#anonimowemirkowyznania
Hej Mireczki, od dwóch lat uczęszczałam na terapię w związku z depresją i nerwicą. Jednym z takich czynników zapalnych, które powodowały napady nerwicowe/lękowe(ataki paniki, wymioty, napady płaczu, ten kto widział lub przeżył wie o czym mówię) była praca.
Raz zrezygnowałałam po miesiącu, raz po 2 dniach, a raz po tygodniu, bo nie byłam w stanie pracować przez swoje zachowanie. Teraz, z racji wakacji, chciałabym zarobić trochę na studia na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Terapeuta Ci powiedział, że to koniec terapii? Czy sama tak zdecydowałaś? Jeżeli problem nie jest rozwiązany, to może warto wrócić, albo zmienić terapeutę. Może też być tak, że boisz się tej zmiany: boisz się, że właśnie wszystko jest dobrze, jesteś zdrowa i nic Cię nie ogranicza i to takie trochę straszno/ekscytujące. No i zastanów się, oczywiście nie znam twojej sytuacji materialnej, czy naprawdę potrzebujesz tej pracy? Bardzo wielu ludzi
  • Odpowiedz
@888imieme: Pinexet i Nexpram, nawet dawały efekty, tyle że jeszcze większe miałem problemy ze wstaniem niż zwykle xD natomiast dobrze cofały myśli samobójcze, więc tak naprawdę nie narzekałem
  • Odpowiedz
Mam straszne problemy z przyswajaniem wiedzy i to od dłuższego czasu. Często coś muszę kilka razy przeczytać, lub obejrzeć, by zrozumieć w 100%. Z koncentracją. Czuję się jak stary dziadek, co już nie ogarnia a mam przecież te dwadzieściaparę lat. To przez moją #depresja lub #nerwica ? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xud9: Ja mam problem z zapamiętywaniem wiadomości m.in. ze słuchu. Może to lamerskie, ale wróciłam do metod, które pomagały mi w szkole - czyli robię ręczne notatki. Na zapamiętywanie wpływa też powtarzanie informacji, więc często do nich wracam. Mam teraz poczucie, że ta cała wiedza która do tej pory mi przemykała podczas przeglądania internetu w końcu zostaje u mnie w głowie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
jakoś w lutym po wypiciu dwóch łyków jagerbomby zaczęła mnie boleć głowa i skoczyło mocno ciśnienie. kolejnego dnia 30 min po przebudzeniu zaczął mnie ogarniać niepokój. ten niepokój trwał przez 2 tygodnie. od rana do wieczora. puszczał dopiero chwilę przed snem. poszedłem do lekarza zrobiłem morfologie - wyniki w normie. przepisał validol i neospasmine. pomogło. mijają 3 miesiące. końcówka maja i znów się zaczyna, tym razem na odwrót. dużo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hollaholla: jak tak dobrze się znasz na leczeniu, znasz fizjologię lęku, działania niepożądane i potencjał uzależniający to czemu pytasz na wykopie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@ujemna_delta_dzielona_przez_zero powód może być bardziej trywialny i prostszy. Jestem randomowym Mirkiem, kto i po co ma czytać takie wpisy, zwłaszcza że do krótkich nie należą. Nie mam sławy, fejmu, grona fanów, bądź hejterów. Jeden z miliona innych ludzi, nikt niezwykły ( ͡~ ͜ʖ ͡°) więc po co marnować na mnie 5 minut swojego życia?
Nie szkodzi, cieszę się że tobie się wpis spodobał. Jak już wspomniałem kiedyś,
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@NawrotZdR: moja matka ma codziennie zły dzień ojciec zresztą też. Lubią sie wyzywac. Do tego dochodzi p----------a siostra ktora n--------a caly czas na mnie u rodziców i często przeinacza i zmyśla pewne sytuację przez co rodzice jeszcze bardziej sie na mnie drą xD N-------------a głupia p---a niech sie zajmnie sobą
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Od początku marca przyjmuję codziennie 10 mg escitalopramu. Na ostatniej wizycie psychiatra zalecił mi zwiększenie dawki do 15 mg. Cierpię na zaburzenia lękowe, dotychczas leki pozwoliły wyeliminować najpoważniejsze dolegliwości związane ze stresem, jednak wciąż mam problem m.in. z brakiem motywacji. W jakim czasie mogę spodziewać się poprawy? I czy miał ktoś podobną sytuacje i mógłby opowiedzieć jak to u niego wyglądało?

#nerwica #ssri #psychiatria
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach