Cześć!
Dzisiaj mija 12 dzień jak zacząłem przyjmować Arketis (paroksetyna).

Przyjmowałem tak:
- od 1 do 4 dnia wziąłem 1/4 tabletki, na trzeci dzień już poczułem większy niepokój;
- od 5 dnia wziąłem już połówkę;
- szóstego dnia 3h po wzięciu tabletki zacząłem czuć mega dużą senność, tak już było każdego kolejnego;
- tak brałem codziennie połówkę, aż nadszedł dzień nr 9. Wstaję rano i jest... super. Brak lęku, lenistwo zniknęło. Większy
@damian44__: To czas adaptacji organizmu do zmian jakie tabletka wywołuje, czyli od pierwszej dawki. Nie można wskakiwać na pełną dawkę i dziwię się, że Ci lekaż nie powiedział tego... Utrzymuj dawkę i zacznij się odżywiać dobrze, a najlepiej dodaj jeszcze do tego ruch na świeżym powietrzu oraz dawaj sobie małe zadania które napisz na kartce i odznaczaj po ich ukończeniu. Tego typu leki mają dać Ci tzw "Headspace" czyli odrobinę luzu,
Co do dawki to Ci nie doradzę. Obecnie Twój lekarz i Ty jesteście najlepszymi specjalistami w kwestii Ciebie.
Podkreślę co powiedziałem wcześniej - małe cele które łatwiej jest realizować za które mózg da Ci dopaminę.
Na ćwiczenia patrz jak na higienę osobistą. Jesteśmy gatunkiem który kiedyś każdego dnia połował a zatem miał wysiłek fizyczny. Nasza chemia jest zbudowana tak, że trzeba się trochę ruszać bo to też wypuszcza dopaminę a także poprawia
#anonimowemirkowyznania
Choruje na #nerwica i lekką #depresja zauważyłem u siebie spadek IQ, koncentracji i ostatnio mylenie słów, przeinaczanie wyrazów bądź pustke w znalezieniu słowa. Trwa to chwile, dość szybko sie domyśle że zrobiłem błąd, ale odkąd to odkryłem zwracam większą na to uwage i już znalazłem sobie dziure w całym, średnio na dzień robie z dziesięć takich byków np zamiast powiedzieć wywiad powiem wygląd, lub zamiast marzenie to marzyciela. Nie biore żadnych
@Nadia_Szkoplandia Byłaś z tym u lekarza? Ogółem na swój sposób przyzwyczaiłam się do nich, bo trochę lat mi towarzyszą, ale nie ukrywam, że frustracja rośnie ( ͡° ʖ̯ ͡°) pisz na pw, to Ci odpowiem na wszelkie pytania :)
#anonimowemirkowyznania
W jednym tygodniu internista, USG brzucha, morfologia, dermatolog, USG piersi i dentysta, a weekend cały #!$%@? przeglądaniem Google w poszukiwaniu tego, jak wygląda czerniak albo jakie są objawy raka jelita. Wszystkie badania okazują się być w normie, a ja świruję, serce mi kołacze i nie mam na nic ochoty.
Nie polecam być hipochondrykiem... powoli mnie to wykańcza, chociaż zaczęło się niedawno. Znacie jakieś sposoby na uspokojenie, zanim ta faza rozkręci mi
PolnaŻona: Bardzo dobrze Cię rozumiem bo jestem hipochondrykiem od 10 lat. I było tylko gorzej, choć teraz jest już miodnie. Zwykle ataki leku pojawiają się u mnie na skutek stresu (w gimbazie, licbazie i studbazie w czasie sprawdzianów, sesji, doręczenia w szkole, w dorosłym życiu w nowej pracy itd) ale zawsze sobie rodziłam z tym tymbardziej ze psycholog szkolne tylko mnie wyśmiały i powiedziała ze będzie dobrze. Całość zaostrzyła się niecałe
@aroaro1993: 27, samotności, przemijania, biedy, pracy, odpowiedzialności, chorób, starości, kruchości mojego życia i moich paru bliskich, bezcelowości w życiu i wszystkich negatywnych czynników na które nie mam wpływu.
boję się również wygłupić i nie spełnić oczekiwań ludzi od których czegoś chcę (pracodawca oraz przyjaciele)
pustki
#anonimowemirkowyznania
Zaczynam się bać swojego zdezorientowania, serio. ( _) 19 lvl here. Ostatnimi czasy potrafię nauczyć się na zupełnie inny dział przykładowo niż miałem, zapomnieć jak się wyliczało jakieś banalne zadanie matematyczne, na którą mam wykład, itp. Jakby mnie inteligencja zaczęła zawodzić i jakieś otępienie mnie ogarniało. Nie wiem czy to jakiś związek z nerwicą, ale w każdym razie mam nadzieję że nie jestem jakimś ukrytym debilem.
#nerwica #
#anonimowemirkowyznania
Nie wytrzymałem dzisiaj i kopnąłem mój #rozowypasek w dupę.
Kłócimy się dość dużo i nasz związek wisi na włosku. Wina leży po obu stronach, ale moim zdaniem ze sporą przewagą na jej stronę.
Nie chce rozmawiać ze mną o tym co jej się nie podoba tylko od razu wydziera się "BO TY NIGDY SIĘ NIE DOMYŚLISZ". Pół roku temu postanowiłem, że dam sobie jeszcze kilka miesięcy i spróbuję ją naprostować. Przez
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki.
Jestem w rozsypce, załamany, potrzebuje wsparcia, ale nie mam nikogo komu mógłbym się wygadać, wstydzę się.
Pęka mi serce, nie mogę jeść ani spać i chociaż nigdy nikomu o moich problemach nie opowiadałem to czuję, że tym razem po prostu tego nie uniosę.
Obiecuję, że się odwdzięczę, nieistotne w jaki sposób ani kiedy. Chciałbym zapytać, czy ktoś z #krakow nie poświęciłby mi chwili na rozmowę?
Wszystko jedno kto i
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was pomoże mi zdiagnozować co mi jest? Wiem, że do lekarza trzeba, ale może ktoś ma podobne objawy z zaburzeń psychicznych bo czytam dużo w internecie i nie wiem do czego to sklasyfikować.

Pare lat temu miałem atak lęku nieuzasadniony niczym, no może kumulacja nerwów wyszła. Praktycznie to wyleczyłem. Po dwóch latach miałem ciężkie pół roku: lęki w połączeniu z stanami depresyjnymi, ledwo z łóżka wychodziłem przez sześć
1. Czy to normalne, że lek który ma wyleczyć mój lęk obserwowania mnie przez innych (Apra) pół tabletki dziala tak powalająco, że muszę spać 15h żeby prawie normalnie funkcjonować i trzymać się na nogach( ͡º ͜ʖ͡º)? czy tak się leczy otępienie nerwicowe?
2. Z jednego uzależnienia wpadłem w drugie, z komputerowego w nootropowe, (do 7 dziennie, jedna jest po 1200mg - piracetam) cholerne otępienie, dopiero po tylu
Moim sposobem na nerwicę jest świadome spowolnienie pewnych reakcji mojego organizmu, na przykład kiedyś jadłem jak jakiś #!$%@?, ledwo pogryzłem posiłek i już połykałem. Teraz stosuje bardzo powolne przeżuwanie posiłku, nie dość że zdrowiej bo łatwiej strawić jedzenie to potrafię się delektować jedzeniem. Oprócz tego staram się chodzić wolno, prawie że spacerem- zero pośpiechu do tego aby polepszyć swoją koncentrację staram się patrzeć w jeden punkt przez około 10-15 min dziennie, nie
To jak najbardziej może być skuteczne, polecam Ci książkę: mindfulness trening uwaznosci. Trafi w Twój gust, bo mówi właśnie o czymś na podobe Twojej metody jako skutecznej samopomocy dla nerwicowcow i zdepresowanych :)
#anonimowemirkowyznania

Mam 28 lat. To będzie długa historia o życiu kobiety która nigdy tak naprawdę nie żyła.
Pierwsze moje wspomnienia z dzieciństwa to ciemny pokój, strach, dźwięk muzyki, śmiechów i szklanek obijających się o siebie, smród najtańszych papierosów. Bojąc się ciemności udawało mi się zasnąć tylko będąc wymęczoną płaczem, nie wołałam nikogo bo wiedziałam, że nikt nie przyjdzie.

Wczesna podstawówka, płacz, dzieci się śmieją. Chcę do domu, do mamy, tęskniłam za nią
WybitnyŻniwiarz: Dziecko drogie, wyszukaj w necie jak najszybciej miejsce spotkań dda w Twojej okolicy i pójdź na najbliższy miting. Tam znajdziesz ludzi z takimi problemami jak Twoje. Nikt Cię nie będzie ciągnął za język, ani tez jeśli będziesz chciała coś powiedzieć, nikt Cię nie oceni i nie będzie komentował.
Na przykładzie podobnych historii nauczysz się jak sobie radzić w życiu z koszmarem z dzieciństwa i krzywda jaka Ci wyrządzono.
Dowiesz się
Przemek, 30lat: kompletnie nie wiesz kim jesteś, zatraciłaś swoje prawdziwe JA, potrzebujesz zdrowego egoizmu czyli najpierw własne sprawy później sprawy innych
potrzebujesz wizyt u psychologa, im szybciej trafisz pod czyjąś opiekę tym lepiej, daj sobie pomóc, nie musisz nikomu mówić że tam chodzisz
polecam poczytać literaturę o DDA, m.in Zdradzony przez ojca - wojciech eichelberger, forward susan - toksyczni rodzice, rozwinąć skrzydła - ks. Grzegorz Polok
aha i jeszcze jedno, masz
@nix0neM suplementować. Tylko nie kupuj tabletek z apteki, bo mają bardzo niskie dawki (typu 20 ug). Kup sobie na jakiejś stronie/sklepie z suplementami B12 ale tak z 1000 ug i bierz codziennie,aż nie wyjdziesz z niedoboru.
Nie bój się, że to taka duża dawka, B12 z suplementów bardzo źle się wchłania i z tych 1000 ug wchłonie się może 10ug (przy dziennym zapotrzebowaniu 2,5ug)
#anonimowemirkowyznania
Czesc, wydaje mi sie ze mam nerwice, ale zanim pojde do lekarza chcialbym was zapytac co o tym sadzicie. W sumie osoby cierpiace na ta przypadlosc moze mnie lepiej zrozumieja niz lekarz.
Moje objawy:
- stresuje sie codziennymi sytuacjami, np pojsciem do fryzjera. ogolnie to zyje w ciaglym stresie, mniejszym lub wiekszym, a mam bardzo spokojne zycie, tzn studia i oprocz tego siedze glownie w domu
- jestem wiecznie zmeczony i
@AnonimoweMirkoWyznania wory pod oczami raczej nie mają nic wspólnego z nerwicą. Chyba że dodatkowo nie śpisz, bo jesteś zbyt zestresowany.
Problemy trawienne często biorą się z braku ruchu.
Generalnie im mniej wychodzisz z domu tym większym wyzwaniem stają się codzienne sytuacje.