@mentosh: Nic profesjonalnego ;) Uczyłem się trochę z tej książki. Ma całkiem fajne opisy poszczególnych głosek z naciskiem na różnice w stosunku do polskiego i zestaw ćwiczeń do każdej. Dodatkowo czasem nagrywam się przy tych ćwiczeniach / czytaniu na głos książek i staram się wyłapać, co jest nie tak i porównuję z wymową native'ów np. z http://de.forvo.com/. Generalnie wielkich sukcesów chyba nie ma, bo narazie i tak jestem jeszcze w PL,
@leopold22: to jest amerykanizm, jednak nie w każdym przypadku zastępuje on got. Chyba najczęściej spotykaną jest to, że gotten oznacza także "zdołałem", "miałem okazję", podczas gdy got nie można używać w ten sposób, przykład.

I've gotten to visit him. - udało mi się go zobaczyć.

I've got to visit him. - muszę go zobaczyć.

Tutaj jest to ładnie rozpisane, wraz z kilkoma innymi różnicami.
Angielski mocno zaawansowany, hiszpański (B2) za rok będzie potwierdzony certyfikatem.

Miałem kiedyś niemiecki i lubiłem go bardzo, umiałem się go uczyć, ale od siedmiu lat mi ucieka (wolniej przez pierwsze trzy lata liceum, ale uciekał, bo godzina w tygodniu to nic).

Brać się za coś nowego, fajnego czy może lepiej odświeżyć niemiecki i też próbować potwierdzić to certyfikatem? Jak nie niemiecki to jaki język do angielskiego i hiszpańskiego warto dziś dorzucić (i
@Vegonator: znasz angielski? jeśli tak to polecam książkę Assimil, pomoże nauczyć się wymowy, ale też wielu innych rzeczy. Do tego "Help!" Kunt u mij helpen?" jako podstawowy podręcznik. Słownictwa ucz się na memrise.com. Słabo tam z polskimi kursami, ale przygotowuję właśnie pełny kurs słownictwa na poziomie A1-B2 (będzie gotowy za jakiś miesiąc). Jeśli jesteś w Holandii to najlepiej zapisać się tam na kurs, to najszybszy sposób. W tych szkołach często uczą
@Amfidiusz: To zależy od regionu chyba, od 4 lat słyszę o tych kursach i żadne miasto w NB w którym mieszkałem nie organizowało czegoś takiego (Den Bosch -> Tilburg -> Eindhoven). Natomiast od niedawna mieszkam w Zuid Holland i tutaj te bajerki podobno są dostępne (ale już się tematem nie interesuję tak bardzo jak kiedyś bo od stycznia pracodawca ma mnie wysłać na jakiś zaawansowany-przyspieszony-super kurs)