Nataliści jeżdżą do pracy samochodami na na przykład paliwo a antynataliści jeżdzą do pracy samochodami na antypaliwo. Nataliści są często serdeczni i społeczni, antynataliści są antyspołeczni i grymaśni. #natalizm #antynatalizm
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale to nataliści robią tych antyspołecznych i grymaśnych antynatalistów. Gdyby nie nataliści, to nie miałbyś żadnych powodów do narzekań na Wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz

Mam...

  • <24 lata, mam dzieci 1.4% (3)
  • <24 lata, nie mam dzieci 6.0% (13)
  • 25-29 lat, mam dzieci 2.3% (5)
  • 25-29 lat, nie mam dzieci 22.7% (49)
  • 30-34 lata, mam dzieci 8.3% (18)
  • 30-34 lata, nie mam dzieci 24.5% (53)
  • >35 lat, mam dzieci 10.2% (22)
  • >35 lat, nie mam dzieci 24.5% (53)

Oddanych głosów: 216

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 20
@iniacz antynatalizm wynika przede wszystkim z głębokiego racjonalnego namysłu nad sytuacją potencjalnego przyszłego dziecka.

Wymaga odcięcia się od standardowych powtarzanych pseudo prawd i stereotypów.

Wymaga obiektywizmu w spojrzeniu na swoje życie takim jakim jest realnie a nie przez różowe okulary jak też nie przez haj hormonalny.

Wymaga też tego aby posiadać czas i wolna głowę aby się nad tym zastanowić.
  • Odpowiedz
  • 3
@Spiochus ale zaraz usłyszysz od natalistów że właśnie zrobili potomka a y cieszyło się życiem.

Tylko jak dziecko ciut odrośnie od ziemi to posła go do szkoły która będzie je stresowała. Potem praca przez 70 procent czasu. Wakacje raz na rok.

Choroby. Śmierć bliskich etc...

Dlatego napisałem że trzeba się głęboko zastanowić jak to realnie wygląda na świecie bo powiedziec i założyć to sobie można wszystko
  • Odpowiedz
Wiecie czym tak naprawdę różni się natalista od antynatalisty?

Antynalista został skrzywdzony przez los. Miał trudne dzieciństwo/przeżył traumy/najczęściej jest nieszczęśliwy i ma depresję.

Natalista śmieje się z antynatalisty, że pewnie miał trudne dzieciństwo. Żyje jak na zielonej łączce, nieświadomy baranek, wierzący bezgranicznie, że 70% ludzi jest szczęśliwa, że mała szansa zeby coś złego się stało jemu lub dziecku, że wszystko zależy od wychowania, kłócąca się o to antynatalistami.
I tak, może się nigdy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

lepiej żeby ludzie z predyspozycją do popadania w depresję nie posiadali dzieci


@Jeffrey_M: czyli lepiej, żeby nikt tego nie robił, bo predyspozycji do popadania w depresję nie mają tylko debile xD
  • Odpowiedz
"Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) informuje, że w 2023 roku świadczenia związane z depresją otrzymało 809 tysięcy pacjentów, z czego najczęściej dotyczyły one osób w wieku 65-74 lata."

Młodzi nataliści czy macie świadomość, co was może spotkać?

#natalizm #antynatalizm
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślę, że antynataliści przesadzają.
Nazywając natalistów najgorszymi epitetami. To nic nie da, a poza tym rodzice często decydują się na dziecko a potem kochają je najbardziej na świecie, są one dla nich największym szczęściem. Robią dla nich wszystko. Są dobrymi ludźmi.

Grunt, to uświadamiać natalistów, czy są świadomi wszystkiego co realnie może się stać i za co są odpowiedzialni.
Choroby nieuleczalne, życie jako roślinka, życie w wojnie, przestępstaw se**ne, depresja, żałownie przez te
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665:

Choroby nieuleczalne, życie jako roślinka, życie w wojnie, przestępstaw se**ne, depresja, żałownie przez te dzieci że się urodziły, urodzenie psychopaty np. Mordercy itd.


Przykre jest to, ze wielu ludzi to nie przekona bo ew. konsekwencje będą dotyczyć dziecka, nie ich
  • Odpowiedz
Grunt, to uświadamiać natalistów, czy są świadomi wszystkiego co realnie może się stać i za co są odpowiedzialni.


@Karo8665: To też nic nie da, zaczną Ci wciskać, że masz depresję albo choroby psychiczne, albo jesteś niedojrzała i tyle, już było tutaj wiele takich dyskusji.
  • Odpowiedz
Nataliści, czy liczycie się z tym, że wasze dziecko może zostać antynatalistą lub po prostu żałować, że się urodziło pomimo, że dacie mu miłość, cierpliwosć i wszystko co trzeba? Jak zapatrujecie się na to?
Bo mnie aż mrozi na myśl, że miałabym mieć dziecko, a ono by mi powiedziało że nienawidzi mnie za to, że go urodziłam. A wiem, że jest wiele takich przypadków. Raz nawet rozmawiałam z człowiekiem, który swoim nieustannym
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@garrincha94: Czytałam historie kobiet, które włożyły całe serce w wychowanie a dziecko od 2 r.ż zaczęło już wykazywać pierwsze oznaki psychopatii, braku empatii i one absolutnie nic nie mogły z tym zrobić. Nie wyszysko jest rzeczą nabytą oraz kwestią wychowania.
  • Odpowiedz
Jedno pytanie. Z jakiego powodu ktokolwiek ma chodzić do pracy czy robić cokolwiek, co jest ogólno przyjętą normą, skoro został sprowadzony na świat bez swojej zgody, woli, w niektórych przypadkach jak za karę, tylko że nawet nie wiem za co, bo przecież przed narodzinami nikt nie istniał.

#natalizm #antynatalizm
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: xd oczywiście każdy jak robot odpowiada "nie ma takiego przymusu" gdzie w rzeczywistości przymusem są tutaj nasze potrzeby za których stworzenie odpowiedzialni są rodzice więc... przymus jest. niestety ;(
  • Odpowiedz
@JonaszSynGrazyny:

No to pokazuje ostatnia opcje, a że nie niesie ona za sobą atrakcji to już nie moja wina.


No... jeżeli jesteś natalistą to jesteś za to odpowiedzialny, że istota którą sprowadzisz na ziemie będzie musiała funkcjonować w tym systemie (który jest dogłębnie z-----y)

Ja to jedyne co to sie śmieje z tego tłumaczenia "nie chcesz pracować? Nie musisz!" czyli sugerujesz, że dziecko ma wolność po czym "wolność" okazuje się:
  • Odpowiedz

Ankieta wyłącznie dla natalistów. Głównie ze względu na kogo zdecydowaliście się na potomstwo?

  • Jestem antynatalistą 40.6% (67)
  • 1. Dla nikogo. Potomstwo było wpadką. 6.1% (10)
  • 2. Dla siebie. Marzyłem o dziecku/nat.Kolej rzeczy 27.9% (46)
  • 3. Dla rodziny/partnera. Spełniłem ich marzenia 7.3% (12)
  • 4. Dla społeczeństwa. Ciągłość narodu, emeryt.itd 4.2% (7)
  • 5. Dla tego dziecka bo wierzę,że będzie szczęśliwe 13.9% (23)

Oddanych głosów: 165

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest wycieczka szkolna. Połowa grupy ma możliwość pójścia na wspaniałą imprezę, ze świetną muzyką, darmowym jedzeniem i super towarzystwem.
Ale przez to druga połowa wycieczki będzie musiała noc spędzić w podmakających namiotach, w trakcie ostrej burzy, wichury i bez jedzenia. Raczej ta pierwsza połowa nie zdecyduje się na imprezę świadoma, że druga część będzie tak cierpiała.
Czy z prokreacją nie jest podobnie, duża część ludzi będzie szczęśliwa życiowo, a inna część zdecydowanie
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: ekstrapolujesz swój stan psychiczny na reszte populacji.
Większość ludzi uważa, że większość innych ludzi jest dokładnie taka jak oni i ma dokładnie taką sytuacje. I większość się myli.

Popularny błąd poznawczy.
  • Odpowiedz
Czy wobec tego można wysnuć wniosek, że osoby decydujące się na dziecko są chore psychicznie, czy to ja jestem chora psychicznie i skrzywiona?


@Karo8665:

Peter Wessel Zapffe był norweskim filozofem, pisarzem i alpinistą, znanym przede wszystkim ze swojej pesymistycznej filozofii egzystencjalnej. Jego myśl skupiała się na analizie ludzkiej egzystencji w kontekście nadmiernej świadomości, która prowadzi do cierpienia. W swoim najważniejszym eseju „Ostatni Mesjasz” (Den sidste Messias, 1933) przedstawił tezę, że ludzie
  • Odpowiedz
Oto piosenka Ani Wyszkoni dla każdego antynatalistycznego szkodnika, powinien się nauczyć na pamięć i recytować przez sen. @kopawdupeswiniom, @efilist @galek: Ciebię Lubię najbardziej przyjacielu bo masz duszę, uczucia i nie jesteś chamski jak kopa i efilist. Ty jesteś prawdziwym efilistom i @ZgrywajacTwardziela, a nie tamci dwaj niemili panowie, choć wbrew zdrowemu rozsądkowi staram się ich lubić. Piękna piosenka:"Biegnij przed siebie". W świetle tej piosenki rozmywają
Smokk - Oto piosenka Ani Wyszkoni dla każdego antynatalistycznego szkodnika, powinien...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 9
@takJakLubimy nie ma czegoś takiego jak osobniki słabe oraz silne.

Jest chwilowy okres w którym jesteś na tylko zdrowy aby się rozmnożyć.

Osobnik silny momentalnie przestaje być silny kiedy np dostanie raka lub uderzy w niego rozpędzone auto
  • Odpowiedz
Ostatnio zadałam tutaj pytanie dotyczące tego, czy nataliści woleliby urodzić się w losowym miejscu na świecie z losową rodziną, jednak nie uzyskałam ani jednej odpowiedzi.

Popytałam zatem natalistów na żywo i odpowiedź była jednoznaczna, że nie, mało tego powiedzieli, że to "sytuacja w której nikt na świecie nie chciał by się znaleźć". (A każda osoba na świecie się w niej znajduje)
Czy wobec tego można wysnuć teorię, że prokreacja ogólno-globalnie jest moralnie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: Wniosek jest oczywisty, ale natalista powie ci, że przecież jego dziecko nie urodzi się w losowym miejscu w losowej rodzinie, on się postara żeby dziecko miało dobre życie, więc i tak je zrobi.
  • Odpowiedz
  • 5
@666-666: Czyli wychodzi na to, że dla natalistów "życie ma wartość samą w sobie" a "cierpienie uszlachetnia i pozwala odczuwać szczęście" ale tylko w ich akurat dobrze trafionym, wylosowanym konkretnym światku a ogólnie to wartości jednak nie ma i nie warto ryzykować.
  • Odpowiedz
Jakie dostrzegacie pozytywy w życiu codziennym związane z filozofią antynatalizmu?

Ja na przykład przestałam prawie całkowicie przejmować się.. wszystkim. Wychodzę z założenia, że zostałam zmuszona siłą do życia tutaj razem ze wszystkimi moimi wrodzonymi lub nabytymi wadami, więc co prawda staram się być dobrym człowiekiem, ale cokolwiek bym nie zrobiła nie będzie to moją winą. Co innego, gdybym świadomie wyraziła chęć do narodzenia się. Wówczas wydaje mi się, że odpowiedzialność była by
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: Trudne pytanie szczerze mówiąc. Staram się postępować moralnie chociażby z antynatalizmu wziął się u mnie weganizm, więc to jest jakiś pozytyw. Natomiast nie czuję komfortu psychicznego ze świadomości, że zostałam sprowadzona na ten padół bez mojej zgody.
  • Odpowiedz
  • 6
@ilmari "lubię rywalizację. Wojny os status"

Było i jest kilku osobników którzy też to lubili i lubią przy władzy. Bilans raczej nieciekawy..
  • Odpowiedz
Pytanie do natalistów:

Bardzo dokładnie obserwujecie ziemię i to, co się na niej odbywa. Wolelibyście w TYM momencie urodzić się jako zupełnie losowa osoba, w losowym zakątku świata, z losowymi rodzicami czy nie urodzić się wcale?

#natalizm #antynatalizm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: dobre pytanie, przypomina mi troche gadke w stylu "nie chcę żeby moje dziecko przeżyło to co ja" po czym decydujesz się jednak zaryzykować, że dziecko przeżyje dokładnie to samo co ty licząc na to, że uda ci się go przed tym uchronić xd

Wolelibyście w TYM momencie urodzić się jako zupełnie losowa osoba,


Sęk w tym, że dla natalisty odpowiedź brzmi nie ale co do prokreacji brzmi tak bo
  • Odpowiedz
  • 3
@Karo8665 zbyt skomplikowane pytanie dla natalistów. Oni mają problem z myśleniem abstrakcyjnym rozumują w ten sposób:

Żyje. Jestem w miarę zdrowy. Mogę pracować. Czyli jestem szczęśliwy

Zrobię dziecko aby też mogło pracować
  • Odpowiedz
Czy już sam fakt tego, że człowiek jest w stanie niewyobrażalnie mocno cierpieć przez ogromną ilość czasu, a nie jest w stanie niewyobrażalnie mocno się cieszyć dłużej niż krótką chwilę nie jest już wystarczającym argumentem za antynatalizmem?

#natalizm #antynatalizm
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopawdupeswiniom +46
@kingmidas89:

Antynatalizm ma odgórne założenie że życie to cierpienie, co nie jest faktem, tylko ich założeniem.


Nic bardziej mylnego.
Tzw. "szczęście" to stan soczków w mięsno-tłuszczowym mózgu w czujących posiadających zdolność odczuwania, zwierzęcych organizmach żywych (wliczając w to zwierzęta z gatunku homo sapiens - te o zgrozo posiadają
  • Odpowiedz
Nataliści: osoby które swój światopogląd i ewentualne decyzje o prokreacji opierają na podstawie nauki i dostępnych badań.
Antynataliści: osoby które swój światopogląd i ewentualne decyzje o braku prokreacji opierają na podstawie filozoficznego p--------o, a jak wiadomo filozofia nie jest dziedziną nauki.
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
#antynatalizm #oswiadczenie #natalizm
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

decyzje o prokreacji opierają na podstawie nauki i dostępnych badań.


@kiszczak: Kolejny fajny fikoł "intlektualny". Większość mieszkańców tej planety, która "podjeła" decyzje o posiadaniu potomstwa nie przeczytała w życiu ani jednej książki.
  • Odpowiedz
@kiszczak:

Nataliści: osoby które swój światopogląd i ewentualne decyzje o prokreacji opierają na podstawie nauki i dostępnych badań.

Powinno być raczej:
"Nataliści: osoby u których stworzenie dziecka, w połowie przypadków jest wynikiem nieumiejętności w stosowaniu
  • Odpowiedz
@Pompejusz: przede wszystkim mamy epidemię samotności a co za tym idzie bezdzietności mężczyzn. To kobieta decyduje o tym czy będzie związek i potem dzieci i kobiety wybierają bycie singielką, mężczyźni nie mają żadnego wyboru.
  • Odpowiedz
Likwidujemy 800+ teraz, z dnia na dzień. Za to wprowadzamy rodzinne kredyty na zakup pierwszej nieruchomości. Warunki? Totalnie rynkowe, ale za urodzenie 1 dziecka umarzamy 20% kwoty kredytu (państwo spłaca jednorazowo 20% kapitału), przy drugim będzie to kolejne 20%, przy 3 niech będzie to już łącznie 80% kwoty kredytu (lub kwota która pozostała do spłaty jeśli spłaciliśmy już > 20%) Poprawiłoby to dzietność?
#nieruchomosci #dzietnosc #demografia
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tagliacozzo: Tu nie chodzi o pieniądze. Aby poprawić dzietność należy poprawić ilość małżeństw, to w małżeństwach rodzą się dzieci. Aby poprawić ilość małżeństw należy poprawić ilość zawieranych związków. Teraz należy usiąść i zastanowić się, czemu ludzie nie łączą się w stałe pary.

Od dawien dawna, to kobieta jest tą wybierającą do związku, to ona 'dopuszcza' do siebie faceta. Żeby kobieta wybrała faceta, musi się to jej opłacać - finansowo, wizerunkowo
Czekolatka - @Tagliacozzo: Tu nie chodzi o pieniądze. Aby poprawić dzietność należy p...

źródło: małżeństwa_i_rozwody

Pobierz
  • Odpowiedz