✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej Mirasy, mam sporą kolekcję perfum, czasem przyniosę komuś do pracy próbki i naszykuję odlewki czy sprzedam jakiś flakonik.
Niestety kilka tygodni byłem na zwolnieniu, osoby które mnie zastępowały nie ogarnęły tematu i teraz nowo zatrudnione kierownictwo chce te problemy zrzucić na mnie. Co gorsza ktoś im doniósł że handluje perfumami w pracy, a kierowniczka powiedziała że doniesie na mnie do Urzędu Skarbowego jak nie będę teraz zapier…
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ja nie masz dużo dziwnych wpływów na konto to czym się martwić? Jeśli faktycznie na tym zarabiasz i/lub masz po kilkadziesiąt różnych przelewów w miesiącu to będziesz się musiał tłumaczyć. Jeśli w grę nie wchodzą jakieś większe pieniądze to wątpię w jakąkolwiek karę po za stresem. Co do pracy to szukaj już innej, ja po takich słowach w tym samym momencie wziąłbym kartkę, długopis i rzucił mu w pysk
  • Odpowiedz
Prawdopodobnie Twoje działania kwalifikują się jako sprzedaż okazjonalna, co i jak pewnie znajdziesz w googlach, a jeśli tak, to właściwie ze strony us nic Ci nie grozi. Sam fakt groźby donosu do skarbówki może podpadać pod art 115 kodeksu karnego. Kolejną kwestią jest grożenie dosnosem do skarbówki, a nie konsekwencjami na poziomie służbowym + groźba zwolnienia za zgłoszenie sprawy wyżej lub do związków. Cóż, sądzę, że jeśli temat, który powstał w czasie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Serio lipa. Jak ja byłem na stażu to była to najzajebistsza rzecz na świecie. Byłem u jednego z najbardziej znanych ludzi w mieście w prywatnym biurze to jak się coś z-----o wyciągał kasę i kazał iść kupić, i zazwyczaj miałem na to nieograniczony czas. A co do samego stażu to szczerze niby miałem być po 8h, a wychodziłem po 4-5. W zasadzie byłem pomocą dla dyrektora i samego
  • Odpowiedz
Prośba o wykop efekt. #januszebiznesu #dariuszkwiecien #mobbing #januszex #zarzutkadoskonalejjakosci #dariuszex #kolchoz

Pracuję w pewnej firmie od dawien dawna. Od pewnego czasu nawartwiły się u mnie problemy ze zdrowiem psychicznym ( miałem niektóre wcześniej, ale nie w takim nasileniu) i poszedłem na zwolnienie. Po powrocie na początku było ok, potem szczerze nie wiedziałem czym mam się zajmować. Wysłałem do zarządu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopiret jak korpo to macie pewnie w zakładzie kogoś ds. dyskryminacji, albo biuro skarg.
Tam w pierwszej kolejności, jak nic się nie zmieni, to idziesz do lekarza i zgłaszasz to co się dzieje, sporządzi notatkę ze szczegółami kto, co, komu i jak nic się nie zmieni to Arbeitsgericht
  • Odpowiedz
@naksu: za zatrudnianie ludzi na styk, w taki sposób że urlop czy L4 JEDNEGO pracownika rozwala pracę całego zespołu powinny być jakieś dodatkowe nagrody dla pracodawcy.

J-----e prądem na przykład.
  • Odpowiedz
  • 2
@tellet: zmuszanie pracowników do nadgodzin nie jest mobbingiem? i to zmuszanie stylu "jak nie zostaniesz to pożałujesz" "jak nie zostaniesz to nie dostaniesz urlopu" czy manipulacjami " wszyscy zostają to ty też inaczej będą na ciebie źli" etc? według polskiego kodeksu pracy nadgodziny NIE są obowiązkowe
  • Odpowiedz
Kolejny dzień w #kolchoz
Mam ochotę złożyć wypowiedzenie. Nie mam już sił pracować z bandą deb.... Począwszy od szefa do pracowników wszyscy na wszystko mają wywalone.
Czy szef może zawalać pracownika robotą? Kolejne osoby odchodzą z pracy i oczywiście ja dostaje ich zaległą robotę. Czy tak można?
Mam już zaległości 6 osób które odeszły a szef tylko ciśnie żeby to szybko zrobic. No nie da się, nawet w 12 godzin
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W tym roku zima przyszła późno, jesień była długa i ciepła a ja... umarłam w środku.
Życie potrafi bardzo rozczarować. Najgorsza jest świadomość bezsensu egzystencji. Skąd zaczerpnąć na nowo chęci do życia? Jak zmusić swój mózg do względnie normalnego funkcjonowania?
Zlepek komórek tworzy podwaliny naszego życia. Już na starcie mamy ze sobą koszyk genów które nas w pewien sposób definiują. Dużo pracowałam nad sobą, rozwijałam się, uczyłam. Kiedy ośmieliłam się
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim polecam iść do psychiatry po leki na depresję i na psychoterapię by przerobić swoje problemy i deficyty by przestać być ofiarą różnych złych rzeczy lub nauczyć się nimi tak nie przejmować. Stos książek o psychologii, mózgu i relacjach warto też poczytać bo tam często są ćwiczenia czy jakieś pro tipy jak ułatwić sobie życie. Sensu życia za Ciebie to nie znajdzie ale ułatwi egzystencję na tyle by móc zacząć myśleć
  • Odpowiedz