Pytanie dla ludzi z #nerwica i #depresja bez względu na to o jakim podłozu, czy psychike czy tarczyce itd
Czy jak macie lepsze dni to też dziwnie sie czujecie, niby okej, ale ciągle w cieniu że to wróci, przez co jest okej, ale nie na 100%? Jaki czas musi minąć, aby stwierdzić, że to nie chwilowy stan poprawy, a powrót do zdrowia?
Teraz leci w #tvpis "Buntownik z wyboru". Oglądałem wiele razy. Jeden z moich ulubionych. Polecam wszystkim #przegryw #depresja #nerwica Warto w życiu walczyć. Ruszyć tyłek i zrobić ten pierwszy krok. Wykorzystywać szanse, które daje nam życie. #filmy #film #filmnawieczor
Macie jakiś sposób na brainfog/zamulenie mózgowe i coś na przerywany sen w nocy z powodu #nerwica? Dostałem Aprę od psychiatry i wziąłem podczas dnia i kompletnie mnie to osłabiło, że musiałem pójśc spać na kilkanaście godzi, wziąłem więc wczoraj wieczorem na sen i i tak miałem przerywany sen. Tylko żeby to "coś" nie było na receptę. (Mam piracetam)
Czołem mirki I mirabelki z #nerwica #depresja. Możecie mi napisać tu lub na pw w jaki sposób pojawiały się u was objawy tych schorzen? Jak zostały zdiagnozowane? Czy nie wiem ? Co jest punktem zapalnym waszych schorzen?
@Shusey: U mnie nie było żadnego punktu zapalnego w zasadzie. Nagle dostałem duszności, z którymi nie mogłem sobie poradzić i po prostu zacząłem się bardzo bać, że to coś poważnego. Po badaniach okazało się, że to nerwy, ale strach, lęk i objawy nerwicowe wróciły, więc potrzebny był psychiatra. Im szybciej się sam zdiagnozujesz tym lepiej, bo ja się sporo nacierpiałem, żeby do mnie dotarło( ͡°͜ʖ͡°)
Jako maly chlopiec w nocy dostawalem cos takiego jak napady lekow. Po prostu budzilem sie w nocy (albo i nie budzilem, z opowiadan rodzicow to gdy probowali mnie wybudzic to sie nie dalo) z krzykiem, zaryczany i nie pamietalem dokladnie co mi sie snilo. Zawsze jak probowalem sobie przypomniec, to pamietalem jedynie to ze zblizalem sie jakby do takiego punktu, gdzie jak
Kilka słów o przegrywie z mojej obserwacji. Pewnego pięknego czerwcowego poranka postanowiłem założyć sobie konto na badoo. Pomyślałem że czemu by nie popisać sobie z kilkoma randomowymi laskami, czy zwyczajnie sobie je potrollować jak to zwykle mam w zwyczaju gdy wchodzę na portale randkowe. Z jedną z nich udało mi się nawiązać dłuższy kontakt, całkiem atrakcyjna, dość rozgadana itd. Po trzech dniach pisania postanowiłem zaproponować jej spotkanie. Nie zgodziła się gdyż miała
#anonimowemirkowyznania Dodałbym ze swojego konta, ale stalkujo. Jest już mi tak źle, że mam ochotę ponownie załamać się, przestać funkcjonować i dać spokój ze wszystkim. Ostatnio, kiedy w coś takiego przeszedłem, rok temu, to konsekwencje ciągnęły się cholernie długo. Chodzenie do psychiatry, psychologa, branie najróżniejszych leków, wszystko jak #!$%@? krew w piach. Najgorsze są chyba jeszcze nawracające, przytłaczające, kompulsywne myśli o tym, jak komuś bliskiemu dzieje się krzywda. Ciężko się #!$%@? funkcjonuje
Rodzimy się z poczuciem, że należymy do tego świata. Mało myślimy, więcej czujemy. Depresja i nerwica to nie choroby umysłu tylko emocji. Zablokowany przepływ. Nie chcemy tego czuć mimo, że to czujemy. Różnica pomiędzy ludźmi zdrowymi, a nami jest taka, że kiedyś zostaliśmy nauczeni (!), że to co czujesz jest nie w porządku. Ludzie zdrowi czują to co czują i uwalniają się od negatywnych stanów na bieżąco. Wtedy nieokazywanie naszych
@Capo_di_Sicilia: Ogólnie to masz rację, tylko nie wiem co to ma wspólnego z porno. Jeśli masz iść za swoimi emocjami i je akceptować, to musisz też iść za swoimi potrzebami fizjologicznymi ( ͡°͜ʖ͡°)
Boże, brak mi wytrwałości w dążeniu do celu. Najgorsze jest to że za gówniaka wszystko miałem poddawane pod nos, tak żebym się nie spocił. Nie poznałem smaku porażki, utraty która sprawiłaby że stałbym się twardszy i przez to całe życie jestem nastawiony że mi się należy, szybko, teraz, natychmiast. Ok, studiuje, pracuje ale co z tego. Praca od 3 miesięcy a już mi się nudzi bo ciągle to samo miejsce, ci sami
#anonimowemirkowyznania Mirki czuje sie jak gówno, chyba mam #depresje nic nie moge jeść, zawroty głowy, nic mnie nie cieszy, straciłem zainteresowania, dużo schudłem. Byłem u psychiatry i zrobił mi test w którym wyszła mu "lekka depresja", czuje że mnie olał, w teście wszystko zgodnie z prawdą odpowiadałem, to że nie zaznaczyłem że chce sie zabić bo nie chce, albo że wychodze do ludzi bo musze nie oznacza moim zdaniem, że jestem tylko
Jak już to kiedyś opisywałem, praca w naszym systemie ochrony zdrowia jest tak frustrująca, że postanowiłem wreszcie się ogarnąć i „pójść na swoje”. Od stycznia otwieram działalność i powolutku będę rozkręcał prywatny gabinet. Jak już będę miał wszystko ogarnięte to oczywiście ogłoszę się z jakąś zniżką albo rozdajo. Ale nie o tym chciałem... Skoro już będę miał otworzoną działalność to pomyślałem żeby zająć się pomysłem, który mam z tyłu głowy od dłuższego
@Waltz: to może być dobry pomysł. Dla wielu ludzi (żeby daleko nie szukac, nawet na tym portalu) problemem jest wyjście z domu, więc na potrzebną im wizytę u psychiatry by nie trafili. A znaleźć kogoś z konsultacjami online też nie jest łatwo. Tutaj ogłaszasz się i jesteś trochę „swój”, więc być może komuś będzie łatwiej pokonać jedną z barier.
@Capitanero: Teoretycznie jest to możliwe, ale apteki bywają problematyczne i jak nie mają fizycznej pieczątki i ręcznego podpisu to nie chcą wydawać leku. @agondonter: Czemu twierdzisz że dają pole do nadużyć? Biorę taką samą odpowiedzialność za leczenie, a w razie pozwu mam trudniejszą sytuację bo prokurator może się czepiać konsultacji online mimo że to legalne. Wiadomo, wszystko co nowe jest śliskie. Dokumentację muszę prowadzić dokładnie tak samo jak w normalnym
Witam wszystkich po krótkiej przerwie. Będąc w stanie depresji, lęku jesteśmy w swojej głowie. Odtwarzamy w kółko te same lub podobne scenariusze w swojej głowie. Czekamy w napięciu na następny atak, obwiniamy się, albo #!$%@? na kogoś. Czemu to robimy? Przecież tu co się dzieję teraz nie jest powodem aby czuć się źle. Bo co się takiego aktualnie dzieję?
@Renard15: wątpię żeby pobieganie i wyjscie kogoś wyciągnęlo z tego stanu :p chodziło mi bardziej o zrozumienie mechanizmu jaki ciało ma wpływ na umysł i na odwrot. To część większej calosci
Teraz wezmę procha i za jakieś pół godziny zasnę. Nie będę będzie w końcu myślenia o swoim #!$%@? i samotności. Jak to zawsze w moim przypadku bywa, nie będzie zapewne tak słodko. Koszmarki mam prawie każdej nocy. #przegryw #nerwica #depresja ##!$%@?
Postanowione, w niedzielę idę na spotkanie DDA, mam już dość użerania się samemu z własnymi problemami. Chcę zdać sobie sprawę że nie jestem sam ze swoim problemem i poznać ludzi podobnych do mnie. #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #dda #nerwica
@Michal25: Fajnie, powodzenia! U mnie w mieście jest tylko al-anon niby połączony z dda ale jak poszłam to okazało się że tylko ja jestem dda a średnia wieku 55 :) Więc jakoś za dobrze się tam nie czułam ale zawsze trochę wyniosłam z tego, właśnie poczucie że nie jest się samemu. Natomiast chodzę na terapię indywidualną i chwalę sobie, pomogło mi to zrozumieć siebie lepiej i zrozumieć swoje emocje :) Miałam
Pewnie wielu z Was tak ma, miało że podczas robienia czegoś co skupia waszą uwagę obgryzacie paznokcie, długopis. Ja obgryzam koszulkę (⌐͡■͜ʖ͡■) Czym zastąpiliście przedmiot lub jak oduczyliście się to robić?
Wielu z Was dzieliło się swoimi historiami o życiu. Sam chciałbym to zrobić, może ktoś mi coś poradzi albo znajdę wśród Was kogoś kto miał podobną sytuację. Pochodzę z rodziny alkoholowej, ale nie takiej stereotypowej typu #!$%@? ojciec bijący matkę i dzieci, bieda, bród, smród i ubóstwo oraz wieś zabita dechami. W moim przypadku alkoholikiem rodziny była matka która nie dość że piła to jeszcze była choleryczką. Drugą stroną konfliktu był sojusz-
@Michal25 czyli generalnie wewnątrz siebie cos Ci mowi ze nie jesteś soba tylko kimś kim chciałbyś być, pytanie czemu chcesz byc tym kimś kogo grasz, a nie samym soba takim jakim wewnętrznie jesteś? Przecież generalnie kazdy powinien być szczęśliwy wtedy gdy zyje w wewnętrznej harmonii. Może problemem jest zaakceptowanie siebie? Albo obawa przed utratą tego co dalo aktorstwo? Jedno jest pewne, będąc dalej aktorem, będziesz żył życiem wykreowanego, idealnego ale oszukanego siebie,
@Michal25: u mnie DDA/DDD w zupełnie inną stronę poszło, u mnie #!$%@? wewnątrz, ale na zewnątrz bratnia dusza dla wszystkich - no właśnie czy wszystkich... Dla obcych. Dla nich się poświęcę, zarezerwuję wolny czas by pomóc. Dla najbliższych, różowy, dzieci jestem bohaterem z peleryną i CS na klacie
Ale nie gram, nie udaję przed znajomymi, że nei toleruję nie posłuszeństwa u dzieci i ganię je za to ( na szczęście żadnego
#anonimowemirkowyznania Mireczki, czy chorując na #nerwice głównie lękową też macie natrętne myśli, że sobie lub komuś coś zrobicie, albo stracicie panowanie nad własną świadomością, czyli po prostu zwariujecie? Baliście sie, że od tego wszystkiego zachorujecie na poważną chorobe psychiczną? Ostatnio mam takie myśli np trzymając nóż, że coś komuś zrobie, albo bedąc w galerii na piętrze że nagle przeskocze barierki i rzuce sie na dół. Jedząc w restauracji myśle, że zaczne rzucać
#anonimowemirkowyznania Nie spodziewałem się wczoraj że mój wpis https://www.wykop.pl/wpis/28502969/ Wywoła takie poruszenie. Jestem zaskoczony i jednocześnie przerażony z tego jak się to potoczyło i jaką dyskusję wywołało. Komentarzy i wiadomości dostałem co niemiara i jest tego tak dużo, że postanowiłem zamieścić to w innym wpisie, bo mój komentarz tam zaginie i nic nie wniesie.
Po pierwsze dziękuje wszystkim wam za miłe słowa, jest mi trochę lepiej, mimo że nadal czuję się źle,
To cała społeczność, która miała lub nadal ma podobne sytuacje jak Ty. Twój ojciec jest narcystyczny, zaś Twoja matka to enforcer - nic nie robiła, ale NIC nie zrobiła aby temu zapobiec. To, co Ci matka próbuje zrobić, na tym subreddicie nazywa się "gaslighting" - kłamstwa mające na celu sprawienie, abyś sam zaczął kwestionować swoje
Hej
Pytanie dla ludzi z #nerwica i #depresja bez względu na to o jakim podłozu, czy psychike czy tarczyce itd
Czy jak macie lepsze dni to też dziwnie sie czujecie, niby okej, ale ciągle w cieniu że to wróci, przez co jest okej, ale nie na 100%? Jaki czas musi minąć, aby stwierdzić, że to nie chwilowy stan poprawy, a powrót do zdrowia?
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo