#anonimowemirkowyznania
Właśnie zdałem sobie sprawę, że mógłbym założyć takie stylowe ubranie jak prezentują Ci wszyscy instagramerzy na swoich profilach i wyglądałbym w tym dobrze bo mam całkiem znośny ryj i brak zakoli. Ale mam niską samoocenę + przesadnie zwracam uwagę na to "co powiedzą inni" i czułbym się jak pajac nosząc takie "zbyt stylowe" outfity z dnia na dzień w otoczeniu bolaków, wyróżniając się przesadnie z szarości naszego kraju.

Dlatego noszę te
Pobierz
źródło: comment_1609749909XNQ29IxqNyH42JbmDQyFbR.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: takich rzeczy nigdy nie robi się nagle tylko krok po kroku aby przyzwyczaić siebie i najbliższe otoczenie do "nowego stylu". Rzecz jasna wcześniej czy później pojawią głosy, że się przebrałeś ale to normalne przy zmianach lub wyglądaniu "inaczej" niż reszta. Jedynie co to przy podejściu "krok po kroku" będziesz już na tyle pewny siebie, że takie biadolenie po prostu olejesz bo przez ten czas zyskasz pewność, przywykniesz itd
Cześć, w lipcu mam ślub i pomału przymierzam się do szukania garnituru. Sporo czytam na temat tkanin, splotów, krojów. Im więcej tym większy mam niestety mętlik.

Z racji, że będzie to lipiec to chciałbym, aby zarówno garnitur jak i koszula były z lekkiego, przewiewnego materiału, ale musi to być nadal elegancki materiał oraz splot - dlatego na wstępnie odrzuciłem len i zdecydowałem się na wełnę tropikalną.

Jeśli chodzi o styl - wesele
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@simargl_: Ja nie lubię monogramów, ale jak Ci się podobają to śmiało. IMO do koszuli noszonej z marynarką to spoko, ale chodzić z widocznym to lipa.
Zresztą, sam byłem w tropiku od VBC na swoim. U mnie koszula była z drobnego royal oxfordu, kołnierz spread i mankiet portofino.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@simargl_: @eMaciek: Generalnie niezły plan. Susu ma ten plus, że dostawy i zwroty są za darmochę i płatność w PLN. Kiedyś się było spread walutowy w plecy. Produkt dużo fajniejszy niż Vistule, Bytomie i tak dalej.
Poprawki u dobrego krawca często są w stanie zrobić dużą zmianę za stosunkowo niewielką kasę.
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: stary, te zasady savoir vivre dotyczą sfer, gdzie obowiązuje na prawdę poważny outfit. W bardziej normalnym otoczeniu już samo noszenie marynarki bez przyczyny jest odrobinę na wyrost. Tak czy inaczej jeżeli to marynarka casualowa to ludzie i tak będą mieli wywalone czy ją zdejmiesz czy nie lub czy zapniesz dolny guzik czy nie. Co do samych kompletów to na przestrzeni paru lat mógłbym skompletować każdy zestaw z tego co miałem
@GabWhite: Tutaj mam trochę zmodowane, m. in. ta marynarka to taki miks tekstury marynarki z jednej wersji i koszuli z drugiej, bo tak jak mi się ta koszula podobała to marynarka była za jasna. No i buty też mojej roboty, a nie wiem czy przypadkiem spodnie nie są z innego moda który wrzuciłem, bo standardowo też są czarne jeansy z Modo. Ubrania poustawiane trainerem, bo tylko tak się da ustawić ubrania
@Mayster90: ja bym na twoim miejscu poszukał czegoś ładnego z drugiej ręki, np. niedawno widziałem piękny płaszcz SuSu w rozmiare 48 za 4 stówki. W Massimo chyba się nie zmieścisz w tym budżecie i zostają Ci Bytom i Vistula. Niektóre płaszcze są spoko, ale są cienkie i raczej trudno w nich chodzić jak jest mocno zimno, dodatkowo jak nie masz wyrobionego gustu to możesz się #!$%@?ć w coś zwyczajnie brzydkiego. Parę
Co sądzicie o odzieży z #decathlon? Od jakiegoś czasu regularnie pozbywam się odzieży, która mnie wkurzała, a której zawsze szkoda było się pozbyć (nie ma nic bardziej denerwującego jak przykrótkie tshirty czy za ciasne spodnie). Czymś braki trzeba było uzupełnić, wiec będąc w deca wziąłem kilka basiców, jakieś spodenki, koszulki itp. I szczerze, nie znam chyba innego sklepu gdzie za 11zl kupię zwykły biały tshirt który jest naprawdę przyzwoitej jakości. H&m
@nightfly: Tani H&M to jest na kilka prań, dec na naście, już wspomniane przez kogoś pepco trzyma się dłużej.
Jeśli to ma jakoś wyglądać po wielu praniach to raczej nie da się za dychę.

Wydasz więcej to wytrzyma tyle co kilka tanich, w dodatku na pierwszy rzut oka wygląda lepiej, o ile oczywiście unikasz sieciówek typu Zara czy H&M gdzie oferują dupę szczura za obrączkę ślubną.

Gx