• 4
Mkreczki jestem w związku z o 11 lat młodsza dziewczyna. Jest niesłychanie dobrze. Czy ja jestem dziwny czy to tak się po prostu zdarza? #rozowepaski #milosc
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak bardzo potencjalnie spier*olony jestem, że wciąż nie mogę zapomnieć o miłostce, która sięga jeszcze czasów gimnazjum? Uprzedzam - myślę, że tu nie chodzi o jakieś idealizowanie czy sztuczny sentyment...

Poznałem ją pod koniec gimnazjum - bardzo spodobała mi się od pierwszego przypadkowego spotkania. Na początku wiadome - niski exp w relacjach damsko-męskich, więc wyszły dosyć nieudolne podchody; mieliśmy tam jakiś kontakt, potem temat ucichł i było kilka lat
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Uprzedzam - myślę, że tu nie chodzi o jakieś idealizowanie czy sztuczny sentyment...


@AnonimoweMirkoWyznania Uprzedzam, chodzi dokładnie o to, po prostu tak działa sentyment i idealizowanie danej osoby. To już nie jest ta sama osoba którą znałeś w gimnazjum więc możesz się mocno rozczarować. Mimo to powinieneś spróbować bo będziesz się zadręczać ze nie spróbowałeś do końca życia.
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: moja fantazja jest to że zaraz pójde do lodówki po drugi kawałek ciasta i sie jeszcze kawki napije do tego.

Co o tym myślicie ludzie? Podkreślam, że nie ma tu mowy o żadnym zdrowym jedzeniu, ani o picie herbaty. Tylko kawałek ciasta i czarna kawa.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zakochałam się w chłopaku, ma 16 lat. Czuję się źle, chciałabym wyprzeć miłość, lecz nie potrafię. Uwielbiam w nim wszystko, łagodne usposobienie, cudowny charakter, głęboki głos, wygląd. Ma niesłychanie oryginalną niespotykaną twarz, śliczne oczy, zgrabny nos, ładnie wykrojone usta. Jest wysokiej postury, szczupły. Zachwycam się nim całym. Spotkaliśmy się kilka razy. Z jednej strony boję sie, a z drugiej nie potrafię żyć bez niego. Nieważne ile to potrwa, chciałabym
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: sam sobie odpowiedziałeś a pytanie pisząc o tym, że prowadzą otwarte życie na IG i fb. Kiedy dotrze do was że tego typu osoby są chore na głowę, na atencję i zawsze będą myśleć że należy im się coś lepszego, fajniejszego. Znajdź kogoś kto jest normalny i żyje w rzeczywistości i twoje problemy się skoncza
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Potrzebuje porady randkowej. W dużym skrócie jakieś pół roku temu skończyłem czteroletni związek, niecały miesiąc temu byłem na weselu i nie miałem z kim iść więc koleżanka mojej siostry została moją osobą towarzyszącą. Dziewczyna bardzo fajna, wygadana, miło się rozmawiało i spędziło cała imprezę, do tego naprawdę ładna, mocne 8/10. Pomyślałem żeby nie kończyć tej znajomości, chciałem trochę z nią popisać i tutaj mega dziwna sytuacja ona jest bardzo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem z emocjonalnym zaangażowaniem się w relacje z #rozowepaski.

Jak to się objawia? Spotykam się z daną dziewczyną, randkujemy, z niektórymi zaczyna się związek, a z niektórymi nie (ale z większością jest już bliskość fizyczna i cała ta otoczka) i nagle myk. Mijają jakieś 2, maksymalnie 3 miesiące i przestaję do nich cokolwiek czuć. Serio.

Tak jak na początku znajomości czuję motylki w brzuszku, jestem o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może to mnie tak skrzywiło? Jeśli chodzi o najbliższą rodzinę, to nie ukrywam że mam z dzieciństwa trudne przeżycia - zdrada, kłótnie, awantury itd.


@AnonimoweMirkoWyznania:
''Zamrozone uczucia wyzsze'' tako diagnoze ja dostalem. Leczone skutecznie w ramach terapii DDD. U mnie troche w ostrzejszej formie, mysle ze ogarniesz. Pozdro.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: możesz się udać do terapeuty, jeśli chcesz nad tym pracować. Pewnie masz za sobą jakąś traumę, jakieś bardzo bolesne zdarzenie, które gdzieś tam siedzi nieuświadomione i trzeba to przepracować. Ta niemożność zaangażowania to taki mechanizm obronny, dzięki któremu twój mózg chroni cię przed ponownym przeżyciem podobnego bólu, którego kiedyś tam doświadczyłeś. Nie wiem czy da się to całkiem "wyleczyć", ale próbować z terapią zawsze warto :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach