"Według świadków jedna z osób z grupy rowerowej stanęła na drodze, uniemożliwiając przejazd. Kierowca miał ruszyć, a mężczyzna znalazł się na masce auta i był wieziony kilkanaście metrów w kierunku wjazdu na teren Politechniki, gdzie kierujący poprosił o pomoc ochronę uczelni."
Czekam, jaki będzie wyrok dla debila, który potrącił pieszego i wiózł go na masce kilkanaście metrów,













źródło: guiltychicken
PobierzPrzykro mi, że zburzyłem Twój światopogląd.