Jest wycieczka szkolna. Połowa grupy ma możliwość pójścia na wspaniałą imprezę, ze świetną muzyką, darmowym jedzeniem i super towarzystwem.
Ale przez to druga połowa wycieczki będzie musiała noc spędzić w podmakających namiotach, w trakcie ostrej burzy, wichury i bez jedzenia. Raczej ta pierwsza połowa nie zdecyduje się na imprezę świadoma, że druga część będzie tak cierpiała.
Czy z prokreacją nie jest podobnie, duża część ludzi będzie szczęśliwa życiowo, a inna część zdecydowanie
Ale przez to druga połowa wycieczki będzie musiała noc spędzić w podmakających namiotach, w trakcie ostrej burzy, wichury i bez jedzenia. Raczej ta pierwsza połowa nie zdecyduje się na imprezę świadoma, że druga część będzie tak cierpiała.
Czy z prokreacją nie jest podobnie, duża część ludzi będzie szczęśliwa życiowo, a inna część zdecydowanie

























Ankieta wyłącznie dla natalistów. Głównie ze względu na kogo zdecydowaliście się na potomstwo?