@Koci_pyszczek: Odnoszę wrażenie, że na nastrój tak, na niepokój i lęk w pewnym stopniu również, natomiast na obsesje, natrętne myśli i natręctwa bardzo mało lub nawet praktycznie w ogóle.
  • Odpowiedz
@kamilek98PL: Tak trzymać! Z własnego doświadczenia radzę się nie przejmować, gdy cykl produktywności się trochę popsuje.
Często gdy jedna zaplanowana rzecz mi nie wychodzi, to odpuszczam resztę i wychodzi też lawina, ale ta negatywna..
  • Odpowiedz
Macie jakieś rady, żeby nie być kaleką społecznym? Generalnie nie jest ze mną tak tragicznie, ale często czuję się "socially awkward"- trudno mi nawiązywać nowe znajomości w nowym środowisku, nie umiem się zachować w sytuacjach społecznych, na imprezach z nowymi ludźmi czesto siedzę sam w kącie. Najczestsza porada od coachów to praktyka. No tyle, że mam jakby 28lat praktyki i dalej jest średnio. Niby czasami się przełamuje, ale najczęściej mam lęk przed
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miesiąc temu upadła mi paczka papierosów na podłogę klatki schodowej. Po klatce schodowej często biega jakiś dziwny kot nie wiem czy to dziki kot czy sąsiadów, jakieś dzieci go wpuszczają.Odstawiłem ją do szafy i o niej zapomniałem. Czy jeśli na podłodze był wirus wścieklizny to już umarł i mogę normalnie palić?
#zdrowie #hipochondri #zdrowiepsychiczne #medycyna
#nerwica
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jrv20: wirus wścieklizny jest tylko w płynie mózgowo-rdzeniowym i w ślinie i przechodzi na człowieka np. podczas ugryzienia. Musiałbyś więc wetrzeć kroplę śliny w otwartą ranę.

To tak jak z koronawirusem, mogę Ci spryskać palca "koronawirusem" i nic Ci się nie stanie dopóki nie wsadzisz palca w okolice oczu, do nosa lub ust. Koronawirus nie przechodzi przez skórę, tak samo wirus wścieklizny.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy to możliwe że mam ergofobię? Boję się podejmowania pracy. Strasznie męczę się psychicznie w pracy. Mam wrażenie skrępowania. Przed pracą mam biegunkę kilka razy muszę chodzić do toalety, a czasami również w pracy. Obecnie pracuję ale sprawia mi to dyskomfort psychiczny. Zawsze tak było niezależnie od typu pracy. Czy to fizyczna na produkcji czy biurowa czy zdalna. Mam jakiś wewnętrzny opór i strach. Boję się coś źle zrobić,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowywinternetach: człowieku zostaw dla siebie te moralizatorskie pierdy i wycieczki osobiste i wracaj do głaskana po główce użalających się nad soba mireczków.
A skwitowałem twoje pierdy "nie zesraj się", bo i jak skomentować coś, gdzie padają inwektywy jak głąb, burak i sugerowanie młodego wieku? Kultury chcesz mnie uczyć i o wychowaniu prawisz a sam posługujesz się językiem jak z rynsztoka.
Co do tematu moich rodziców...może spójrz na swoich co wyhodowali
  • Odpowiedz
@Zalukaj12: @10129: ja biorę już ze 2 czy 3 lata i zdecydowanie czuję mniejszy lęk, prawie żaden. Nie czuję działania otępiającego, ale może po prostu przywykłam. Z kolei przy każdej próbie odstawienia zaczyna mi o---------ć.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zaczynam powoli wariować. Obecna sytuacja pokazała mi wyraźnie że dotychczasowe zajęcia, praca, rozrywki były tylko przykrywką dla moich problemów nerwicowych. Mimo że za oknem szaro, jest epidemia, ludzie są coraz bardziej wkurzający a sytuacja społeczna w kraju osiąga swoje apogeum jestem temu wdzięczny bo wiem teraz że nawet jak to minie, dni staną się dłuższe, w końcu wszystko ożyje a problemy społeczne uda się załagodzić to i tak będę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że dużo osób tak ma. Imprezy, znajomi, internet - ciągłe zajmowanie myśli, to oznaka, że człowiek od czegoś ucieka. Dużo osób nie ma nawet czasu, żeby zauważyć, że od czegoś ucieka. Fajnie, że to rozpoznałeś! Powodzenia w układaniu swoich spraw!
  • Odpowiedz
@Cruelity1915: To nie jest uciekanie od śmierci. Mam na myśli uciekanie od zmierzenia się z własnymi uczuciami. Takie osoby często nie mogą znieść nawet chwili w samotności ze swoimi myślami.
  • Odpowiedz
Jakchcesz z kimś pogadać to możesz do mnie private message wysłać, lekarzem nie jestem ale doświadczylem na własnej skórze wszystkie możliwe objawy nerwicy, plus te najostrzejsze jak derealiacja i depersonalizacja. Może będą umiał jakoś Ci pomóc radą
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaki psychiatra/terapeuta (taki 2 w 1) najlepiej CBT (podobno najskuteczniejsza metoda terapii) w Tarnowie? Nerwica i depresja here
Drugie pytanie - warto w ogóle szukać zdalnie czy jednak nic nie zastąpi tej bezpośredniości?

Proszę o pomoc ( ͡° ʖ̯
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Na pewno jest to dla wielu psychologów/terapeutów/psychiatrów nowość niestety wiec trzeba by to brać pod uwagę.


@lostinwonderland: szkoda, że nowością nie jest dawanie zniżek pacjentom, jeżeli jedyna opcja to wersja online. przy NFZ to nie ma różnicy, a nawet lepiej, bo nie trzeba czekać w kolejce w poczekalni, itp. Ale przy prywatnych wizytach, płacić 100-200zł za samą rozmowę na Skype to trochę lipa i jest to mocno
  • Odpowiedz
Czy ma ktoś podobny problem czy to tylko ja mam p-------a?
Czasami przed snem, nie zawsze ale raz na jakiś czas gdy kładłe się spać i próbuje zasnąć czuję, że moje dłonie zaczynają rosnąć, robią się ogromne i ciężkie, jakby puchły a ruszanie nimi jest takie dziwne (strasznie ciężko opisać to uczucie)
Do tego czasem dochodzi jakby uczucie zapadnia się w sobie, coś jakby moja świadomość wchodziła w głąb ciała, nie umiem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@rags1: ludzie chorzy na to nie zdają sobie sprawy,że to nie jest naprawdę i są przekonani że są wielcy. Ja tak nie mam
@dzikop: to może być to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz