Ania — Samotność o zmierzchu (2004) — 7/20
Artio — Soul Rot (2026) — 6/10
Billie Joe Armstrong [Green Day] — No Fun Mondays (2020) — 6/10
Lilly Hiatt — Trinity Lane (2017) — 5/10
Poppy — Am I A Girl (2018) — 5/10
Rita Ora — You And I (2023) — 6/10
jednorazowka - Ania — Samotność o zmierzchu (2004) — 7/20
Artio — Soul Rot (2026) — 6...

źródło: collage

Pobierz
jednorazowka - Ania — Samotność o zmierzchu (2004) — 7/20
Artio — Soul Rot (2026) — 6...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: Zawsze myślałem, że najbardziej są znani z Marszu Wilków. W ogóle z tych starych heavy zawsze bardziej Turbo mi siadało ze smakiem ciszy i dorosłymi dziećmi w sumie. Ale raz na żywo widziałem TSA MNKLW (w Czechach XD) i super było
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: ten kawałek w ogóle jest super na klimacie typu: mały klub, koncert się skończył 3 h temu, wszyscy już się zebrali i tylko 5 ostatnich naprutych zawodników zamula w milczeniu nad ostatnimi piwami przy barze podczas gdy barmanka zamiata salę i ściera krzesła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: o tak, świetny album. Chyba też mój ulubiony, ale to pewnie głównie przez sentyment, no ale riffy wszystkie są kozackie.
Do tej pory męczę na gitarze Fluff, zdecydowanie lepsze niż Noting else matter xD
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: treść pochylona BS zacząłęm słuchac z dwupłytowej składanki zrobionej z pierwszych 5 płyt i o jest dla mnie prawdziwe BS.
Najpierw najwazniejsze byly Riffy Toniego.
Potem sie wsłuchałem w perkusje i to była najlepsza perka jaką słyszłem, by ostatecznie stwerdzic ze BS by nie było bez Geezera Butlera, ta jego gra na basie robi tło dla wszytskich riffów, caly czas słychac basowe melodie w tle.
No i teksty do
lajsta77 - @cultofluna: treść pochylona BS zacząłęm słuchac z dwupłytowej składanki z...
  • Odpowiedz