Wszyscy mają dużo pomysłów jak naprawić demografię, ale nikt nie ma odwagi żeby zaproponować cały zestaw zasad, które wywróciłyby do góry nogami obecny porządek społeczny. Nie chodzi o jedną magiczną ustawę, ale cały system, który uczyni świadome nieposiadanie dzieci nieznośnym.
Przykładowo, w Republice Rzymskiej oraz I Rzeczpospolitej nie było mowy o karierze politycznej, jeżeli nie przeszło się ścieżki w armii swojego państwa. Obecnie ten mechanizm również powinien mieć zastosowanie: stanowiska w administracji
Przykładowo, w Republice Rzymskiej oraz I Rzeczpospolitej nie było mowy o karierze politycznej, jeżeli nie przeszło się ścieżki w armii swojego państwa. Obecnie ten mechanizm również powinien mieć zastosowanie: stanowiska w administracji



































Przypomniał mi się okres wielkanocy w kościele w roku 2021 i słuchanie tych wszystkich kazań na temat Jezusa Chrystusa. Próbowano w nich przekonać, jak wielkim gestem wobec pospolitego człowieka było zejście Boga na ziemię w postaci jego syna, Jezusa, i następnie przyjęcie wszystkich naszych doczesnych cierpień na własne ciało, a na końcu wręcz śmierć męczennicza na krzyżu.
Niby wszystko fajnie, ale jednak wątpliwość budzi
Nic w życiu nie trwa wiecznie, nic nie jest pewne.