Tym razem trochę dłużej, wybaczcie, ale myślę, że warto przeczytać. :)

Rzekł do niego Jezus: «Wstań, weź swoje łoże i chodź!» Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził.
(J 5, 8-9) (...)
Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło».
(J 5, 14)
Jezus wskazuje na to, że choroba tego człowieka powstała na skutek grzechu.
źródło: comment_xxrHxvg6FxcBoBouE9KdqjHI680oCspH.jpg
#zwiazki #milosc #ludzie
to mówisz, Dazwid, że chciałbyś poczuć coś extraordynaryjnego Każda kobieta, choćby nie wiem jak habejedenaście, po tych trzech latach bycia razem jest tylko... kobietą, bliskim człowiekiem. Uroda to uroda, powszednieje w oczach z miesiąca na miesiąc. Znacie się jak łyse konie, nawet jeżeli umiejętnie podsycacie emocje w związku, stan sprzed 2 lat jest zwyczajnie nieosiągalny na tym tandemie. Stąd te Twoje przedklubowe obserwacje i wizualizacje trójkątów, czy czego tam
@paaszczaktaxi: sama prawda. Ludzie chcą mieć wszystko szybko i od razu gotowe, a nawet jak się im uda coś zdobyć, to nie potrafią się tym długo cieszyć. Widać to nawet w takich głupotach, jak gry komputerowe - "filmowe", krótkie, łatwe do przejścia. I wydajemy serię takich gierek, które jakoś się sprzedają - bo oferują właśnie swoją dawkę emocji. Konsumcjonizm pełną gębą.

Ostatnio zauważyłam, że taki świat fatalnie wpływa na dzieci, a
Cześć, Mirki. TL;DR na dole wpisu.

Proszę Was o radę. Mój znajomy, którego znam od lat, ale wyprowadził się jakiś czas temu z mojego miasta, przyjechał ostatnio w odwiedziny. W końcu poznałem jego żonę, z którą podczas ich wizyty spędziłem mnóstwo czasu. Od razu odkryłem, że jest to niezwykła kobieta.

Mój kumpel, jak się przekonałem z własnych obserwacji, jest totalną życiową ciapą. Nic nie potrafi sam ogarnąć, jeśli tylko ma jakieś sprawy
Dobrze, Miraski - kto propsuje takie rozwiązanie? Zamiast lekcji religii, gender i kilku innych niepotrzebnych przedmiotów - lekcje o psychologii, relacjach, emocjach (np. radzenia sobie z nimi) i o partnerstwie, rodzicielstwie. Dlaczego tego nie ma jeszcze w szkole? Przecież partnerstwo i rodzicielstwo to najważniejsze życiowe zadanie, jeśli ktoś się na nie zdecyduje. Na pewno ważniejsze niż umiejętność kierowania samochodem. A żeby kierować samochodem, trzeba odbyć dość długie szkolenie i zdać egzaminy, które
partnerstwie, rodzicielstwie.


@kefir2010: to już jest. Nazywa się wychowanie do życia w rodzinie. Zajęcia #!$%@? jak... #!$%@?. Nikogo nie obchodzi co tam prowadzący/prowadząca mówi. Nikogo nie będzie interesowało #!$%@? o relacjach i emocjach. Myślisz że Sebixa i Dżesikę będą obchodzić rzeczy które mówi ten pajac na środku sali? Po szkole pójdą się #!$%@?ć i się ruchać. Tego nie zmienisz. Chyba że chcesz wysterylizować obowiązkowo patologię.