ale mnie #!$%@? ta piosenka... i jak tu ktorys mirek zauwazyl absolutnie wszystkie polskie piosenki w radio to takie smutasy... albo niespelniona milosc, w zyciu mi nie wyszło albo coś tam jeszcze, na okrągło to samo. sie #!$%@? nie dziwie ze depresje... jak mozna tego sluchac. "latem wcinam pomidory, a jesienia jestem chory" . obrzydliwe. powinni tego zakazac. Bartłomiej Kot... ja #!$%@?, typie. Za oknem szarzyzna, zimno, a w radio takie smęty
@grap32: dla mnie niedościgniona jest pierwsza plyta i kilka utworow z drugiej.

Potem mam wrazenie, ze poszlo to duzo za duzo w strone folkowo, indie, hindi grania.
Rozumiem rozwoj i czerpanie inspiracji, ale ten ciemny ambientowo psybientowy klimat 'are you shpongled?' jednak byl jak dla mnie lepszy.

Troche w podobna strone swego czasy future sound of london zdryfowalo, ale na szczescie wrocili do 'normalnej' elektroniki po przygodach z indie.
@PurpleHaze: w moim przypadku jest podobnie, że pierwszą płytę mogę puścić i wkręca się od dechy do dechy. Utwory z pozostałych płyt na razie podobają mi się selektywnie. Piszę jak na razie, bo kiedyś w ogóle nie tolerowałem ich całej twórczości (poza kawałkiem powyżej i znanego remixu Around the World in a Tea Daze). Moje zdanie zmieniło się po wycieczce, podczas której dałem się po prostu porwać temu, co leciało na
#muzyka #hardrock #artrock #queen #70s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne #lifelikejukebox
10 grudnia 1976 r. grupa Queen wydała nagrany w studiach The Manor, Wessex oraz Sarm piąty album studyjny - "A Day at the Races".
Po raz pierwszy zespół nie skorzystał z usług Roya Thomasa Bakera, jak również żadnego innego producenta, stawiając na własną wiedzę i zdobyte doświadczenia (choć, jak zawsze, wielką pomocą okazał się być inżynier dźwięku Mike Stone, który nawet udzielił się wokalnie
Seven apples on a witch's tree
With seven seeds to plant inside of me
In springtime I grew a magic song
Then skipping along, oh I sang the song to everyone
I looked at the world through apple eyes
And cut myself a slice of sunshine pie
I danced with the peanut butterflies
Till time went and told me to say hello but wave goodbye
A thousand sugar stars (a thousand sugar
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
10'
Amason - Pink Amason

#nothingbutdreampopdecember

Dziś nutka bez wokalu(CZY TO JESZCZE DRIMPOP?). Podczas poszukiwań natrafiłem na taki o to szwedzki zespół, muzykę ma przyjemną, choć nie do końca moje klimaty, to ten kawałek tak mnie zauroczył, że hoho.() Także parzyć kawusie, odpalajcie sprzęt audio jakikolwiek tam macie i delektujcie się.

#muzyka #dreampop #progrock #rockpsychodeliczny #szafagra
#muzyka #poezjaspiewana #jazzrock #rockprogresywny #polskamuzyka #marekgrechuta #70s #80s #lifelikejukebox
10 grudnia 1945 r. w Zamościu urodził się Marek Grechuta - wokalista, poeta, kompozytor i malarz, z wykształcenia architekt. Uznawany za najważniejszego przedstawiciela polskiej poezji śpiewanej, wykorzystującego często elementy jazz-rocka i rocka progresywnego, szczególnie w początkowym okresie twórczości.
Marek Grechuta - "Droga za widnokres"
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@miloMilowy: to jak własnymi rękami to i tak lepiej ogarnąłeś niż ja w 2015 xD ogólnie od tego czasu praktycznie nic nie nagrywałem, ale postanowiłem wydać projekt życia i może w przyszłym roku coś pójdzie.
Jak będę miał chwilę to przesłucham sobie coś więcej od Ciebie. :)