@urzedniczatv: sylwetka, nowy samochód na luzie do osiągnięcia, ale naprawienie głowy ni jest takie łatwe. Dobra materialne i wygląd dadzą Ci szczęście, ale na chwilę. Dostatkiem głowy nie naprawisz, szczerej przyjaźni/miłości nie kupisz. Najpierw trzeba poukładać sobie w głowie by móc cieszyć się życiem. Ciężko to osiągnąć jak z natury ma się skłonności do patrzenia w głąb siebie, analizowania i ogólnie myślenia. Najlepiej nie myśleć, nie zastanawiać się, nie analizować.
  • Odpowiedz
Każdy rok zlatuje szybko. Średnia życia w Polsce to 74 lata dla mężczyzn. Mając obecnie 26 lat, zostało mi jeszcze około 50 takich okrążeń do mety.
W sumie bardziej to jest pocieszające niż przygnębiające. Szybko zleci.
34% za mną. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#depresja #nerwica
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nerwica natręctw zdiagnozowana, depresja niezdiagnozowana(ale taka, która pozwala mi na codzienne funkcjonowanie) here. Problem z akceptacją rzeczywistości.
Czy komuś rzeczywiście pomógł psycholog/psychiatra?
W jaki sposób pomagają leki od psychiatry? Czy one tylko otumaniają i tępią emocje?
Jeśli tak- czy takie leczenie można w ogóle nazwać leczeniem, czy raczej wypłukaniem farmakologicznym osobowości?
#depresja #nerwica
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Psychiatra jest właśnie od leczenia "ciała" lekami i jak dla mnie jest to tylko wspomaganie wdrożenia terapii albo w wyjątkowych przypadkach (w schizofrenii bez leków się nie obędzie).
Od leczenia "duszy" jest psycholog, potrzebna jest stopniowa terapia by odwrażliwić się na bodźce które odpalają te natrętne myśli. Nad czym tak się tak skupiasz by było tak perfekcyjne. Ja po studiach i przez obecną pracę non stop myję ręce, pogłaszczę
  • Odpowiedz
WalecznyTygrys: @Krole: Raczej nie czuję się się samotny.
Brak akceptacji rzeczywistości- ucieczka.
Co może poradzić psycholog oprócz stwierdzenia, że stawiam za wysokie wymagania odnośnie siebie czy otoczenia i żebym je obniżył?
Co może pomóc psycholog poza radami w stylu- nie pasuje Ci rzecz X, to jej nie rób i poczujesz się lepiej.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Podejrzewam u siebie nerwicę, zdecydowanie co raz częściej po jakiś nerwach na następny dzień mam problem z złapaniem pełnego oddechu, drżenie kończyn, kołatanie serca, jakieś kłucia i tym podobne. Powoli zaczyna być to dla mnie uciążliwe, na co dzień uprawiam dużo sportu, w miarę porządku się odżywiam i miałem dużo wcześniej kilka badań i wykluczam u siebie jakieś inne choroby. Przechodząc do sedna - wiem co powoduję u mnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ewamewa99: Ty bys poszla do psychiatry, a on by cie skierowal na terapie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Sluchaj - psycholog i psychoterapeuta to jak maslo i margaryna. Nie chce mi sie tutaj rozpisywac, ale poczytaj ile lat nauki wymaga bycie psychoterapeuta. Zawod ten wymaga ciaglego doksztalcania sie, jak lekarz. Oczywiscie nie kazdy to robi, tak jak nie kazdy lekarz aktualizuje swoja wiedze, dlatego warto pierw poczytac
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć , od około roku zmagam się z bardzo dużym rozkojarzeniem, odrealnieniem tak jakbym obserwowal świat, był na autopilocie. Co ciekawe głównie dzieje się to np na lekcji, ale nie tylko. Do tego dochodzi ból głowy, codzienny. Mroczki przed oczami. Nie ogarniam też gdy ktoś do mnie coś mówi, jestem jakby wyłączony. Np tłumaczy mi coś nauczyciel a ja jestem jakby w transie nie czaje co on mówi. Czy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Freak_001 chorobę która uniemożliwia minę sumie pracę, zespół stresu pourazowego gdzie reaguję paniką na jakikolwiek przymus i budynki przypominające szkołę i instytucje panstwowe, serio. W tym roku z 4 prac wyleciałem. Kasy na leczenie nie mam, bo i żadna renta mi się nie należy. Ot, sytuacja patowa.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy to możliwe że paroksetyna, konkretnie paroxinor w dawce 20mg na dzień sprawił, że poczułem się dużo lepiej już 5-tego dnia brania, czy to może placebo.
Biorę to na nerwicę lękową. Dzisiaj mija 5-ty dzień i jest dużo lepiej, a ostatnie dwa tygodnie było ciężko, ratowałem się od czasu do czasu xanaxem.
Ostatni raz brałem seroxat ok. 15 lat temu przez ok. rok + psychoterapia i pomogło, ale nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale jak to? Jeszcze 2 miesiące temu chodziłem spać o 3-4 bo bezsenność albo #nocna, a teraz 21-22 i juz ani mi sie ani zostawać dłużej.
Po prostu doszły nowe obawy o przyszłość, stare i nowe lęki, a to wszystko uderzyło skradając sie do mojej nieprzygotowanej psychiki ( _)
Utraciłem też zainteresowanie starymi rzeczami którymi sie zajmowałem...
#bezsennosc #nerwica #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach