@chixi: rok temu po takim grillowaniu szparagów w ogródku, ktoś nie dojadł swojego szparagu i rzucił na kupe starej ziemi. W tym roku użyłem tej ziemi do wyrownania poziomu pod kostkę brukową i okolice. Tym sposobem rośnie mi już drugi dziki szparag ( ͡°͜ʖ͡°)
@Perthro: czaję, zdarza się. Moim zdaniem ignorowanie uporczywego głodu nie jest dobre. Post jasne, i jakieś tam delikatne skoki hormonalne można przeczekać, ale jeżeli Cię skręca z głodu, to mam wrażenie, że to już się zmienia w maltretowanie organizmu i po prostu trzeba coś zjeść.
Wybiła godzina w----------a. Cloudy bułeczki zwane potocznie klaudynkami, mix warzyw, tona majonezu i burgery wołowe. Do tego standardowy już mój deser pana cotty, tym razem kakaowe. Bez cukru wszystko smakuje intensywniej.
@luk04330: kalorie sobie porównaj, jeśli to ma znaczenie. Ja osobiście prędzej wypiję kubek kremówki niż takiego mleka, ogólnie kokosowe jest dla mnie super ciężkostrawne w porównaniu z innymi, więc lepiej dopasować pod siebie.
@luk04330: A to musisz doczytać, bo pewnie jest różnica w proporcji żelatyny dla mleczka i śmietanki.
@ajfrost: Mi też się przyklejają ale wystarczy wyjąć chmurki z papierem, położyć na drugą stronę i poczekać 10 minut a potem już cienkim nożem przejechać po spodzie i ładnie schodzą. Nie wiem co wyjdzie jak posmaruje się papier oliwą. Mogą łatwiej zejść ale też mogą się zrobić twarde i kruche a tego
@zosiasamosia1: no on od jakiegoś czasu jest takim pozerem, ze nie zdziwiłabym się jakby wprowadził sobie keto bo modne i żeby mieć do czego nawiązywać jak np w hejt parku gdzie powiedział hehe pizza mam nadzieje ze bez węgli XD
@chixi: ojjj, tak, bakłażana też by mogła jeść na okrągło. I moim zdaniem dużo lepiej się sprawdza właśnie w formie plastrów czy innych małych kawałków, niż np. uparowany w całości farszem. Ten pomysł super, właśnie szukałam inspiracji na najbliższe dni.
Mniam mniam. Krewetki w sosie winnym ze zmodyfikowanego Gordona Ramsaya + ciasteczka z masła orzechowego i pana cotty :)
PS: Warto nauczyć się samemu obierać krewetki. W mojej misce jest 28 sztuk krewetek tygrysich. Dałem jakieś 18 cebulionów. Za obrane i mrożone pewnie ze 40 by wyszło, jak nie więcej. #keto #lowcarb #gotujzwykopem
Cześć, Jestem wchodzę na dietę keto i jestem w fazie adaptacji. Podczas biegania zaczęła mnie kłuć wątroba. Rozumiem, że początki są trudne ale czy poniżeniem się jakoś martwić czy to normalne na początku? Wątroba się przyzwyczaja do nowej diety?
@edionasz: Wątroba nie boli, bo nie jest unerwiona. Może boleć w okolicach watroby od ucisku, gdy ten organ się znacznie powiększy ale na pewno ten stan nie wynika z tego że przestałeś jeść cukier i mąkę...
@windamirinda: Ćwiczę na czczo, bo tak mi najlepiej. Nie znoszę być krócej niż 8 godzin po jedzeniu kiedy biegam, bo czuję się źle I wcale nie mam więcej energii. Najlepiej mi się biega 12 godzin po jedzeniu, a dzisiaj wystartowałem po 15. Śniadanie zjadłem po 18 godzinach postu i czuję się wyśmienicie.
@windamirinda: Na keto nie ma sensu jeść przed ćwiczeniami, bo i tak będziesz korzystać z ketonów i tkanki tłuszczowej jako energii. Jedzenie tylko zmniejszy ilość ketonów i zmuli, bo będziesz zajęta trawieniem. Uczysz organizm wykorzystywania innego źródła energii podczas wysiłku będąc na czczo.
Jestem na adaptacji 3 tygodnie. Dziś mi ktoś mówił, że od tego stylu życia mogę dostać cukrzycy. Podobno jest jakiś film Cukier kontra Tłuszcze. Coś więcej może się ktoś wypowiedzieć? #keto #ketoza
Ej #keto mirki byl taki przepis od nie wiem kogo, chyba ketopuchatek na IG na nalesniki z jajek i smietanki. Wychodzily swietne pamietam, ma ktos gdzies te proporcje?
Zrobiłem wreszcie Twoje żeberka z patelnii @pixtri.
K---A JAKIE TO BYŁO DOBRE!
No nie da się opisać. Lepsze niż w knajpie. Skórka dobrze przypieczona, a mięsko w środku delikatniutkie, samo odchodziło od kości, rozpływało się w ustach. Zawsze lubiłem żeberka, ale nigdy sam nie robiłem, a to co mi dzisiaj wyszło to jakiś majstersztyk! Zdjęcie tego nie oddaje. No bajka po prostu. A jak kutasy z nieba lecieli to całymi
@Pawel929: Dusi się pod przykryciem. Woda nie odparowała.
A wiesz co? :D Napiszę Ci cały przepis, bo tutaj łatwiej sam znajdę w przyszłości niż u autora ;)
Najpierw marynujemy żeberka w soli, pieprzu ziołowym i wędzonym chili. Odstawiamy do lodówki na min. 6h. Potem na patelnie z rozgrzanym olejem (smalcem czy co tam) dajemy żeberka i obsmażamy z każdej strony pod przykryciem, aż się zarumienią. Zdejmujemy z patelni. Na ten
@ElCiesiel: Kiedyś sobie zapamiętałem że ktoś robił fajne duszone żeberka i wreszcie udało mi się odkopać przepis. Robię dzisiaj na obiad, siedzą już pod przykryciem na ogniu. Nie jadłem chyba z rok czegoś takiego.(。◕‿‿◕。)