decyzja . zrobiłem tydzien temu wyniki bo jak wiadomo moje "choroby" moga wynikać z nieprawidłowości hormonalnej. Bardzo proszę o kogoś kto sie zna aby rzucił okiem na nie i powiedział czy np leki na tarczycę lub inne nie
d.....1 - napisze krótko i konkretnie . Mam 26 lat. większość życia w ciężkiej depres...

źródło: comment_mfTyJDbxVzdjAoJBCQ9hc7cTTGlVyEdt.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica #depresja #medycyna

Przez moje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, mam już od co najmniej 3 lat problemy z zasypianiem. Mam stale wieczorem dziwną obawę o swoje życie/zdrowie. Mam wrażenie że coś zagraża mojemu bezpieczeństwu, np. odkręcony gaz, albo niezamknięte drzwi. Brałem setralinę, ale ona mi w ogóle nie pomagała na to, a jedynie na depresję. Jest jakiś skuteczny lek na to?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ok, czegoś takiego tu jeszcze nie było i nie mam zielonego pojęcia czy się nadaje, ale co tam.


Może ktoś się zrelaksuje choćby. Nie wiem czy to na wykopie znalazłem czy gdzieś ktoś podesłał, ale dziś mi się strona przypomniała i uczucie kiedy wchłonąłem jej przekaz. Może trochę banalny, ale podoba mi się.

http://thequietplaceproject.com/
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyniki badań wskazują że chodzący do kościoła żyją dłużej niż nie chodzący. Żonaci mężczyźni i zamężne kobiety żyją dłużej niż osoby stanu wolnego. Być może dlatego że małżeństwo może podzielić zmartwienie i nerwy na pół. Kiedy jest się samotnym, trzeba je całe dźwigać samemu.


Pewien ekspert zajmujący się długością życia przebadał około 450 osób, które dożyły stu lat. Stwierdził że ludzie ci żyli tak długo i byli zadowoleni z życia z następujących
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kares: ogolnie przyczyna nerwicy byl stres w pracy i zyciu prywatnym.

Po odstawieniu lekow dalej chodzilem na terapie przez ponad rok, ale ktoregos dnia stwierdzilem ze nic to nie daje a tylko w------m sie gadajac o tym wszystkim co zle w moim zyciu...

Troche zwolnilem w pracy, zona znalazla prace i przestalem byc jedynym zywicielem rodziny. Potem znalazlem sobie hobby i zaczalem palic czasem trawke z kumplami z roboty...
  • Odpowiedz
@Kares: Dobrze, że Ci się udało wyjść z tego dziadostwa. Kto nie miał, ten nie wie, jak potrafi to rozpierniczyć człowiekowi miesiące, a nawet lata. No nic, jutro oddaję klientowi pierwszy etap pracy, będę miał trochę wytchnienia i od poniedziałku zaczynam faszerowanie się pigułami :P.
  • Odpowiedz
Jak sobie radzicie z #prokrastynacja Nie mogę się wziąc do roboty za cholerę :/ Jest ta technika pomodoro - 25minut pracy i 5 minutowe przerwy. Albo w ogóle wykonywać jakąś pracę i nagradzać się za to. Tylko, że mnie nic nie przekonuje, żadna nagroda :( Lubię czytać książki, pograć w coś, poczytać wykop itp ale to aż tak mnie nie zachęca. Więc sobie nie powiem: popracuj 25 minut to sobie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@coolcooly22: można wymienić naprawdę setki sposobów na walkę z prokrastynacją, ale nic Ci to nie da, dopóki nie wykryjesz u siebie jej źródła. Jest to absolutnie kluczowe. Tak naprawdę nie ma po prostu "prokrastynacji", są tylko skutki różnych problemów, które objawiają się w bardzo podobny sposób.

Powodów prokrastynacji jest mnóstwo - od czysto klinicznych, przez fobie i urazy, aż do psychicznych. Jeśli nie zdiagnozujesz u siebie źródła, to możesz
  • Odpowiedz