@BarkaMleczna: Dokładnie tak samo jak robi się ze zwykłego cukru. Tylko trochę później zaczyna brązowieć ale szybciej się przypala.

Wsypujesz tagatozę do rondla, wlewasz trochę wody, tak aby całość była po prostu mokra i odpalasz gaz. Jak masa zacznie się gotować zmniejszasz na średni / średnio mały ogień. Podgrzewasz aż odpowiednio zbrązowieje (trochę kwestia preferencji) i voila. Jeżeli chcesz zrobić sos, najpierw dodajesz masło a później powoli śmietanę oraz inne
  • Odpowiedz
#keto jaki powinienem mieć poziom cukru we krwi podczas ketozy, nie mogę nic znaleźć w necie. Ma ktoś jakieś zestawienia?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no nie wiem, pamiętam jak mówiłeś, że mniejsza "palatywnosc" posiłków to zaleta :d


@BarkaMleczna: Mam najwyraźniej problem z komunikowaniem tej idei, bo ludzie jak jeden mąż zawsze rozumieją to jakbym mówił, że jedzenie powinno być absolutnie odrażające w smaku, najlepiej przyprawiać o wymioty. Nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że smakowitość posiłków nie powinna przekraczać tego, co da się zrobić przy pomocy technologii obróbki dostępnej z czasów paleolitycznych.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Czasami mam coś takiego, że serce by już zjadło, ale głód nie chce przyjść, i tak ciągnie się ten post, nie wiadomo ile... :D Tutaj już 20 godzin. Co ciekawe, ten brak głodu często ma miejsce po dniach, kiedy mało jadłam i dużo się ruszałam (treningi, spacery, inne aktywności)
#intermittentfasting
#keto
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@BarkaMleczna: Też zauważyłem taką zależność. Może organizm sam robi się głodny jak ma ku temu możliwości - leżenie na kanapie? A jak się człowiek rusza to korzysta z zasobów energetycznych w ciele?
  • Odpowiedz
Dzieeeń dobry Mirko!

Postanowiłam, że czas najwyższy zająć się pandemicznymi zapasami XD i ze szprotek w oleju ukręciłam taką, prostą pastę.
Jeśli nie chcecie używać oleju/oliwy z puszki rybek zamieńcie go na łyżkę majonezu. Nie żałujcie pieprzu, który fajnie całość podkręca :)

Pasta jajeczna z wędzonymi szprotkami
c.....i - Dzieeeń dobry Mirko! 

Postanowiłam, że czas najwyższy zająć się pandemiczn...

źródło: comment_1596005208oPMfrSITCjvA19yh43wumK.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@wieniu: @neo_1995:

-kroisz mozarelle na patyki i zamrazasz (ja mroziłam przez całą noc
- plasterki bekonu podpiekasz chwilę w piekarniku (180 stopni) albo na patelni, tak żeby już nie były surowe
- patyki mozarelli owijasz szczelnie bekonem, piekarnik podkrecasz do 200 stopni
- pieczesz aż bekon nabierze więcej koloru, a ser zacznie się rozpuszczać
  • Odpowiedz
  • 9
Dobra, jestem po sprawdzeniu się glukometrem.
Wynik - GKI na poziomie 2.14 co klasyfikuje się jako głęboka ketoza!
Adaptacja przebiegła bez większych problemów, poza jednym dniem z bólem głowy i zimnymi potami.
Ten tydzień jeszcze na spokojnie, od przyszłego utnę z 200kcal i lecimy z redukcją ( ͡º ͜ʖ͡º)

#keto
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pusiolamacz: Na adaptacji odpuść liczenie. Pierwszy miesiąc potraktuj jako sprawdzenie diety. Testuj, eksperymentuj i jedz do syta. Organizm da znać kiedy będzie za dużo a kiedy za mało tłuszczy. Na keto jest to dość dobrze zaznaczone. Za mało - wilczy głód i ciągoty na słodkie, za dużo - sraczka. Poznaj swoje optimum. Taki jest cel adaptacji.
  • Odpowiedz
Na adaptacji odpuść liczenie. Pierwszy miesiąc potraktuj jako sprawdzenie diety. Testuj, eksperymentuj i jedz do syta.


@pusiolamacz: No w ogóle się z tym nie zgadzam, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynasz z dietetyką. Uważam, że przez pierwszy miesiąc powinno się właśnie WSZYSTKO liczyć i ważyć, po to, aby nauczyć się które produkty i potrawy są ok na keto a które nie, jaki mają rozkład makro i ile mniej więcej kalorii. Po miesiącu
  • Odpowiedz
#keto

Mirabelki i Mirki, ktoś wie gdzie dostanę pork rinds/chicharones? W guiltfree pustki, a lokalny Kaufland ma raz na ruski rok :/
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
Już prawie cały miesiąc adaptacji za mną, jutro zmierzę glukometrem wszystko.
Póki co na pewno na plus samopoczucie, energia w ciągu dnia i taka "jasność" umysłu ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nawet po pobudce nie mam zamuły, tylko budzę się i od razu mogę wyjść z łóżka i działać!
Na treningach nie narzekam, coś tam dźwigam bez znacznych spadków siły.
Wagowo 10kg spadło ( ͡º ͜ʖ͡
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach