Szczęśliwy dzień z życia Państwa Natalistów.

Pan Józef Natal, jego żona Bożena i syn Frederyk Natal udali się na radosną wycieczkę. Miło spędzili 2 dni wakacji. W dobrym humorze wrócili do domu, opowiadali żarty i śmialo się. To był szczęśliwy czas rodziny Państwa Natali.

Nieszczęśliwy dzień z życia Antynatalisty.

Pani
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jakby antynatalskie poglądy w ogóle nie zrobiły na tobie wrażenia, to byś nie wysrał takiego wpisu xd Widocznie podświadomie coś co nie gra, więc reagujesz na to agresją jak ten sebek z obrazka xd
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania +61
#anonimowemirkowyznania
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Każdy użytkownik #antynatalizm oraz #natalizm powinien odwiedzić te dwie stronki i trochę poczytać.

https://reddit.com/r/regretfulparents

Niedawno odkryłem tego subreddit i wreszcie czuje mały zew świeżości wsp dzieci. Mało który rodzic podpisze się swoim imieniem że żałuję posiadania dzieci. A tak? Anonimowo na subreddicie można się wyżalić.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------e powinien być paragraf na rozmnażanie się bez zapewnienia #neet

Ja biorę sobie kotka i daje mu jedzenie, kupuje wszystko co niezbędne a ktoś zrobi sobie dziecko i ma po szkole z---------ć do kołchozu gdzie jakiś gruz na dojazdy który się nie rozwali po miesiącu kosztuje z 4 pensje. Wstaje rano zmawiając pradawne modlitwy z zmęczenia żeby mieć na żarcie i dach nad głową bo dwóm niezbyt bystrym osobom
Turkotka - Ja p------e powinien być paragraf na rozmnażanie się bez zapewnienia #neet...

źródło: IMG_3404

Pobierz
  • 113
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 446
@PurpleHaze: Nie znam nikogo z starszego pokolenia kto wziął hipotekę do 60 roku życia. Nie żyłem w tamtych czasach więc też ciężko mi się wypowiadać jak to było że np znajomy z pracy były pomocnik kierowcy sobie wybudował dom a żona zajmowała się dziećmi w domu. Dla mnie to jakaś abstrakcja. Teraz bardzo dużo osób nie ma nawet zdolności kredytowej i nie dorobi się chociażby najmniejszej klatki do końca życia.
  • Odpowiedz